Podczas gdy TOYOTA wstrzymuje produkcje w Japonii – z powodu – braku stali na nadwozia, Volkswagen odcina kupony od sławy. Silniki Diesla, głównie te stosowane w Passatach są mało atrakcyjne dla nabywców. Ostatnia afera „dieselgate” zmusiła drugiego producenta samochodów na świecie do zatrzymania taśm montażowych w Niemczech.
fot. Carscoops
W fabryce w Emden, gdzie produkowane są Passaty zatrzymano linię produkcyjną na dobę. Oficjalnie, z przyczyn technicznych. Aż 9600 robotników miało przymusowa przerwę w pracy.
Druga fabryka w Kassel, która produkuje skrzynie biegów i podzespoły nadwozia również wstrzymała produkcję – w ostatni piątek (również 5 i 8 lutego br. planowane są wstrzymanie produkcji). Tego głośno się nie mówi, ale powodem jest stale malejący popyt na Passaty, po słynnej aferze z oszustwem w tle polegającej na zaniżaniem poziomu emisji spalin. Fabryka w Kassel zatrudnia ponad 16 tys. pracowników.

Jedynie w Polsce afera „dieselgate” nie zrobiła wrażenia na polskich kierowcach zakochanych w Volkswagenie. Na przemian ze Skodą (Octavia, Fabia) zajmuje pierwsze lub drugie miejsce na liście najchętniej kupowanych modeli w naszym kraju. Nieśmiertelny Golf VII generacji sprzedaje się bardzo dobrze (tak twierdzą sprzedawcy), ale producent z Wolfsburga już szykuje lifting. Nowy model zostanie pokazany na Salonie w Genewie. Nie wiemy tylko, czy Walter de Silva osobiście wprowadził poprawki.
Przypomnijmy, iż jeden z najlepszych stylistów na świecie odszedł od Volkswagena – oficjalnie „na emeryturę”. Nieoficjalnie, z powodu światowej afery...
- przeczytaj:
- Walter de Silva opuszcza koncern Volkswagena
- Toyota Motor Co. Ltd., nadal największym producentem aut na świecie
- Artur Biermann przechodzi z BMW do Hyundaia
Źródło: Bloomberg