Drożeją auta nowe, drożeją jeszcze bardziej auta używane, szczególnie te z logo BMW, Audi czy Volkswagena. Średnia cena podwyżek sięga nawet 25 proc. – tak przynajmniej twierdzą analitycy otomoto.pl
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Średni wzrost cen najpopularniejszych modeli wyniósł w ubiegłym roku:
- Volkswagen Golf + 23,26 proc.,
- BMW serii 3 + 21,64 proc.,
- Volkswagen Passat + 18,87 proc.,
- Audi A4 + 18,68 proc.,
- Opel Astra + 14,81 proc.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Trwające nadal wyprzedaże w salonach, czyli popularne wietrzenie magazynów i miejsc postojowych w salonach, to dobra okazja, aby jeszcze wyhaczyć względnie tańsze auto. Dla przykładu najtańsza wersja Fiata Tipo w. hatchback kosztuje 85.400 zł.* Przed pandemią i kłopotami z dostawą półprzewodników można było kupić ten model w cenie zaczynającej się piątką z przodu.
*/ 1.0 T3 Turbo 100 KM
Warto zauważyć, że maleje także zainteresowanie elektrykami, szczególnie w Norwegii, gdzie wprowadzono dla właścicieli elektryków dodatkowe podatki. Co więcej, także w Danii i Szwecji elektryk po stłuczce (np. uszkodzone baterie litowo-jonowe), to już auto do kasacji, albo dla... Polaka. Ostatnie podwyżki cen prądu na publicznych stacjach ładowania w Polsce, szczególnie na stacjach dużej mocy, spowodowały, iż jazda elektrykiem jest już nieopłacalna!
Nadal najpopularniejsze auta w komisach i na otomoto.pl to: Audi, BMW, Mercedes-Benz, Volkswagen, Ford i Opel.
redakcja autoflesz.com