Wczoraj, Angela Merkel złożyła wizytę w Kijowie. Trzy najważniejsze deklaracje to: 1) 500 mln euro pomocy na odbudowę zniszczonych wojną obwodów w Doniecku i Ługańsku, 2) Niemcy nigdy nie zaakceptują aneksji Krymu, 3) przyjecie 20. najbardziej poszkodowanych żołnierzy ukraińskich na specjalistyczne operacje i rehabilitacje w Niemczech. Z kolei „Der Spiegel" jasno sformował tezę dotycząca tarczy antyrakietowej.
fot. Efrem Lukstsky/AP
Dziś, to właśnie Niemcy rozgrywają politycznie partię szachów w sprawie Ukrainy. Choć nasi politycy przekonują, że wyeliminowanie min. Sikorskiego z tej gry, to tylko chwilowe poświecenie figury. Prawda jest gorzka, to Władimir Putin gra „białymi” i zaprasza do szachownicy wybranych ministrów spraw zagranicznych (Rosji, Niemiec, Francji i Ukrainy).
Kolejny sygnał, o całkiem odmiennej polityce w sprawie tarczy antyrakietowej przedstawił „Der Spigel”.
- Niemcy są przeciwne forsowanemu przez Polskę i kraje bałtyckie pomysłowi skierowania planowanej tarczy rakietowej NATO nie tylko przeciwko ewentualnym atakom z Bliskiego Wschodu lecz także przeciwko Rosji - pisze tygodnik
Polska i kraje bałtyckie mogą czuć się zagrożone interwencją rosyjską we wschodniej Ukrainie – czytamy w artykule. Na tę chwilę nikt nie ma pomysłu na zakończenie konfliktu, co więcej w Rosji wzrasta ciśnienie na eskalację działań. Deeskalacja już nie jest możliwa, nawet po zaangażowaniu Niemiec i NATO (dostarczają sprzęt do monitorowania granic) w tę hybrydowa wojnę. Ponadto Władimir Putin jest przyparty do muru – trudno na tym etapie wyjść mu „z twarzą” z tego jądra konfliktu.
Wracając do nowości niemieckiego tygodnika, należy postawić pytanie – dlaczego dopiero teraz zmienia się optyka Niemców i samej Angeli Merkel? Dziś Niemcy obawiają się, że tarcza antyrakietowa może być odebrana przez Moskwę, jako prowokacja (choć do tej pory tarcza miała być zapora dla tzw. dyktatur z Bliskiego Wschodu). Przypomnijmy tylko, że w Kaliningradzie już rozmieszczono baterie Iskander, co więcej, wzmocniono obronę powietrzną, zapowiedziano włączenie w niedalekiej przyszłości najnowocześniejszych myśliwców PAK-FA (Suchoj T-50) zdolnych do osiągania prędkości naddźwiękowych bez użycia dopalaczy.
Dalsza dyskusja ma być kontynuowana na szczycie NATO, gdzie ma być obecny także prezydent Poroszenko i Putin.*/
*/ we wtorek ma się odbyć w Mińsku szczyt NATO z udziałem Ukrainy, Rosji, Białorusi, Kazachstanu i Unii Europejskiej. - Jeśli chce się znaleźć rozwiązanie, to trzeba ze sobą rozmawiać - podkreśliła niemiecka kanclerz.
Źródło: Der Spigel