Chiński rynek motoryzacyjny jest chłonny jak gąbka i... nadal rośnie - ale sprzedaż japońskich samochodów spadła dramatycznie. Powodem jest spór o wyspy Senkaku.

fot. wallpapersget.com
Japońscy producenci samochodów zostali dotknięci skutkami sporu o wyspy Senkaku (nazwa chińska -Diaoyu) między Japonią i Chinami. Przedstawiciele Toyoty i Hondy w Chinach ogłosili we wtorek raport. Sprzedaż - po wrześniowym wybuchu sporu - z którego wynika, że sprzedaż nowych samochodów spadła o połowę. Biorąc pod uwagę nastroje antyjapońskie w Chinach przemysłowy lider Toyota sprzedała 44.100 samochodów w zeszłym miesiącu, a więc 48,9 procent mniej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku.
W Hondzie sprzedaż spadła odpowiednio o 40,5 procent do 33.931 samochodów. Nissan odnotował spadek 45 procentowy, Suzuki sprzedaż spadła o 45 procent, a Mitsubishi pobił rekord straty 63 procent. Mazda ze stratą 36 procent najmniej ucierpiała wśród samochodów Kraju Kwitnącej Wiśni.
Podłe stosunki między obu azjatyckimi potęgami gospodarczymi są wynikiem sporu ponownie o niezamieszkane wyspy na Morzu Wschodniochińskim. Mają się tam znajdować bogate złoża ropy naftowej, gazu ziemnego, a także wyjątkowo bogate łowiska. W Chinach odbywa się masowy protest antyjapoński. Kampania wzywa do bojkotu japońskich towarów, sklepów, restauracji. Podczas pierwszej fali niezadowolenia tą sytuacją dewastowano salony japońskich producentów, samochody Nissana, Hondy i Toyoty bezmyślnie demolowano.
Badania przeprowadzone przez JP Morgan prognozują, że eksport japońskich producentów do Chin załamie się w okresie od października do grudnia o 70 procent. Producenci samochodów wcześniej prognozowali, że wzrost sprzedaży w Chinach będzie rekompensować słaby lokalny rynek w Japonii.
W okresie pierwszych dziewięciu miesięcy w Chinach, Toyota osiągała wzrost sprzedaży o 4,6 procent do 640 tys. samochodów, Honda wzrost o 9,5 procent do 469.993 pojazdów.
Jak podaje Reuters, rząd Japonii wystąpi do władz ChRL o wypłacenie odszkodowań za szkody wyrządzone w japońskich placówkach dyplomatycznych. Informacje tę potwierdził rzecznik japońskiego rządu Osamu Fujimura. Z kolei roszczenia japońskich właścicieli dot. zniszczonych restauracji, salonów samochodowych czy zakładów Nikona, Panasonica i Canona mają zostać uregulowane zgodnie z chińskim prawem.
Źródło: Automobilwoche
