Wygaszanie wielkiego pieca już się rozpoczęło, a stalownia najprawdopodobniej kończy pracę. To efekt koronawirusa, brak popytu na stal, wysokie koszty produkcji. Najprawdopodobniej zwolnionych zostanie ponad 650 robotników i techników.
fot. Arcelor Mittal
- Jesteśmy zmuszeni na stałe zamknąć wielki piec i stalownię - oznajmił już w czwartek Sanjay Samaddar, prezes Arcelor Mittal
Sanjay Samaddar, prezes Arcelor Mittal w Nowej Hucie przekonuje, iż huta jest nierentowna. To ciekawa wypowiedź, zwłaszcza, że kilkanaście alt temu byliśmy tam na promocji Seata Exeo. Tak, kopii Audi A4, a dokładniej wydmuszki powstałej po formach nie spełniających już paramertów dla Audi. Wtedy Seat nie potrzebował aż tak dokładnych pras tłoczących, więc poddane zębowi czasu prasy przerzucono do Hiszpanii.
Gdy byliśmy tam w hucie na premierze wspominanego Seata, tę nowoczesną - według nas hutę - obsługiwały automaty, roboty i technicy sprawdzający końcowy efekt tłoczonych blach. Czy były właśnie dla Seata? Na to pytanie nie odpowiemy, ale wyobrażenie o tym zakładzie było zupełnie inne niż w podobnych hutach w Polsce. Tam już wykorzystywano nowoczesny proces produkcji, nowe technologie i minimalizowano zatrudnienie. Skąd zatem aż 650 ludzi zwolnionych na bruk? Gdzie rządowe programy osłonowe?
Pogłębiającą się, coraz gorszą sytuację huty miała przypieczętować pandemia koronawirusa i wstrzymanie produkcji samochodów przez największe koncerny motoryzacyjne.
Cóż, prezes wie co mówi, a decyzję o trwałym zamknięciu wielkiego pieca i stalowni staje się faktem. I w tym momencie opozycja znów będzie grzmieć i wytaczać działa przeciw trudnym, zaskakującym decyzjom. Z drugiej zaś strony warto zapytać, dlaczego indyjski potentat stał się właścicielem huty – ikony PRL-u?
Przypomnijmy, że w roku 2010 huta (dawniej Huta im. T. Sendzimira) była jedynym w Polsce producentem blachy o grubości poniżej 6 mm z linią do elektrolitycznego cynkowania i wytwarza blachy karoseryjnej. W 2018 huta zatrudniało 3500 pracowników.
redakcja autoflesz.com![]()
Źródło: krakow.wyborcza.pl