Drodzy Czytelnicy!
Żyjemy obecnie w trudnych czasach, gdzie nastawienie na pozytywne myślenie jest ważniejsze od dóbr doczesnych. Każdy dzień przynosi nowe doświadczenia, które można żebrać opisać i oprawić w książkę. Kolejne rozdziały dopisze Nowy Rok 2021, poświęcony pewnie zbawiennej szczepionce. Czy tak będzie, dowiemy się już w następnym rozdziale, oby pełnym nadziei, rodzinnej miłości i spokoju ducha.

Wszystkiego dobrego na Święta Bożego Narodzenia, w kończącym się roku,
Boże Narodzenie w skrócie
Kult Świąt Bożego Narodzenie jest stary, jak ustalenie dokładnej daty narodzin Jezusa. Co więcej, święto to jest równie burzliwe jak dzieje chrześcijaństwa. W mocnej formie dotrwało do naszych czasów, a pandemia koronawirusa nieco zakłóciła rodzinną więź (i chęć przemieszczania się). Przykładem mogą być choćby przygody rodaków w Dover, którzy usilnie chcieli być obecni na Wigilii w Polsce.
Zamknięcie granic pomiędzy Wielką Brytanią i Francją mocna pokrzyżowało świąteczne plany. Przypomnijmy, że rzutem na taśmę PLL Lot wysłały Boeinga 787-9 Dreamliner po naszych rodaków... przed regulaminową kwarantanną.
Pierwsze wzmianki dotyczące ustalenia dokładnej daty narodzin Chrystusa prowadzą do Egiptu.* Około roku 200 grecki teolog i założyciel chrześcijańskiej szkoły katechetycznej w Aleksandrii, niejaki Tytus Flawiusz Klemens (znany także jako Klemens Aleksandryjski) ogłosił datę narodzin Jezusa Chrystusa na 25 pachon (tj. 20 maja), w 28 roku panowania cesarza Oktawiana Augusta.** Do dziś teologowie i bibliści podważają tę datę.
*/ „Oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: „Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić”.
**/ pierwszy cesarz Cesarstwa Rzymskiego, panował od 27 r. p.n.e. Po śmierci w roku 14 n.e., został zaliczony w poczet bogów jako „Divus Augustus”.
Wiemy zaś z pewnością, że wybór daty 25 grudnia na dzień narodzin Chrystusa nie był przypadkowy, co więcej, nie wiązał się z opisywanym w Nowym Testamencie spisem powszechnym w Judei. Historię świętowania tego dnia w kalendarzu przedchrześcijańskim jasno przedstawił Dan Brown, pisarz w wydanej w 2000 r. powieści „Anioły i demony". Pisarzowi dostało się od ortodoksyjnych kapłanów i biskupów, którzy nadal upierają się przy poczęciu Maryi z Ducha Św. Podobne zdanie miał od samego początku Tomasz z Akwinu, który swoje stanowcze stanowisko w kwestii dziewictwa Marii wyraził w wiekopomnym dziele filozoficzno-teologicznym „Summa theologiae". Dla niego dzień 25 grudnia jest świętą datą narodzin Zbawiciela.
W polskich kościołach, pomimo pandemii, odbędą się jednak pasterki, choć z przestrzeganiem obostrzeń sanitarnych. W tym celu w wielu świątyniach rozłożono w czasie godziny rozpoczęcia tej uroczystej mszy św. Dla przykładu w bazylice mniejszej pw. Matki Boskiej Królowej Męczenników w Nowym Fordonie pasterka odbędzie się w godz.: 20.00, 22,00 i 24.00. W tym roku bez udziału „żywego żłóbka” i dzieciątka Jezus.
redakcja autoflesz.com