Tesla Y nie lubi deszczu - za naprawę serwis żądał niemal 90 tys. zł

Tesla, model Y sromotnie podpadła parze Szkotów. To nie pierwszy sygnał, że amerykański elektryk lubi płatać figle. Tym razem bulwersujące stanowisko zaprezentował także serwis Tesli, po przewiezieniu elektryka na naprawę w ramach gwarancji.

 fot. Tesla


Tesla, jak wiadomo, jest autem bardzo awaryjnym, do tego często – z niewyjaśnionych przyczyn – staje w płomieniach. Tym razem Tesla Y odmówiła dalszej jazdy, po ulewnych deszczach. Podobno do obudowy baterii litowo-jonowej dostała się wilgoć. Autoryzowany serwis przyznał, że tak się czasem dzieje, ale odmówił naprawy w ramach gwarancji. W końcu zaproponował zniżkę na wymianę baterii, co miało kosztować ok. 90 tys. zł!

Para szkotów nie zaakceptowała tej propozycji, co więcej doznała szoku w autoryzowanym serwisie. Próbowano im wmówić, ze celowo wjechali do kałuży podczas rzęsistego deszczu. Finał jest nam nieznany, ale już wiemy, że nigdy więcej nie kupią Tesli.i ceny baterii

Porównaj ceny auta i  ceny baterii z wymiana: cena  bazowa to 224 990 zł dla Modelu Y, 260 990 zł dla Modelu Y Long Range i 281 990 zł dla Modelu Y Performance. 

redakcja autoflesz.com

Źródło: Bloomberg, interia.pl

Publish modules to the "offcanvas" position.