Dziś Święto Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego. Jednym z najważniejszych wydarzeń, obok wręczenia nominacji doktorskich, było otwarcie kolejnej w Bydgoszczy stacji ładowania samochodów eklektycznych. Nasza redakcja nie omieszkała przypomnieć o tym bydgoszczanom. Pomimo niechęci do elektromobilności, przynajmniej w naszym mieście, stopniowo zaczyna się dziać!
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Elektromobilność coraz mocniej akcentuje swoją obecność na mapie Polski. Nie inaczej jest w grodzie nad Brdą. Podczas Święta UTP, otwarto tu kolejną stację do ładowania samochodów elektrycznych typu CHAdeMO (przewidywana moc 50, a później 100 kW).
CHAdeMO jest bardzo popularnym typem stacji ładowania, idealnym dla Nissana Leafa. Jednak za pomocą popularnych „przejściówek” można naładować także Renault ZOE czy Toyotę Prius plug-in. W Europie oficjalnym standardem stało się najpierw złącze Type 2 (Mennekes), które pozwala na ładowanie prądem przemiennym (AC) i stałym (DC), a teraz stopniowo zastępuje je złącze CCS Combo 2, które służy do ładowania prądem stałym.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
CHAdeMO ma dość istotną cechę, której nie znajdziemy w gniazdach Type 2 i Combo 2. Ładowarka może nie tylko ładować samochód, ale też go powolnie rozładowywać, aby zasilić choćby gospodarstwo domowe czy mały warsztat. Dzięki temu samochód ze złączem CHAdeMO może stać się w przyszłości magazynem energii dla wolnostojącego domu. Warto dodać, że przy złączach Type 2 i CCS Combo 2 dwukierunkowy przepływ energii wymaga dodatkowych rozwiązań, które nie są dostępne w bazowej ofercie.
Kolejnym etapem rozwoju CHAdeMO będzie specyfikacja 2.0, która pozwoli na ładowanie z mocą do 400 kW, dzięki napięciu 1 kV. W Europie, do końca 2017 roku, jeździło ok. 330 tys. samochodów elektrycznych ze złączem CHAdeMO. Aktualnie z fabrycznie montowanych złączy CHAdeMO korzystają Nissan pierwszej/ drugiej generacji i Mitsubishi.
Ładowarka zamontowana na terenie kampusu UTP jest bardzo dobrze usytuowana, w bezpośredniej bliskości stacji transformatorowej, na dużym uczelnianym parkingu.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Jeden z liderów sieci ładowania w Polsce firma Greenway Infrastructure Poland oficjalnie zapowiedziała, że w 2019 roku uruchomi w naszym kraju pierwsze ultraszybkie ładowarki produkujące moc ładowania do 350 kW. Mają one stanąć na MOP Malankowo, przy autostradzie A1. Kolejny potentat Shell uruchamia podobne ładowarki działające w ramach sieci IONITY z podobną mocą do 350 kW!
Aktualnie zapowiadane są dwa modele samochodów, które zdołają wykorzystać tak wysoką moc: to Porsche Mission E (wkrótce w produkcji), Porsche Mission E Cross Turismo (koncept) a także najnowszy Jaguar I-Pace. Ponadto prototypowe Porsche Cayman e-volution (stanowił platformę badawczą dla Mission E) także będzie beneficjentem tak dużych mocy ładowania.
Do końca 2020 roku ma być gotowych 15-17 ultraszybkich stacji ładowania IONITY. Gotowości do wybudowania takich ładowarek wyraził koncern LOTOS.
Na tę chwilę ładowarka zamontowana na terenie kampusu UTP naładuje Leafa (do 80 proc.) w czasie 30 min (pojemność baterii litowo-jonowych 36-40 kWh). Warto dodać, że konkurencyjne Renault ZOE ma pojemność zwiększoną do 41 kWh i także można go podładować w ciągu 30 min. Zasięg nieco większy niż Leaf - do 400 km. Najważniejsza informacja odnośnie Renault ZOE, którą uzyskaliśmy z pierwszej ręki:
– Nie trzeba już dzierżawić akumulatorów, możne je wykupić na własność, jak w każdym typowym samochodzie elektrycznym – powiedziała Aleksandra Szymczak, szefowa PR Uni-Car SA Bydgoszcz, Autoryzowany Salon Renault, Yamahy i Dacii w Bydgoszczy
redakcja autoflesz.com, obsługa własna![]()