Szykują się dobre zmiany w przepisach dot. tablic rejestracyjnych

Wszyscy ekscytujemy się protestami w sprawie sędziów Sadu Najwyższego i zaskakującemu posunięciu prezydenta Dudy, który zawetował dwie ustawy przepchnięte kolanem przez PiS.  Tymczasem niepostrzeżenie mamy naprawdę dobrą wiadomość dla kierowców, zaczyna się coś dziać dobro – wokół tablic rejestracyjnych.

fot. autoflesz.com

Wiemy, jakim problemem są tablice rejestracyjne do samochodów zakupionych za oceanem. Dobra wiadomość dla wszystkich tych, którzy myślą o sprowadzeniu samochodu z USA (Japonii, Korei Pd. czy Kanady). Tablice będą mniejsze, a przede wszystkim homologowane do prawa unijnego.

Zapewnia o tym resort infrastruktury i budownictwa, po  szeregu uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych w sprawie produkcji tablic rejestracyjnych. Faktem jest, że nasze polskie tablice są homologowane i produkowane przez jednego producenta. Inne, bez naklejki i wypukłych liter  tzw. zamienniki (zresztą najgorszy kształt z wszystkich unijnych państw)  są niezgodne z polskim prawem, za co grozi nawet mandat w wysokości 100 zł.

Polskie tablice z homologacją  520 x 114 mm pasują do samochodów produkowanych i eksportowanych do Europy przez największe koncerny motoryzacyjne.  Jednak auta sprowadzane z  USA (czy  Japonii)  zaprojektowano  pod tablice o wymiarach 305 x 115 mm. Kierowcy mają problem, często wyginają blachy lub stosują zamienniki. Dość kuriozalna sprawa, bo tablice niemieckie można zamówić na Allegro lub na jednym z parkingów autostrady do Berlina. W Polsce, zamienniki, są wykroczeniem, tak samo, jak dokładanie takich blach do wózka czy bagażnika rowerowego.
Wielu kierowców ma też problemy, gdy jego auto ulegnie drogowej stłuczce, zwykle tablica rejestracyjna jest pogięta, a jej prostowanie nigdy nie dorównuje oryginałowi. Łatwo to zauważyć, gdy taki egzemplarz trafia do sprzedaży.

Rozporządzenie ministra transportu i budownictwa ma poprawić ten stan rzeczy. Dokument zawiera propozycję dot. wydania trzeciej tablicę rejestracyjnej.  Kolejna zmiana dotyczy samochodu poddanego kasacji. Jego właściciel nie musi zdawać tablic rejestracyjnych. Propozycje idą  też  w kierunku zachowania blach np. specjalnych pasujących do tego konkretnego samochodu i jego właściciela np. CO COBRA. Czy wnioskodawca pochyli się nad problemem konieczności zdawania blach  do urzędu podczas przerejestrowywania – nadal nie wiemy. Niektóre urzędy także dość luźno podchodzą do zdawania blach niemieckich, niektórzy kierowcy wręcz kolekcjonują takie tablice, a pani stanowczo żąda o zdanie takiego kompletu.

Auto Gaz Holandia

Najważniejszą zmianą zawartą w rozporządzeniu ministra budownictwa i infrastruktury jest zwolnienie właściciela samochodu z obowiązku wymiany dowodu rejestracyjnego po zapełnieniu miejsc na pieczątki diagnosty potwierdzającego  przegląd techniczny. Jak wiadomo, obecnie należało wykonać przegląd, zapłacić za niego, po czym diagnosta wystawiał „miękki dowód” przeglądu technicznego. Urząd miał z kolei 30 dni na wystawienie nowego „twardego dowodu” i tak w kółko. Cena za wystawienie nowego dowodu to obecnie 70 zł. Jak to finalnie będzie wyglądało - nadal jest konsultowane.

Rozporządzenie ministra transportu,  już po konsultacjach publicznych, jest obecnie opiniowane przez Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego. Wszystko wskazuje na to, że wejdzie w życie 1 stycznia 2018 r. o czym poinformujemy.

Przypomnijmy, ze prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację "Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia",  pozwalającą płacić za mandaty kartą płatniczą. Nowelizację przygotowało ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji, o czym poinformował wiceminister  MSWiA Jarosław Zieliński.


 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.