Autostrada A2 jednak przejezdna – późnym wieczorem przejechał piewszy samochód rządowy

W środę ok. godz. 23.20 został udostępniony do ruchu odcinek C autostrady A2 między Strykowem a Konotopą. Na razie, to jedynie tzw. odcinek przejezdny. Oznacza to, że z Warszawy można już dojechać autostradą do Berlina, ale tylko warunkowo. Nie ma jeszcze pełnego wyposażenia, jak stacje benzynowe, barierki, światła czy zatoczki i telefony alarmowe.  

Autostrada A2
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Autostrada A2 jest częścią drogi międzynarodowej E30 z Cork w Irlandii do Omska w Rosji. W Polsce ma przebiegać od przejścia granicznego w Świecku przez Poznań, Łódź, Warszawę i Siedlce do przejścia granicznego z Białorusią w Kukurykach. Na terenie Polski będzie miała długość ok. 660 km.

W ostatnim okresie czasu pracowano na odcinku C na trzy zmiany, ściągnięto specjalną maszynę do wylewania asfaltu z Czech. Budowniczowie dali radę, choć  wydawało się to niemożliwe.

- Od dzisiaj kierowcy, w tym kibice jadący na pierwsze w historii Polski Mistrzostwa Europy w piłce nożnej mogą korzystać z całej autostrady A2 pomiędzy Warszawą a Łodzią – poinformowała Urszula Nelken, rzeczniczka GDDKiA

Autostrada między Łodzią a Warszawą,  od węzła w Strykowie do węzła w Konotopie,  ma ok. 90 km długości. Ten newralgiczny odcinek C o długości  20 km był ostatnim  fragmentem asfaltowej układanki.

Budowę A2, od Strykowa do Konotopy,  podzielono na pięć odcinków, a każdy budował inny wykonawca. Odcinek A o długości 29,2 km (Stryków - okolice Bolimowa) budowała Eurovia, B o długości 16,9 km (Bolimów - granica woj. łódzkiego) wykonał Mostostal Warszawa, C o długości 20 km (od granicy woj. łódzkiego do granic powiatu grodziskiego) budował Bogl a Krysl. Odcinek D o długości 17, 6 km z Grodziska Mazowieckiego do Pruszkowa wybudował Strabag, a odcinek E o długości 7 km z Pruszkowa do Konotopy wykonał Budimex.

Dodajmy, na odcinku A nie ma jeszcze jednak ostatniej warstwy asfaltu. Zezwala na to tzw. ustawa o przejezdności, którą podpisał niedawno prezydent Komorowski. Odcinki A i C są na razie właśnie tylko przejezdne – ukończone mają być w październiku br.

Odcinki A i C początkowo budowało konsorcjum z chińską spółką Covec na czele, ale GDDKiA rozwiązała z nim umowę po tym, jak Chińczycy nie płacili podwykonawcom. Umowę rozwiązano w czerwcu ub. r., a nowi wykonawcy przejęli budowę już po kilku tygodniach. Budowę odcinka C przejęło konsorcjum DSS i Bogl a Krysl. Okazało się jednak, że DSS również ma problemy z płatnościami, a w kwietniu br. sąd ogłosił upadłość likwidacyjną spółki. Kilka tygodni wcześniej GDDKiA przeorganizowała umowę i głównym wykonawcą został Bogl a Krysl.                                                                   

Zamknięcie inwestycji przewidziane jest na 15 października 2012 roku. Po mistrzostwach Euro 2012 firma będzie wykonywała prace wykończeniowe (stacje paliw, zatoczki, barierki, etc.) - w tym czasie nie dojdzie do zamknięcia odcinka C – ruch może być tylko częściowo ograniczony.

Źródło: PAP, onet.biznes

{nice1}

Publish modules to the "offcanvas" position.