Solbus Solcity SM 18 LNG debiutuje na targach GasShow 2015 w Warszawie

Bydgoszcz miała być drugim miastem w Polsce,  gdzie pasażerów mogły wozić najbardziej ekologiczne autobusy. Wyszło nieco inaczej, gdyż włodarze miasta zgodzili się, aby nowa firma KDD Trans (z Niemcza) obsługująca trzy linie w grodzie nad Brdą zakupiła autobusy z silnikami Diesla spełniającymi normę Euro 5 – zamiast zgłoszonych do przetargu autobusów LNG.

Solbus Solcity SM 18 LNGfot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | Solbus SM 18 Solcity LNG, niskopodłogowy, przegubowy dla MZK w Warszawie ze stacją mobilnego tankowania LNG "Chart"

 

Pionierem tego rozwiązania w Polsce (obok Solarisa, Scanii, Volvo czy MANA-a) jest mała firma produkcyjna w Solcu Kujawskim, zaledwie kilka kilometrów od Bydgoszczy. To tu właśnie produkuje się gazowe autobusy Solbus Solcity SM18 LNG (lub Solcity 12 LNG), które  naszym zdaniem mogą zrewolucjonizować  logistykę - co najmniej - kilku  Miejskich Zakładów Komunikacyjnych w Polsce.

Miały być ekologiczne autobusy gazowe, ale wybrano tradycyjne Diesle
Napisaliśmy o Bydgoszczy, jako drugim mieście w Polsce, gdzie miały szansę jeździć ekologiczne autobusy. Jak powiedzieliśmy, były dobre chęci, przetarg, obietnice, wyszło jak zwykle (powrót do jednostek Diesla). I to pomimo zaleceń Unii Europejskiej w zakresie polaryzacji autobusów zasilanych alternatywnymi źródłami energii do 15 proc.

Wróćmy jednak do LNG (Liquefied Natural Gas) - palma pierwszeństwa należy się Olsztynowi, gdzie już w 2013 roku jeździła pierwsza transza autobusów  Solbus LNG. Obecnie drugim miastem w Polsce jest Warszawa, która otrzymała pierwszą transzę 20 autobusów z Lider Trading Sp. z  o.o.  (marka reprezentująca autobusy z Solca Kujawskiego). Warszawa jest drugim miastem w Polsce i Europie (pierwszym był Olsztyn), w której do zasilania autobusów będzie używana ta innowacyjna technologia. Autobusy na LNG nie potrzebują dużych zbiorników, jak w przypadku CNG (umieszczonych zwykle na dachu),  a ich tankowanie trwa tylko kilka minut.

- Pojazdy spełniają najbardziej rygorystyczną normę emisji spalin Euro 6, a prostota konstrukcji silnika gazowego przekłada się na niskie koszty eksploatacji (o ok. 35 proc. mniejsze od tradycyjnych wozów) – tłumaczy przedstawiciel Solbusa obecny na GasShow 2015 w Warszawie

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

 - Do tankowania jest używana specjalna stacja mobilna (dop. red. - w Warszawie była firmy Chart)  sprowadzona z Niemiec, ale może być  też platforma Gazpromu. Docelowa stacja pojawi się na terenie warszawskiej zajezdni przy ul. Ostrobramskiej już w połowie roku – tłumaczy pracownik Solbusa

Obejrzeliśmy dokładnie  ten autobus przegubowy. Kierowca włączył silnik i prosił aby wsłuchać się w szmer wydobywający się  z tłumików. Zaskoczenie, niemal grobowa cisza, brak uciążliwego zapachu niespalonych węglowodorów i sadzy. Jeden z naszych redakcyjnych reporterów przyłożył chusteczkę  do rury wydechowej… nadal, była biała.

Autobusy z klimatyzacją i systemem informatycznym na pokładzie
Wszystkie zakupione pojazdy  (20 z 35 sztuk), wyposażono w klimatyzację, elektroniczną informację zobrazowaną na monitorach LCD,  monitoring oraz liczne udogodnienia dla osób niepełnosprawnych (w tym funkcja przyklęku). Wadą, zwłaszcza na tle MAN-a czy Solarisa jest rozkład siedzeń (najgorszy w tym towarzystwie) i „niedoklejone” szyby, zwłaszcza  w tylnej części przegubowca (lewa strona siedzeń dla czterech osób). Inżynierowie z Solbusa muszą coś z tym zrobić, bo sytuacja pojawiła się także w autobusach jeżdżących po Bydgoszczy w  wersji z silnikiem Cumminsa – Solbus SM 18 Solcity (diesel).

