TOYOTA Motor Co. nadal największym producentem aut na świecie, Volkswagen detronizuje GM - podsumawanie sprzedaży 2014 roku

Toyota sprzedała w tym roku rekordowa liczbę 10,231 mln egzemplarzy i jak niedawno pisaliśmy jest nadal numerem jeden na świecie. Bardzo dobry rok zanotował także Volkswagen, który po raz pierwszy sprzedał 10 mln 141 tys. samochodów. To jednak za mało, aby zdetronizować japońskiego producenta.

fot. autoflesz.com

Trzecim graczem na  liście jest GM zarządzane przez Barbarę Barra. Koncern sprzedał 9,9 mln szt, kolejny gracz to Hyundai i Kia, który goni trzeciego na liście producenta z Korei Pd.

Prognozy Toyoty co do kolejnej supremacji w 2015 roku są bardzo ostrożne. Przypomnijmy, ze w Japonii nadal trwa  usuwanie szkód po katastrofalnym tsunami  i wybuchem w elektrowni jądrowej Fukushima. Poza tym w Kraju Kwitnącej Wiśni podniesiono podatek VAT. Oznacza to, że eksport aut produkowanych Japonii np. do Europu, a w szczególności Chin stanie się nieopłacalny. Poza tym Toyota nie wydała żadnego komunikatu dotyczącego budowy nowych montowni w Chinach, największego runku motoryzacyjnego na świecie.

Należy też pamiętać, że sprzedaż pierwszego auta seryjne produkowanego, z ogniwami paliwowymi,  nie przyniesie znaczącej poprawy notowań japońskiego koncernu. Chiny, ja na razie,  nie chcą wodorowych Toyot Mirai, a w Stanch Zjednoczonych  sprzedaż rozpocznie się dopiero w II półroczu. To za mało, aby podreperować statystyki sprzedaży.

Toyota w przeciwieństwie do Volkswagena nie inwestuje w Chinach tyle co potentat z Wolfsburga, chce za to poprawić rentowność w klasie Premium. Nadal nic nie mówi się też w kręgach Toyoty o reaktywacji sportowych stajni np. WRC, gdzie od dwóch sezonów panuje niepodzielnie Volkswagen.

Auto Gaz Holandia

Ważne tez jest i to, że Toyota Motor Co. nie ma w swoich kręgach wybitnych designerów tej klasy co Walter de Silva (Grupa Volkswagena), Laurensa van den Ackera (Renault) czy Petera Schreyera (Hyundai i Kia). Od czasu Toyoty Yaris, japoński koncern nie dorobił się tytułu Car of the Year. Oznacza to, że szacowne dziennikarskie jury nie jest przychylne światowej marce. Ale może w końcu to się zmieni, gdy Toyota Mirai zadziwi grono niezależnych kierowców.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.