I to duży problem związany z orzeczeniem Trybunały Konstytucyjnego. Już 2 listopada powinien być ogłoszony wyrok TK, który podpalił Polskę. Dziś, w obliczu ostatecznego posunięcia czyli lockdownu, padł rekord 16 300 przypadków (27 października br.), kobiety wyszły na ulicę, jawnie przeciwstawiając się aborcji eugenicznej. Ale to nie jedyny problem rządy premiera Morawieckiego.
infografika Ola Jasionowska
Przypomnijmy, że pojecie aborcji eugenicznej jest obecne we wszystkich możliwych mediach. Temat aborcji, jak również eutanazji, czy wiary jest bardzo złożonym i trudnym problemem. Można zadać pytanie czy podłego prawom ludzkim, czy powinno się go odnieść do prawa bożego. Wielu filozofów, teologów, etyków, jak również obywateli RP próbowało rozwiązać ten problem. Jednym z nich jest ks. prof. Remigiusz Sobański, doktor teologii, profesor nauk prawnych, nauczyciel akademicki Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie i Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, który napisał bardzo wartościowy artykuł „Niezmienność i historyczność prawa w Kościele; prawo Boże i prawo ludzkie". /kwartalnik prawno-historyczny 1997/.
Nawet on, wybitny specjalista prawa kanonicznego nie podjął się rozwiązania tego problemu, natomiast rządzący i sędziowie - wyrokiem TK z 22 października - odpalili bombę z opóźnionym zapłonem. Co więcej, Julia Przyłębska, przewodnicząca TK wydała zarządzenie o niezwłocznym opublikowanie wyroku w Dzienniku Ustaw (nie później niż do 2 listopada br.). Wyroki i tak powinny być ogłaszane w DU, nie ma zatem potrzeby wydawania specjalnego zarządzenie. Wcześniej na niepublikowanie niewygodnych ustaw TK nie godziła się b. premier Beata Szydło.
Sędziowie Trybunały Konstytucyjnym większością głosów (sędzia Leon kiermes i sędzia Piotr Pszczółkowski złożyli odrębne zdanie) są przekonani o słuszności swojego orzeczenia dot. eutanazji eugenicznej. Czyżby?
Przypomnijmy, dotychczas w Polsce aborcja była możliwa w trzech przypadkach:
- ciąży będącej wynikiem przestępstwa,
- zagrożenia życiu kobiety ciężarnej,
- aborcji eugenicznej.
Kobiety wyszły na ulicę protestując z siłą tsunami. Zmusiło to zarówno premiera, jak również wicepremiera Kaczyńskiego do pozostania przy swoich stanowiskach. Pat, zwarcie, otwarta wojna, zero konsultacji, milczenie prezydenta i pierwszej damy. Głos zabrała ponownie Julia Przyłębska, która chyba już nie panuje nad sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Co więcej, przychylna dotąd partii rządzącej dr Magdalena Ogórek także stanęła po prawej stronie, choć nie powiedziała tego na wizji. Kolejny symbol to policjantka na służbie, która klaskając podczas marszu kobiet w Poznaniu zaskoczyła nie tylko demonstrujące kobiety, ale także jej przełożonych. Trzeba mieć odwagę, aby iść pod prąd!
Niestety, oliwy do ognia dodał wicemarszałek Ryszard Terlecki, który porównał logo strajku kobiet do symboli Hitlerjugend i SS. Jego wypowiedź skomentowała wspominana Magdalena Ogórek, która nie ukrywała, że nawet ją przerosła narracja profesora historii. Tak, już profesora, miłości Olgi "Kory" Jackowskiej. Niewielu wie, że to Terlecki, wtedy jako student UJ był wielką miłością Kory. Terlecki miał wtedy ksywkę „Pies” i był jedna z czołowych postaci ruchu hipisowskiego w Polsce. Dziś, u boku Jarosława Kaczyńskiego, zrobił wielką karierę polityczną. Przy okazji zrobił też wielką szkodę Polakom.
