Przybywa graczy w klasie premium. Po Citroenie, który wyodrębnił markę DS do gry o bogatych klientów przystępuje Hyundai. Zapytacie z jaką submarką – otóż Genesis ma zaczarować Lexusa, Aston Martina, Infiniti czy BMW. Smaczku dodaje fakt, iż szefowie Hyundaia i Genesis chcą podkupić Luca Donckerwolke pracującego jeszcze do niedawna w Grupie Volkswagena.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Do 2020 roku w portfolio Hyundaia znajdzie się co najmniej sześć modeli. Model, który ma zmierzyć się z Audi i Mercedesem widzieliśmy już na IAA we Frankfurcie. To Genesis - szału nie było, ale auto ciekawe.
Wszystko wygląda pięknie, ale klasa premium rządzi się prawami zupełnie innymi niż klasa średnia. Klient chce być dopieszczony, podbudowany prestiżem i namacalnymi dokonaniami marki. Tu może być problem, dlatego Hyundai chce zatrudnić nowego stylistę Luca Donckerwolke. Pięćdziesięciolatek był w 2005 roku głównym stylistą Seata, po czym został prawą ręką Waltera de Silvy w Grupie Volkswagena (dalej kreślił linie dla Bentleya). W jego portfolio znajdziemy takie modele jak: Lamborghini Gallardo, Murcielago i Diablo VT 6.0, Gallardo, Bentley Flying Spur, a także Bentley EXP Speed 6 oraz Skoda (Octavia i Fabia).
Informacja o przejściu Donckerwolke jest nieoficjalna, ale Hyundai i KIA nie zaprzeczyli, iż z czwartego koncernu motoryzacyjnego na świecie odchodzi... Peter Schreyer! Informacja pikantna, ale nie wiemy dokąd wymiotło tym razem najlepszego stylistę ostatniej dekady.
- Nie komentujemy pogłosek dotyczących zmian personalnych - powiedział Jim Trainor, rzecznik prasowy Hyundai Motor
Nasze jaskółki podpowiadają, że oficjalnie Peter Schreyer przechodzi na emeryturę, ale tam też może tworzyć dzieła swojego życie. Pytanie dla kogo?
- przeczytaj koniecznie: Walter de Silva odchodzi z koncernu Volkswagena
redakcja autoflesz.com