Po raz kolejny trzęsienie ziemi nawiedziło północne Włochy, tym razem epicentrum wystąpiło ok. 40 km na północ od Bolonii. Wstępne doniesienia mówią o co najmniej kilkudziesięciu ofiarach związanych z trzęsieniem. Doniesienia z Włoch sugerują również, że w kilku fabrykach samochodów montaż został czasowo wstrzymany.
fot. archiwum
Choć teren wokół fabryki Ferrari nie był jednym z tych najbardziej dotkniętych, oddalone od epicentrum trzęsienia ziemi o 40 km na północ od Bolonii, Ferrari podjęło decyzję wstrzymaniu produkcji na cały dzień.
Ducati, producent motocykli (położony bliżej Bolonii), również zamknął swoją fabrykę na jeden dzień oświadczając:
- Dziś fabryka Ducati jest zamknięta z powodu trzęsienia ziemi. Ludzie są OK, jesteśmy w trakcie sprawdzania fabryki. Czujemy się bardzo blisko ze wszystkimi rodzinami i osobami, które żyją w pobliżu, w tym trudnym momencie – czytamy na Twitterze
Zarówno Ferrari i jego kierowca, Fernando Alonso donoszą, że w następstwie tragedii jakie nawiedziło Włochy siedziba w Maranello została zamknięta, a pracownicy wrócili do domów.
Jakie są rzeczywiste straty, agencje nie podają. Z całą pewnością nie jest to tsunami, jakie nawiedziło w ubiegłym roku Japonię, ale wstrzymanie produkcji wiąże się z dużmi stratami.
Źródło: Noah Joseph RSS, Twitter
{nice1}