Eksperci krytykują zakup H225M Caracal!

Wydaje się, że  afera wokół gazoportu, to pikuś,  w porównaniu z kolejną kompromitacją decydentów odpowiedzialnych za zakup śmigłowca wielozadaniowego Caracal. Dodajmy, że decyzje o zakupie podjęto w czasie, gdy francuski model nie był oblatany w Polsce! Skandal, kompromitacja, dyletanctwo, brak odpowiedzialności. A może celowa decyzja?

for. Airbus

Podczas Międzynarodowego Salonu Lotniczego w Paryżu, szefowie Airbus Helicopters poinformowali, że już mają nowy projekt, który pojawi się najwcześniej za kilka lat. Mimo to decydenci, w tym obecny szef resortu MON, nie widzi przeszkód nad sfinalizowaniem umowy.

Eksperci już głośno mówią, że Caracal zakupiony przez SP RP jest błędem.  Według nich, a w  szczególności  mjr Fiszera, ulubieńca TVN,  Caracal jest porażką, do tego obarczoną wieloma wadami. Wojskowi twierdzą co innego, bo Caracal wersja H225M  podobna zdała egzaminy na poligonie w Powidzu.

Cóż, odwróćmy  biegun polaryzacji i wspomnijmy o gazoporcie. Zdaniem osób odpowiedzialnych za ten projekt wszystko jest w porządku, tylko termin się ślimaczy, odbiór nie wypadł pomyślnie (przecieki i zaniedbania), a w świetle kamer nikt nie mówi prawdy. Rząd za kilka miesięcy padnie, temat zostanie zamieciony pod katarski dywanik i będzie jak zawsze…

Miejmy świadomość tego, że to nie jest opracowanie nowego samochodu czy nowej kreacji, tylko że ten śmigłowiec zacznie wchodzić do eksploatacji za kilkanaście lat. A wtedy to będziemy potrzebować następcy Caracala, jeżeli teraz go kupimy. W związku z tym czekanie na następcę mija się absolutnie z celem – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes mjr Michał Fiszer

Caracal to stary śmigłowiec, który został opracowany w II połowie lat 60. Jego konstrukcja była dość udana w owych latach, natomiast jeżeli chodzi o nasze potrzeby, to jest ona obarczona bardzo poważnymi wadami - dodaje Fiszer

Cóż, akurat o konstrukcji z lat 60. nie polemizowalibyśmy, gdyż F-16 nie są wcale młodsze, a je chwalimy - bo musimy!

Mjr Fiszer zwraca uwagę na to, że  Polska nie kupuje nowych śmigłowców. Oferta  H225M Caracal pochodzi z 2000 r., a sama konstrukcja została opracowana pół wieku temu. Bazowym modelem był wtedy Aérospatiale SA 330 Puma oblatany w 1965 r.

Eksperci min. Siemoniaka nie  mówią o wadach śmigłowca, a te są dość istotne. Nie chodzi o starą konstrukcję, tylko tzw. wielozadaniowość. Już eksperci ze Świdnika podnieśli problem dotyczący wersji morskiej do zwalczania okrętów podwodnych. Teraz mjr rez. Fiszer wymienia niezdolność do pełnienia funkcji transportowych. Maszyna ta nie ma tylnej rampy, a kabina ładunkowa ma szerokość zaledwie 1,8 metra. Oznacza to, że fizycznie nie ma tam miejsca na pojazdy czy działa przeciwlotnicze.

Auto Gaz Holandia

Wojsko i Siły Powietrzne na siłę chcą wyprzeć udane, a przede wszystkim niezawodne śmigłowce postradzieckie Mi-8 i Mi-17. Temat ten już przerabialiśmy np. przy zakupie Pendolino zamiast  bydgoskiego DARTA. Wymiana floty powietrznej doprowadzi jedynie do pogłębienia kosztów (Caracal jest drogi w eksploatacji), a podnoszona nowoczesność jest tylko tanim chwytem marketingowym, jak V i VI generacja Volkswagena Golfa.

Ekspert ds. lotnictwa bardzo dobrze  wyraził się o produkowanych w Polsce śmigłowcach AgustaWestland AW149 a także  Sikorsky Black Hawk. I tak, w prosty sposób zamykamy sobie dopływ nowych technologii, nowe miejsca pracy w Świdniku i Mielcu.

redakcja autoflesz.com

Źródło: Newseria Biznes

 

Publish modules to the "offcanvas" position.