Mazda potwierdziła, że w dalszym ciągu pracuje nad rozwojem nowej generacji silnika rotacyjnego. Przewiduje się, że będzie on gotowy do sprzedaży w ciągu najbliższych 5 lat. Trzymamy kciuki za uparte dążenie do obranego celu.

fot. Mazda
Mazda na razie ostrożnie podchodzi do ujawnia, kiedy dokładnie nowy silnik pojawi się w sprzedaży. Jeżeli wszystkie testy silnika będą zgodne z planem Japończyków, pierwsza dostępna wersja będzie jednostką wolnossącą, równocześnie prowadzone są prace nad wersją turbodoładowaną.
Mazda zapowiedziała, że nowy RX-7 pojawi się na rynku z nową jednostka napędową, rotacyjnym silnikiem Wankla. Produkcja samochodu rozpocznie się w roku 2017, w 50. rocznicę od wprowadzenia pierwszego samochodu z silnikiem Wankla w roku 1967; była to Mazda Cosmo Sport 110S.
Na obecnym etapie prac jest jeszcze za wcześnie aby uzyskać dokładne parametry techniczne silnika, ale z uzyskanych informacji jednostka wolnossąca o pojemności 1,6- litra ma uzyskiwać moc 300KM. Jednocześnie jak oświadczył Nobuhiro Yamamoto, szef działu rozwojowego, Mazda nie przewiduje wersji hybrydowej, ponieważ ma być to czysty sportowy samochód.
Pojazd wyróżniać się będzie znacznie mniejszą masą od poprzedniej wersji RX-7 i wypełni lukę pomiędzy modelem z silnikiem Skyactiv a rotacyjnym. Aby uzyskać niską masę pojazdu inżynierowie Mazdy wykorzystają części aluminiowe. Nie planują wykorzystania materiałów kompozytowych, ponieważ celem Mazdy jest zachowanie ceny samochodu na jak najniższym poziomie.
Pojazd zbudowany zostanie na platformie nowego MX-5, która posiada przedłużony rozstaw osi. Samochód będzie ważył podobnie jak model Toyobaru (1200-1250 kg). W japońskiej wersji modele opcjonalnie zostaną wyposażone z tyłu w małe siedzenia, ale wersje na inne kraje będą tylko dwumiejscowe. Inspiracją nowego designu jest projektach Nagare, gdzie przedstawiono w latach 2006 – 2007 pięć koncepcyjnych samochodów.
Opracował: Artur Kania
Źródło: Autocar