"Przyśnił mi się, mówię mu: co oni ci zrobili, przecież ty jesteś taki ładny mężczyzna, co oni ci zrobili, chyba cię nie lubią. A to niestety skrzeczy rzeczywistość. Nie widziałam go... Nie wiedziałam, że tak można się zmienić na niekorzyść... A Amok wygląda fascynująco..." - mówiła z żalem Kora w swoich wspomnieniach
Rzeczywiście, coś z wicemarszałkiem, dr hab. historii jest nie tak, skoro podczas wtorkowego posiedzenia Sejmu skomentował znak błyskawicy, który na maseczkach i koszulkach mieli politycy opozycji. Terlecki dopatrywał się w nim symboliki nazistowskiej, twierdząc, że malunek nawiązuje do logo Hitlerjugend i SS. Niestety pan wicemarszałek mija się z prawdą historyczną.
- Brak historii w szkołach może też owocować niezrozumieniem pewnych kwestii - powiedziała Magdalena Ogórek na wizji
Po materiale z Sejmu pokazano na planszy, gdzie jeszcze wykorzystuje się symbol błyskawicy. Za przykłady podano m.in. logo Grup Szturmowych Szarych Szeregów, Poczty Polskiej, Jednostki Wojskowej GROM, a także grafikę, która ostrzega przed porażeniem prądem elektrycznym. W tle leciał kawałek AC/DC; a kapela również w swoim logo zawiera znak błyskawicy. Ale to nie koniec, logo błyskawicy miała także Brytyjska Unia Faszystów założona przez sir Oswalda Mosleya, jak również podchorążowie Wyższej Oficerskiej Szkoły Wojsk Radiotechnicznych w Jeleniej Górze na „radiolokatkach” przymocowanych do klap munduru.
Czerwona błyskawica - co symbolizuje?
Czerwona błyskawica jest najważniejszym i najbardziej rozpoznawalnym symbolem ostatnich strajków, sprzeciwiających się decyzji TK. Na protestach najczęściej występuje jako pojedynczy znak graficzny np. na maseczce lub w towarzystwie czarnego, kobiecego profilu.
Znak przemyciła Ola Jasionowska, graficzka i ilustratorka. W rozmowie z "Newsweekiem" wyjaśnia, że błyskawica daje jasny przekaz "Uważaj, ostrzegamy. Nie zgadzamy się na odbieranie ich podstawowych praw".
O co tak naprawdę chodzi?
To ostatnia szansa opozycji. Niezależnie od słuszności czy aktu desperacji strajkujących kobiet, źle się stało iż tak ważne sprawy ma rozstrzygać ulica. Ale rządzący, przy pomocy sędziów pomocy TK nie pozostawili kobietom wyboru. Wielu z nich, kiedyś zrobi rachunek sumienia, o co apelował papież Franciszek i kard. Nycz.
Trudna jednak godzić się na dewastowanie świątyń, używanie wulgarnego języka, niszczenie symboli religijnych (w tym pomnika JP II), obraźliwą retorykę, etc. Wulgaryzmy te są przemyślane i artykułowane bez żadnych hamulców. Czyżbyśmy ju zeszli do rynsztoka? W tej konkretnej sprawie głos zabrał prof. Bralczyk, niestety został bezpardonowo przywołany do tablicy przez pana Owsiaka. Drogi panie Jerzy, to nie Pol'and'Rock Festival, niech pan robi to co umie najlepiej!
Trudno też o akceptację takich zachowań jak wdzieranie się do kościołów z transparentami. Joanna Scheuring-Wielgus nie odpuści żadnej okazji, by uderzyć w Kościół i osoby wierzące, w Toruniu wdarła się wraz z mężem do świątyni z hasłami proaborcyjnymi. Spójrzmy na to z drugiej strony - czy taki epizod byłby możliwy w meczecie czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich? Kolejny przykład posła Nitrasa w Sejmie, który pchnął na ławy poselskie swojego interlokutora. Metody którymi posługuje się opozycja, jak również strajkujące kobiety nakręcane przez liderów KO nie są rozwiązaniem problemu. Opozycji i kobietom nie chodzi już o aborcję, żądania poszły znacznie dalej – dymisja rządu. I co dalej?
