Sojusz Nissan-Renault - Daimler będzie dalej trwać - nowe produkcje mają powstawać w Meksyku

W historii motoryzacji mieliśmy wiele małżeństw z rozsądku, były też  rozwody. Ostatnio coraz lepiej układa się współpraca Toyoty i BMW, jak również Fiata i Chryslera.  Tymczasem nasze jaskółki donoszą, iż Nissan zamierza rozszerzyć współpracę z Daimlerem, rozpoczętą w 2010 roku.

 

fot. Renault

Pomysł taki już był dawno omawiany pomiędzy Infiniti i Mercedes-Benz. Wtedy wspólne przedsięwzięcie join venture miało zaowocować podziałem zysków 50:50. Niestety oba koncerny nie ujawniły szczegółów tej przedwstępnej intercyzy.  Obie strony współpracowały w zakresie napędów o niskim zużyciu paliwa, w tym fuel cell. Co więcej, Renault-Nissan udostępniał silniki benzynowe i diesla (z downsizingiem, 3- i 4-cylindrowe) Daimlerowi, który po adaptacji montował je do małolitrażowych modeli Mercedes-Benz.

Druga strona czyli Daimler dostarczał tego typu jednostki (4- i 6-cylindowe) do obecnie produkowanej linii Infiniti. Obie strony będą nadal współpracować nad przyszłymi silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi.

Partnerzy  podjęli współpracę przy projektowaniu następcy obecnego modelu Smart fortwo oraz nowej generacją Renault Twingo (zakres mechaniczny).  Stylistycznie nową produkcję dopieszczał sam Laurens van den Acker, dyrektor działy stylizacji nadwozi Renault.

Współpraca miała obejmować także dział elektrycznych wersji tych aut wspomnianych aut. Dziś nie mamy jednak wiedzy, jak ta współpraca układa się w rzeczywistości.

Kolejnym owocem tej współpracy są nowe modele Infiniti i Mercedes GLA, które  maja powstawać w Meksyku. Sojusz Renault-Nissan-Daimler, którego sygnatariuszem jest Carlos Ghosn i Diter Zetsche sięga roku 2010. O kolejnych wspólnych produkcjach będziemy informować.

 

Źródło: Bloomberg, autoblog

Publish modules to the "offcanvas" position.