Volkswagen, a także Opel i Chevrolet mają problemy z produkcją samochodów w Rosji

Volkswagen, drugi producent samochodów na świecie,  wreszcie przyznaje, że Rosja to nieprzewidywalny rynek. Fabryka niemieckiego producent w Kałudze (działa od listopada 2007 roku) musi zmienić czas pracy, a dokładniej zmniejszyć zatrudnienie,  o co najmniej 150 osób. Koniec produkcji do końca 2015 roku zapowiedział także Opel i Chevrolet.

fot. Volkswagen


To niby niewiele, ale problemy Rosji zaczynają wpływać na inwestorów, w tym Volkswagena, Forda,  Daimlera, GM, a także Renault.

Według Reutersa, Volkswagen już zapowiedział wstrzymanie produkcji w okresie wakacyjnym tj. od 5 do 8 maja i od 12 do 15 maja. Fabryka Kałudze produkuje (w Parku Technologicznym Grabcewo) takie modele jak: Polo sedan, Tiguan i Skoda Rapid.
Dr Martin Winterkorn, CEO Volkswagena  zapowiedział, że producent z Wolfsburga nie wycofa się z rosyjskiego rynku, a robotnicy zwolnieni z fabryki w Kałudze mogą starać się o prace w nowo otwieranej  fabryce silników w tym samym mieście.

Auto Gaz Holandia

Przypomnijmy, że ze względów ekonomicznych koncern General Motors także wstrzymał produkcję. Do końca roku koniec produkcji ogłosił Opel,  należący do amerykańskiego giganta. Jak zapowiedział zapowiedział Karl-Thomas Neumann,  szef Opla,  w wywiadzie dla dziennika „Handelsblatt” - produkcja w zakładach Opla w Petersburgu zostanie wstrzymana. Dziennik ujawnił, że w lutym Opel sprzedał w Rosji zaledwie 912 samochodów, o 86 proc. mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Gazeta dodaje, że w 2015 roku w Rosji sprzedanych zostanie mniej niż 1,5 miliona samochodów osobowych (w zeszłym roku było to 2,4 mln).

Źle także wiedzie się Chevroletowi, po wycofaniu się z Polski,  producent zamierza zrezygnować także z rynku rosyjskiego. Pozostać mają tylko luksusowe Cadillaki, sportowe Camaro i off-roadowe Tahoe importowane ze Stanów Zjednoczonych.

 

Źródło: Bloomberg, dane producentów

Publish modules to the "offcanvas" position.