Czy jest wyjście z tego klinczu? Wiele zależy od postawy prezydenta i premiera. W okresie obostrzeń epidemicznych, możliwości wprowadzenia stanu wyjątkowego jak w Czechach, opublikowanie wyroku TK może zostać opóźnione lub odłożone w czasie. Jednak nawet nieopublikowanie wyroku TK jest wiążące. Tu znów będą się spierać prawnicy i konstytucjonaliści, a pandemia koronawirusa COVID-19 nie będzie podlegać żadnym negocjacjom.
Z ostatniej chwili:
- Cieszę się, że mąż powiedział o tym, że należy przygotować jakieś rozwiązanie (w sprawie aborcji - red. interia.pl). Mam ogromny szacunek do kobiet, które wychowują ciężko upośledzone dzieci. Stawiam pytanie, czy każdy jest zdolny do heroizmu i czy kobiety muszą być do niego zmuszane. Mam tu wątpliwości - powiedziała Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda, komentując na antenie Polsat News orzeczenie TK w sprawie aborcji. Pytana o protesty, zaznaczyła, że "nie można tolerować aktów agresji, niszczenia kościołów, na to nie ma zgody". /źródło: interia.pl/
29 października br. - Protesty kobiet po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji trwają od czwartku. To jest wojna głoszą hasła! Kościół nie zna retoryki wojny. Tu nie o to chodzi - powiedział w programie specjalnym "Newsroom" WP o. Paweł Gużyński, dominikanin. Jego zdaniem część protestujących uległo "urokowi brzydocie rewolucji".
- W ten sposób nie rozwiążemy konfliktu. (…) To jest psucie demokracji - mówił gość Mateusza Ratajczaka. o Paweł Gużyński stwierdził również, że decyzja o tym, aby TK wypowiadał się na temat aborcji w takim momencie, jest "przejawem skrajnej nieodpowiedzialności".
- To absolutnie nie powinni się zdarzyć, aby w oku cyklonu pandemii wywoływać taki konflikt społeczny. Osoby, które to zrobiły powinny ponieść konsekwencje - mówił dominikanin, zaznaczając, że to nie tłumaczy skrajnych reakcji. /źródło: wp.pl/
30 listopada br. - premier Mateusz Morawiecki wprowadził zakaz, którego w Polsce jeszcze nie było. Z powodu pogarszającej sytuacji epidemicznej rząd zdecydował o zamknięciu cmentarzy na 31 października, -1 i 2 listopada.
31 listopada br. - Kościół nie zmieni zdania. Zabicie ludzkiego życia - od poczęcia do naturalnej śmierci - jest zawsze wielkim nieporządkiem moralnym - powiedział bp Wojciech Polak
01 listopada br. - "Rząd wspiera lekarzy i cały personel medyczny walczący z koronawirusem w sposób szczególny. Od dziś podnosimy ich wynagrodzenia o 100 proc. Nikt nie zasługuje na to bardziej, niż oni" - napisał w niedzielę premier Mateusz Morawiecki.
Minister zdrowia Adam Niedzielski wydał w niedzielę polecenie prezesowi NFZ, by każda osoba z personelu medycznego walcząca z COVID-19, wraz z ratownikami medycznymi oraz diagnostami laboratoriów szpitalnych otrzymała o 100 proc. większe wynagrodzenie w formie świadczenia dodatkowego. Polecenie obowiązuje od momentu podpisania, czyli od niedzieli.
