PSA / Peugeot-Citroen mogą zostać usunięte z francuskiego indeksu giełdowego CAC 40, jak podejrzewają akcjonariusze i analitycy. Ceny akcji paryskiego producenta samochodów gwałtownie spadły o prawie 65 proc. w ciągu ostatnich 12 miesięcy i obecnie wynoszą około 6,7 euro/akcję. Z kolei akcje rywala Renault w tym okresie wzrosły o 30 proc.

fot. Peugeot
Wartość akcji PSA na rynku skurczyła się do 2,4 mld euro (3,1 mld dol.), czyli około jednej piątej wartości Renault (11,2 mld euro). To sprawia, że największa francuska spółka PSA (77. spółka notowana na giełdzie) wypada nad Sekwaną słabo wśród innych firm notowanych w top-40 na Paryskiej Giełdzie CAC 40.
Według analityka giełdowego Christophera Wakim'a z Exane BNP: "Najbiedniejszy Peugeot jest najcięższy w indeksie i jest wyraźnie ryzykowny”
- Chyba nie będzie wyjątku. Peugeot jest podporządkowany decyzją politycznym, obecnie jego akcje obarczone są wysokim ryzykiem i we wrześniu zostanie usunięty z CAC 40 - prognozuje Wakim
Belgijski Solvay, może zastąpić grupę PSA na CAC 40, powiedzieli analitycy. Solvay zajmuje się chemią i tworzywami sztucznymi.
- Jeśli akcje PSA spadną poniżej 6 euro, będzie niezwykle trudno uzasadnić (Peugeot), obecność w CAC - powiedział Agilis Gestion, menadżer funduszy
Arnaud Scarpaci natomiast widzi światło w tunelu: "Spółka oczekuje na plan restrukturyzacji należności, który w połowie września może pomóc firmie wjechać na właściwe tory"
- Jest też drugi polityczny wymiar tego problemu - trudno usunąć nazwę charakterystycznego francuskiego przemysłu i zastąpić go firmą belgijską - dodał Scarpaci
Następna komisja główna NYSE Euro, która zarządza CAC 40 spotyka się co kwartał, obecnie dokładna data spotkania nie jest jeszcze powszechnie znana, prawdopodobnie nastąpi w pierwszym tygodniu września.
Istnieją dwa oficjalne kryteria włączenia indeksu poprzez (free-float) - korekta wartość rynkowej i zasobów w obrocie, ale w przeciwieństwie do Niemieckiego DAX, brytyjskiego FTSE 100 lub Europie STOXX 600 nie istnieją określone progi dla kryteriów finansowych rozgrywek.
W ciągu ostatnich kilku miesięcy, Peugeot stał się jednym z ulubionych celów dla spekulantów giełdowych, którzy czerpią zyski ze spadających cen akcji, poprzez pożyczanie akcji od długoterminowych inwestorów instytucjonalnych (PSA ma ich 14,4 proc.) i ich sprzedaży na rynku, a następnie odkupują je po niższej cenie (jakie to proste).
Przypomnijmy, PSA zostało mocno dotknięte przez długie i głębokie załamanie sprzedaży w Europie i planuje zwolnić 10 tys. miejsc pracy i zamknąć fabrykę w pobliżu Paryża.
Źródło: Reuters
