Tytuł dość przewrotny, ale nie chodzi o uzupełnienie wykształcenia przez prezesa i CEO Aliansu Nissan-Renault. Carlos Ghosn poszedł do szkoły, aby odpowiadać na trudne pytania od najlepszych i najzdolniejszych studentów Keio Business School w Hiyoshi, Kanagawa w Japonii, dzieląc się swoimi doświadczeniami w zarządzaniu dwoma globalnymi producentami samochodów.

fot. Nissan
Studenci pytali prezesa o porady na kilka tematów: zarządzania organizacjami o zasięgu globalnym, promowaniu różnorodności i, co najważniejsze, jaki kierunek studiów wybrać aby po ukończeniu otrzymać upragnioną pracę. To bardzo istotne pytanie, nurtujące także polskich studentów.
Katsuhiko Shimizu, profesor badań zarządzania przedsiębiorstwem w Keio, stwierdził że wnikliwa dyskusja z liderem branży jest lepsza niż studium przypadków z podręcznika - powiedział prof. Shimizu
50-letnia szkoła biznesu jako pierwsza uruchomiła program MBA w Japonii w roku 1978 i ma ugruntowane doświadczenie we współpracy z firmami najwyższej światowej rangi. Prezes Ghosn powiedział, że to kluczowe znaczenie dla firm o globalnym zasięgu do identyfikacji i rekrutacji obiecujących kandydatów. Szkoły, takie jak Keio pomagają stworzyć realną kuźnię talentów.
- Jestem zainteresowany firmami, które zapewniają globalne wyzwania, na przykład, możliwość pracy na rynkach rozwiniętych i wschodzących - powiedział Shigeaki Inagaki, student MBA w Keio
- Nissan jest firmą, która oferuje takie wyzwania - to jedna z opcji dla mojej przyszłej kariery - dodał Inagaki
Ponad dekadę temu do Japonii przybył i stanął na czele legendarnego koncernu z logo Nissana Carlos Ghosn. Prezes i CEO Aliansu Nissan-Renault opowiedział własną historię firmy. Dodał, że w tym przedsięwzięciu ważna rolę odgrywają ludzie. On jest tylko sternikiem, a załoga wykonuje cała dodatkowa pracę dla dobra koncernu.
Od redakcji: „Trzeba siać, żeby później zbierać plon”. Tym przysłowiem oraz załączonym materiałem chcemy zainteresować nasze uczelnie i firmy. Szczególnie wielu polskich stylistów i designerów robi międzynarodową karierę w znanych i cenionych studiach projektowych. Na palcach jednej ręki można policzyć, czy wykorzystuje się ich potencjał i doświadczenie. To znacznie ciekawszy temat niż oglądanie tych samych polityków nie mających wspólnych wizji na kolejne lata.
Źródło: reports.nissan-global.com
{nice1}
