Wybory samorządowe 2018 – pierwsze wyniki, Rafał Bruski już w I turze wygrał reelekcję?

Ważne! Na podstawie protokołów z kilku komisji wyborczych w Bydgoszczy, wszystko wskazuje na to, iż Rafał Bruski wygrał reelekcję już w I turze. Są to wyniki nieoficjalne, bo nadal trwa liczenie głosów. Wiele komisji zakończyło pracę – po nocnym maratonie – tuż przed świtem. Centralne miejsce przyjmowania list wyborczych i protokołów w HSW Łuczniczka pękało w szwach, a rozliczanie poszczególnych komisji trwało do bladego świtu. Było wiele błędów formalnych i statystycznych, ale o tym z pewnością powie  PKW w Warszawie.

fot. Agencja Gazeta

Nie publikujemy sondaży exit poll Ipsos na zlecenie TVP, TVN i Polsat, bo to często mijało się z rzeczywistością, jak np. w Warszawie czy Gdańsku. W Bydgoszczy najwięcej głosów, co przedstawiają  3 egz. protokołów z prac komisji  -  uzyskał  Rafał Bruski (Koalicyjny Komitet Wyborczy Platforma Nowoczesna Koalicja Obywatelska), za nim  Tomasz Latos (Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość) oraz Marcin Sypniewski (Czas Bydgoszczy) i Anna Mackiewicz (kandydatka SLD).

Rafał Bruski, po zebraniu cząstkowych wyników wyborów (do godz. 7.00) zdobył 52,8 proc., zaś Tomasz Latos 28,7 proc. Świetne wyniki zanotował także Roman Jasiakiewicz (KO), Zbigniew Ostrowski (KO), Lech Zagłoba-Zygler (KO) oraz Michał Krzemkowski (PiS, kandydat na radnego do sejmiku województwa). Na uwagę zasługuje bardzo dobra frekwencja, najlepsza od kilkunastu lat, w Bydgoszczy wyniosła ponad 52,3 proc.

Oficjalne wyniki Państwowa Komisja Wyborcza ma podać dopiero w środę.

redakcja autoflesz.com

Z ostatniej chwili:
Nasze informacje przekazane tuż po zakończeniu głosowania okazały się prorocze, gdyż w - co najmniej - kilku komisjach wyborczych Rafał Bruski miał nie tylko zdecydowaną przewagę nad Tomaszem Latosem, ale także zakończył kampanię w pierwszej turze. Wtedy było to nieznacznie ponad 50,3 proc.  Jak powiedział po ogłoszeniu wyborów na prezydenta - Rafał Bruski i jego sztab - nie spodziewali się, że reelekcja stanie się faktem już po pierwszej turze.

Ale jak twierdzą wyborcy, to nie było głosowanie na Rafała Bruskiego tylko przeciw jego oponentowi. Podobnie było w Łodzi,  Gdańsku, a szczególny przypadek dotyczył stolicy i nokautu Rafała Trzaskowskiego vs. Patryk Jaki. Jeszcze inni zauważyli, że wszędzie tam,  gdzie pojawił się prezes Jarosław Kaczyński i namaścił  swoich kandydatów, ci polegli jak po trafieniu lewym prostym Deontay’a  Wildera. Jeszcze raz potwierdzała się reguła, że wybory ludzi na ważne stanowiska państwowe (i ich popieranie) nie są mocną stroną prezesa. Dla przykładu: Radosław Sikorski były szef MON od października 2005 r. do lutego 2007 r. w rządzie PiS odszedł po konflikcie z Antonim Macierewiczem czy właśnie b. min.Macierewicz po serii rażących decyzji osłabiających polską rację stanu). Dziś nadal słynne jest powiedzenie Sikorskiego, aby "dorżnąć tę watahę", tylko zapomina, że właśnie ta ręka dawała mu przyzwoite oparcie i wynagrodzenie na zajmowanym stanowisku. Tuż po zakończeniu wyborów przez KO stał u boku ponownie wybranego prezydenta miasta Rafała Bruskiego. Jednego nie można mu odmówić, wie gdzie się przystawić!

I na koniec jeszcze jedna konkluzja, Marcin Sypniewski miał całkiem realny plan dla poprawy wizerunku i logistyki miasta. Ale jeszcze nie nadszedł jego czas. Kto wie, może właśnie Czas Bydgoszczy będzie w następnych wyborach.

Oficjalne wyniki podane przez PKW:

  • Rafał Bruski  76.435 głosów   54,64 proc.
  • Tomasz Latos  41.407 głosów   29,6 proc.
  • Marcin Sypniewski 8.638 głosów  6,17 proc.
  • Anna Mackiewicz  8.503 głosy  6,08 proc.
  • Paweł Skutecki  4.914 głosów  3,41 proc.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.