04 listopada br. - niestety rośnie liczba zakażonych koronawirusem w Polsce – w środę pobito kolejny rekord 24.692 zachorowań. Rząd podjął kolejne obostrzenia, ale wszystko zmierza do całkowitego lockdownu:
- od poniedziałku 9 listopada wszystkie dzieci przechodzą na zdalne nauczanie;
- przedszkola jednak nie będą zamykane – przynajmniej na razie;
- przestają funkcjonować sklepy w galeriach handlowych wyjątkiem aptek, sklepów spożywczych i innych z art. pierwszej potrzeby;
- zamknięte zostają kina, teatry, muzea, filharmonie;
- hotele otwarte tylko dla podróżnych w delegacji;
- nauczanie zdalne ma być przedłużone do końca listopada;
- jeśli pandemia dotknie 70-75 przypadków /100 tys. mieszkańców to obostrzenia wejdą w stadium kwarantanny narodowej.
09 listopada br. - badania firmy Pfizer pokazują, że opracowana przez spółkę szczepionka zapobiega 90 proc. infekcji koronawirusem.
- To wielki dzień dla ludzkości, jak i całej nauki - powiedział Albert Bourla, CEO firmy Pfizer. Dobra wiadomość w walce z COVID-19 wywołała euforię na rynku.
Amerykański gigant farmaceutyczny Pfizer i niemiecka firma biotechnologiczna BioNTech poinformowali w poniedziałek, że ich szczepionka na koronawirusa jest skuteczna w ponad 90 proc. Badania dotyczą osób, które wcześniej nie przechodziły tej choroby. /źródło: businessinsider.com.pl/
16 listopada br. - Amerykańska firma farmaceutyczna "Moderna" zapowiedziała, że jeszcze w tym miesiącu przedstawi dane dotyczące skuteczności swojej szczepionki antycovidowej. Prace nad specyfikiem prowadzą także brytyjska AstraZeneca i francuskie Sanofi. Od tygodnia liderem wyścigu jest niemiecko-amerykański duet BioNTech - Pfizer, który poinformował, że ma szczepionkę o 90-procentowej skuteczności. problem w tym, ze przechowywanie i transport tej szczepionki musi mieć szczególne warunki - minus 70 st. Celsjusza (w czasie transportu wykorzystuje się "suchy lód"). Szczepionka FF Moderna wymaga temperatury minus 20 st. Celsjusza. W dodatku Moderna już teraz zapewnia, że jej możliwości produkcyjne są większe niż Pfizera, tj. znacznie więcej niż 50 milionów dawek jeszcze w tym roku. /źródło: biznes.interia.pl/
21 listopada br. - ferie zimowe 2021. - Zdecydowaliśmy, że będzie kontynuacja zamknięcia szkół do 23-24 grudnia. Podjęliśmy też decyzję o tym, że ferie będą skumulowane w jednym okresie - między początkiem stycznia, 4 stycznia a 17-18 stycznia - poinformował premier Mateusz Morawiecki. Oznacza to, że razem z przerwą świąteczną, uczniów czeka prawie cały miesiąc bez nauki zdalnej.
fot. Reuters
23 listopada br. - Opracowana przez firmy Pfizer i BioNTech szczepionka przeciw Covid-19 może być dopuszczona do użytku w Wielkiej Brytanii nawet w ciągu tygodnia - podał w niedzielę wieczorem dziennik "Daily Telegraph". To oznaczałoby, że Wielka Brytania stanie się pierwszym państwem na świecie, w którym zacznie ona być stosowana. /źródło: fakt.pl/
Przypomnijmy jednak, ze transport szczepionki musi odbywać się w bardzo niskiej temperaturze - 70 st. Celsjusza, to rodzi problemy np. podczas transportu lądowego (musi być wykorzystany tzw. suchy lód), podczas gdy szczepionka firmy "Moderna" wykorzystuje ochronę - temp. - 20 st.C. Minister zdrowia zapowiedział, że do Polski szczepionka trafi na początku przyszłego roku; w pierwszej kolejności dostana ją lekarze, pielęgniarki, pracownicy służb walczących z koronawirusem, emeryci. Nie będzie przymusu w sprawie szczepień. Sprawą otwartą pozostaje cena takiej szczepionki, nikt oficjalnie nie wypowiada się na ten temat. Wiemy, że za osocze (komercyjnie) trzeba zapłacić nawet 30-40 tys. zł!
