Seat dość mocno odrabia straty w Polsce, po niemal dwuletniej banicji. Ale ostatnie nowości rzeczywiście nabierają sportowego smaczku. Aczkolwiek silniki najmniej odczuły stosowne modernizacje. Hatchback zadebiutuje niedługo po Salonie w Genewie.
fot. Carscoops
Rzeczywiście piąta generacja nabrała sportowych linii, jest nie tylko ładna lecz także bardzo dobrze wyposażona. Styliści wprawdzie skrócili (o 2 mm długość, ale dodali nieco milimetrów w kat. szerokość) długość nadwozia, ale to tylko imponderabilia dla ortodoksyjnych fanów marki. Mimo to zwiększono rozstaw osi i wyczarowano dość obszerny bagażnik o pojemności 355 litrów. To niezły wynik w tej klasie. Fotele, jak to w Seacie, dobrze skrojone i bardzo wygodne.
fot. Seat, materiały prasowe
Wspomnieliśmy o silnikach, cóż szału nie ma. Pod maską zobaczymy benzynowe motory z tzw. downsizingiem, 3-cylindrowe 1.0 90- oraz 115 KM oraz mocarny 1.5 TSI 150 KM. W dywizji turbodiesli mamy: 1.6 TDI 82-, 95- oraz 116 KM. Nieco później zostanie poszerzona oferta, w tym oszczędna jednostka 1.0 90 KM CNG. Klienci mają do wyboru skrzynie manualne (5- i 6-biegowe) oraz automatyczne - dwusprzęgłowa DSG (w tym 7-stopniowa). Nowa generacja otrzyma nową płytę podłogowa MQB A0, która będzie bazą do dalszej rozbudowy, w tym siostrzanej Fabii.
Nowa Ibiza otrzymała cztery wersje wyposażenia: Reference, Style, FR i Xcellence. Wersja FR to jednostka o sportowym zacięciu, a XCellence, to komfortowo strojony hatchback z luksusowymi opcjami wykończenia i szerszymi oponami.
Nowa Ibiza zadebiutuje oficjalnie podczas marcowego salonu w Genewie. Ceny nie są jeszcze znane, ale powinny być konkurencyjne w stosunku do Hyundaia i20, Forda Fiesty, Opla Corsy i VW Polo. Nowe Polo zadebiutuje jeszcze przed wakacjami.
Źródło: SEAT![]()