- Cena autobusu LNG z Solca jest bardzo konkurencyjna ok. 1,4 mln złotych, zaś koszty eksploatacji takiego zestawu niższe  o ok. 35 proc od autobusu z silnikiem Diesla – przekonywał Jakub Śliżak, prezes firmy Solbus

Rzeczywiście kalkulacja jest dość przekonująca, ale konia z rzędem temu, kto ma w swoim parku logistycznym mobilną platformę tankowania LNG. W przypadku komunikacji miejskiej, nie może być mowy o prowizorce czy obietnicach. Taka stała stacja skraplania metanu musi być faktem,  a nie wirtualna zabawką pokazywaną na targach raz w roku.

Solbus Solcity SM 18 LNGfot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | Solbus Solcity SM 18 LNG posiada funkcję przyklęku, miejsca dla inwalidy na wózku, a także klimatyzację i systemy informatyczne na pokładzie

Dlaczego warto stawiać na tę technologię?
Przede wszystkim kłania się dobrodziejstwo przechowywania i przewożenia LNG. Tu mamy na myśli nasz nieukończony jeszcze gazoport, jako jedno z ogniw,  niemal doskonałego paliwa dla autobusów miejskich i aut dostawczych np. IVECO.

Główna różnica,  w stosunku do bardziej rozpowszechnionego gazu CNG jest taka, iż  skroplony LNG do temperatury –162 stopnie Celsjusza - zasadniczo  zmniejsza swoją objętość. Oznacza to, że może być przewożony w znacznie mniejszych zbiornikach autonomicznych samochodu czy autobusach.  Dla przykładu autobus Solcity SM 18 LNG (pokazany na targach GasShow 2015) ma zbiornik zamontowany w tylnej części, przy silniku o poj. 356-450 ddm.  Wspominany (w celach porównawczych) gaz CNG, zwykle przewożony jest w butlach na dachu autobusu. To utrudnienie, zwłaszcza w aglomeracjach, gdzie trasy  przejazdu przebiegają pod wiaduktami czy mostami. Tak było między innymi w Toruniu, gdzie autobusy CNG nie mogły jeździc po wszystkich trasach grodu Kopernika.

Świetne wyniki z ekologii
Z kolei rewelacyjnie układa się melodia z ekologicznym zabarwieniem. Dlaczego? Otóż tylko drobne modyfikacje silnika wystarczą, aby autobus spełniał rygorystyczną  normę Euro 6. Tak właśnie jest w przypadku  Cumminsa 8.9- litra ISL GEEV320.  Ponadto warto zauważyć, że za cenę jednego autobusu elektrycznego (ok. 2 mln złotych) można zakupić wiekszy, niskopodłogowy przegubowiec z 10-letnim udziałem paliwa LNG do kompletu.

Ponadto chcielibyśmy zwrócić uwagę na inne źródło zasilania silników stosowanych w transporcie drogowym tj.  biometan. Choć w Polsce to temat raczkujący, na świecie już dobry i opłacalny przyjaciel do różnych zastosowań...

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | miejsce pracy kierowcy jest komfortowe, wspomaganie kierownicy lepsze niż w niejednym samochodzie osobowym, do tego pełna kontrola sytuacji na pokładzie Solbusa. Dodajmy, iż zawieszenie jest bardziej komfortowe niż w Solarisie...

Czy to jest złoty środek dla komunikacji miejskiej?
Dopóki  w Polsce nie będzie zielonego światła dla metanu i LNG program nietrujących autobusów nie ma szans powodzenia. Dlatego decydenci powinni zrozumieć, że pomimo szalejącego i mocno trzymającego się lobby naftowego, trzeba pomyśleć o zmianach. Dziś wygląda to tak, iż  zaledwie kilka firm  nieśmiało wypycha na orbitę walencyjną „czyste” autobusy zasilane LNG. Jedną z nich jest Solbus (a także Solaris, Scania, Volvo i MAN). Nas cieszy, że Lider Trading z Solca Kujawskiego jest na rzut beretem od grodu nad Brdą, kolejne miejsca pracy już się zapełniają, a zamówień przybywa. I o to chodzi!

Wybrane dane autobusu Solbus Solcity SM18 LNG:

  • silnik: Cummins ISL GEEV 320
  • moc: 234,8 kW (320 KM) przy 2000 obr./min
  • skrzynia biegów: Voith DIVABUS 854,5  (lub  ZF-ECOMAT 6HP 504)
  • zbiornik LNG: 367-450 ddm
  • zasięg: do 350 km
  • cena ok. 1,4 mln zł
  • ogrzewanie: agregat grzewczy Webasto lub Eberspaecher

redakcja autoflesz.com

 

Wykorzystywanie materiału i zdjęć, bez zgody autora i redakcji autoflesz.com - zabronione, chronione prawem autorskim 
podstawa: ustawa o prawie autorskim  i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 63

 

{nice1}


Publish modules to the "offcanvas" position.