Pracę straci 1500 pracowników z fabryki Fiata w Tychach

Fiat Auto Poland planuje zwolnić około 1500 pracowników z fabryki w Tychach i przejść na dwuzmianowy system pracy. Aktualnie polski zakład  zatrudnia 5600 osób, a powodem redukcji etatów jest małe zapotrzebowanie na samochody. W tym roku odbiorców znajdzie co najwyżej 350 tys.  pojazdów, aczkolwiek analitycy koncernu przewidują  tylko 300 tys. w roku 2013. Przypomnijmy, że w roku 2009 w tyskiej fabryce produkowano ponad 600 tys. samochodów.

Fiat Panda

fot. Fiat | Panda Classic I generacji została wprowadzona w 1980 roku. Do tej pory sprzedano ponad 6 mln tych milusińskich wersji obu generacji.

Zarząd firmy tłumaczy zwolnienia spadkiem sprzedaży samochodów na świecie, ale prawdą jest, że zakład w Tychach stracił produkcję Pandy, jednego z najlepiej sprzedającego się małego samochodu w Europie. Tylko w roku 2011 na rynku lokalnym fabryka zdobył pierwsze miejsce ze sprzedażą  6133 szt. Fiat obecnie buduje najnowszą generację Pandy w fabryce  Pomigliano d'Arco  koło Neapolu, Włochy, gdzie również z powodu słabego zainteresowania samochodem na rynku europejskim kilkukrotnie wstrzymywano produkcje.

 

Produkcja Pandy starszej generacji kończy się z końcem tego miesiąca. Zakład w Tychach będzie nadal budować modele: Fiat 500, Ford Ka i Lancii Ypsilon.

Dokładna liczba pracowników Fiata, którzy stracą pracę będzie znana dopiero po  negocjacjach ze związkami zawodowymi, które zakończą się w pierwszej połowie stycznia, poinformował w piątek rzecznik Fiat Auto Poland.

Fiat Auto Polska jest obecnie w kraju największym producentem samochodów. Informacja ta nieoczekiwanie pojawia się w momencie, gdy polska gospodarka, która przeszła przez światowy kryzys gospodarczy w ciągu ostatnich czterech lat stosunkowo obronną ręką. Niestety, obecnie następuje gwałtowne wyhamowanie.

Wzrost gospodarczy w III kwartale zwolnił do 1,4 procent produktu krajowej brutto, natomiast stopa bezrobocia wzrosła do 12,9 procent na koniec listopada z 12,5 procent z poprzednim miesiącem (nie licząc emigracji zarobkowej, której statystyka nie uwzględnia).

Ale to może być dopiero początek piramidy strachu. Wokół działalności Fiata, dużc część stanowią zewnętrzni kooperanci,  dla których utrata zamówień oznacza likwidację kolejnych miejsc pracy w całej Polsce.

Od redakcji: wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński poinformował, że rząd na wtorkowym posiedzeniu zajmie się sytuacją polskiego rynku motoryzacyjnego. Ma być omawiana redukcji zatrudnienia w fabryce Fiata w Tychach. Tylko dlaczego tak późno, panie ministrze? Już wszystko jest pozamiatane, a Sergio Marchionne zdania nie zmieni. Więcej, nawet nie usłyszy, co rząd powie we wtorek...

 

Źródło: Autonews

Publish modules to the "offcanvas" position.