Dacia Sandero po liftingu - znamy ceny

W podsumowaniu Salonu w Paryżu pisaliśmy o nowej kolekcji Dacii, która pokazała kilka modeli po liftingu (nowe światła z przodu i z tyłu, grill, wyposażenie, dodatkowe silniki z tzw. downsizingiem). Co ciekawe, najnowsze Sandero, które niedługo wjedzie do polskich salonów zachowa dotychczasową cenę.

fot. Carscoops

Dacia w Polsce robi od kilku lat karierę. Uboższa córka Renault wykorzystuje bowiem wkład i myśl technologiczną swego protoplasty, Aliansu Nissan-Renault. Dzisiaj jednak trzeba już mówić o Aliansie trzech wielkich graczy, gdyż do tego grona dołączyło Mitsubishi. Niewykluczone zatem, że Dacia może otrzymać technologię  4x4 podarowaną przez stajnię „Trzech Diamentów”. I nie chodzi tu bynajmniej o kaczkę dziennikarską w stylu podarowania dwóch  okrętów typu " Mistral" dla Egiptu, z odsprzedażą za jednego dolara... Rosji. Mitsubishi to potentat w budowie aut 4x4, więc stare rozwiązania może z korzyścią upakować w modelach  Dacii. I każda ze stron będzie zadowolona.

Wróćmy jednak do Sandero, jednego z najchętniej kupowanych modeli rumuńskiego producenta. Oprócz nowości upiększających ten budżetowy kompakt znajdziemy nowy silniczek 1.0 SCe 75 KM, w podstawowej wersji Access. Cena tego kompaktu pozostała  bez zmian – 29 900 zł.

W standardzie otrzymamy: ABS+ system ESC, 15-calowe obręcze kół (stalowe), regulowaną kolumnę kierownicy (w jednej płaszczyźnie) czy składaną tylną kanapę w układzie 1/3-2/3 i radioodtwarzacz.

Bogatsze wersje z tym samym silnikiem mają kosztować:  Ambiance 33 900 zł, Laureate 37 400 zł, limitowana Stepway Laureate 45 600 zł. Przypomnijmy, że w przyszłym roku zadebiutuje nowy Duster, który już jest chwalony przez samego Krzysztofa Hołowczyca.
Rumuńskiej marce wróżymy kolejny rok pomyślnej sprzedaży!

- przeczytaj także:

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.