NOWY objaw koronawirusa - jednym z pierwszych objawów zakażenia SARS-CoV-2 może być tzw. pink eye, czyli "różowe oko". Są kraje, w których ten symptom uznaje się za potencjalny początek infekcji i stanowi wskazanie do testowania w kierunku COVID-19 – wyjaśnia w rozmowie z Medonetem okulistka dr n. med. Anna Maria Ambroziak.
02 grudnia br. - Wielka Brytania jako pierwszy kraj na świecie dopuściła do użycia opracowaną przez firmy Pfizer i BioNTech szczepionkę przeciw koronawirusowi. Jak poinformował dziś minister zdrowia Matt Hancock szczepienia mogą się zacząć od przyszłego tygodnia. Wielka Brytania jest już poza Unią Europejską. Nie musi więc czekać na decyzję Europejskiej Agencji Leków (EMA). W Polsce bezpłatne szczepienia mają rozpocząć się na początku przyszłego roku.
04 grudnia br. - od piątku 4 grudnia rozpocznie się przygotowywanie listy punktów szczepień na koronawirusa. Łącznie w Polsce ma powstać ok. 8 tysięcy takich punktów, w każdej gminie po jednym - taki plan przestawił szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk. Daje to średnio 4750 osób na jeden punkt. Jak dodał, proces szczepień ruszy w Polsce w drugiej połowie stycznia. Poniżej znajdziecie więcej szczegółów rządowego projektu szczepień na koronawirusa. Szef KPRM poinformował, że w operacji szczepień przeciwko Covid-19 weźmie udział około 40-50 tys. osób z personelu medycznego. /źródło: fakt.pl/
17 grudnia br. - dziś min. zdrowie przekazał kolejne obostrzenia w związku z III falą koronawirusa. Poniższe zmiany będą obowiązywać od 28 grudnia do 17 stycznia, tj. do końca ogłoszonej wcześniej przerwy szkolnej.
- Hotele będą dostępne tylko dla służb mundurowych, medyków i pacjentów szpitali specjalistycznych. Otwarte będą też hotele pracownicze
- Zamknięcie stoków narciarskich (Czytaj więcej)
- Zamknięcie galerii handlowych poza sklepami spożywczymi, drogeriami, aptekami, sklepami z książkami i prasą oraz wielkopowierzchniowymi sklepami meblowymi
- Godzina policyjna w noc sylwestrową, czyli zakaz przemieszczania się będzie obowiązywał od godz. 19 dnia 31 grudnia do godz. 6 rano dnia 1 stycznia (Czytaj więcej)
- Wszystkie osoby przyjeżdżające do Polski komunikacją zbiorową będą musiały poddać się 10-dniowej kwarantannie
- Infrastruktura sportowa będzie dostępna tylko do uprawiania sportu zawodowego
Szereg obowiązujących już ograniczeń pozostanie bez zmian:
- Osoby poniżej 16. roku życia od poniedziałku do piątku w godzinach 8-18 mogą przemieszczać się tylko z opiekunem
- W zgromadzeniach może uczestniczyć maksymalnie pięć osób
- Zamknięte są siłownie, kluby fitness i Aquaparki
- Zamknięte są restauracje i bary, a posiłki mogą być wydawane tylko na wynos
- Żłobki i przedszkola funkcjonują bez zmian
- W sklepach i kościołach może przebywać maksymalnie jedna osoba na 15 m2 pomieszczenia
- W sklepach od poniedziałku do piątku w godz. 10-12 obowiązują tzw. godziny dla seniorów
Pozostałe ograniczenia, które obowiązywały ulegają przedłużeniu. /źródło: fakt.pl/
26 grudnia br. - trwa proces dostarczania do krajów członkowskich UE szczepionki Pfizera i BioNTech. Masowy proces szczepienia w UE ma rozpocząć się w dniach 27-29 grudnia. Wyjątkiem są Węgry, gdzie pierwszych szczepień dokonano w sobotę przed południem. W Polsce pierwszy pacjent zostanie zaszczepiony już 27 grudnia.
redakcja autoflesz.com![]()