Francja domaga się przeglądu unijnego porozumienia o wolnym handlu z Koreą Południową. Powodem jest ogromny wzrost importu samochodów z tego kraju do Francji. Swoją droga warto by taki przegląd zrobić w sprawie umów z Polską.

fot. Wordpress
Francja złożyła do Komisji Europejskiej w Brukseli oficjalny wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy umowy UE o swobodnym handlu z Koreą Południową. Minister przemysłu Arnaud Montebourg argumentował swoją decyzję znacznym wzrost eksportu południowokoreańskich samochodów do Francji. W ciągu dwóch pierwszych miesięcy tego roku, import samochodów z Korei Południowej do Francji był o 50 procent wyższy niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.
Szczególnie silny wzrost importu odnotowano wśród małych samochodów z silnikami wysokoprężnymi. Francja chce wyegzekwować obowiązkowe procedury UE, polegające na tym, że importerzy będą musieli wystąpić w przyszłości o zgodę na import samochodów z Korei Południowej.
Francuski rząd dostrzegł, że zwiększenie importu, jest częściowo odpowiedzialne za poważne problemy z jakimi obecnie boryka się francuski producent samochodów PSA /Peugeot Citroen.
Minister przemysłu Arnaud Montebourg w zeszłym miesiącu przedstawił plan pomocy i system motywacji dla branży, która powinna bardziej zainteresować się pojazdami elektrycznymi oraz hybrydowymi, a także i zwiększeniem marketingu krajowych producentów. Niestety PSA nadal narzeka na wysokie koszty własne i wspomniany import samochodów z Korei Południowej.
Źródło: automobilwoche.de
Od redakcji: jeżeli Francji uda się przeforsować swój projekt ograniczający import samochodów z Korei Południowej, dotyczyć on będzie całej UE. Nie od dziś wiadomo, że konkurencja na rynku jest stabilizatorem cen oraz gwarancją innowacyjnych rozwiązań technologicznych w nowych pojazdach. Sprawa jest rozwojowa, a efekty wkrótce zobaczymy i na pewno opiszemy.
