Tesla S - potrafi coraz więcej - już nigdy nie stanie na drodze z powodu baterii

Elon Musk, wizjoner, biznesmen nie z tej orbity, właściciel znanej marki TESLA nie przestaje zaskakiwać. Cały czas wierzy, że  najnowsza TESLA S zdobędzie szerokie grono fanów, tak jak program lotu na Marsa. Jednym z kroków było poprawienie własności energetycznych i mobilnych najnowszego produktu.

fot. Tesla

 

Przede wszystkim zmodernizowano system operacyjny Tesli, najnowsza 7.0 może posiadać funkcję hamowania samoczynnego w mieście, system obserwacji tzw. martwego pola czy zmieniać pas ruchu po wydaniu komendy głosowej i… włączenie kierunkowskazu. Zdaniem Muska, to właśnie  Tesla będzie pierwszym samochodem seryjnym z funkcja autopilota, próbną wersję P85 już testuje się na drogach San Francisco.

Limuzyna potrafi też sama zaparkować np. przed willą właściciela, przeanalizować zasięg baterii w zależności od stylu jazdy, nawet podjechać na wytyczoną ścieżkę, gdy kierowca  właśnie kończy śniadanie. Do tej pory takie numery były możliwe tylko w kilku ekranizacjach agenta JK Mości 007.

Jak twierdzi Elon Musk, Tesla S już nigdy nie stanie na drodze z braku… prądu i niewłaściwego  zaprogramowania zasięgu. Czyżby? Podpowiadamy, nawet cuda techniki, najdroższe cuda techniki nie są bezawaryjne...

 

- przeczytaj koniecznie: Tesla S debiutuje w Casino Poland hotelu Marriot

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.