Volkswagen będzie produkował niskobudżetowe samochody

To już brzmi jak przyznanie się do winy. Zawsze duma rozpierała bossów niemieckiego koncernu. Klakierzy wtórowali, że tylko niemieckie auta, a potem… długo, długo nic. Tymczasem…

fot. Carscoop 

Volkswagen poszedł po rozum do łowy i podąża drogą Dacii. Tak naprawdę zawsze go miał, w nadmiarze, ale rozdwajanie się na drobne, walka z Suzuki, Fiatem i oczernianie General Motors (że nie jest największym koncernem motoryzacyjnym na świecie w stycznie br.) nie przysporzyło dumie z Wolfsburga zwolenników. Ponadto skrycie ukrywana tajemnica o bublu wszech czasów, czyli silniku 2.0 TDI, podczas gdy Toyota wykazywała swoje niedoróbki teraz wychodzi na jaw. Niemcy i niemieckojęzyczne wydawnictwa zamiatały sprawę pod dywan.

Dziś koncern, nadal potężny, musi myśleć o klientach. Dlaczego? Z kilku powodów. Golf VII generacji nie jest już wzorcem w klasie, co więcej,  VI generacja było tak naprawdę face liftingiem MK5.

Koncern odcinał do tej pory kupony od sławy, ale tak naprawdę miał jedynie kilka asów rękawie (silnik 1.4 TSI, Blue Motoin, mocna armia samochodów CNG i… pieniądze). W sporcie WRC dopiero w 2013 wystawi nową rajdówkę Polo R WRC, jedynie na Dakarze pokazał klasę pod nieobecność fabrycznego Teamu Mitsubishi.

Auto Gaz Holandia

Wreszcie salony marki, owszem ekskluzywne, na pokaz, ale  w ślad za tym nie idą usługi serwisowe. W naszym regionie jest co najmniej kilka salonów niemieckiej marki, które permanentnie otrzymują bardzo niskie oceny z audytu. Aczkolwiek przyznajemy, że odkupienie koncesji przez Volkswagen Motor Polska,  od Jana Kulczyka,  było "strzałem w 10".

Przykładów można podać więcej, ale klienci nie chcą czytać informacji prasowych, słuchać, wierzą  nachalnej reklamie. Ale jak tu nie wierzyć, skoro nawet Marcin P. były szef Amber Gold na reklamowych spotach wystawił kpt. Wronę obok złota, co więcej, powstały klipy reklamowe z Andrzejem Wajdą i Robertem Więckiewiczem reklamujące film o Lechu Wałęsie.

Wróćmy jednak do niskobudżetowej produkcji. Volkswagen planuje wprowadzenie  nowej submarki samochodów,  które będą sprzedawane w Europie (a produkowane w Chinach). Cena, jak na Volkswagena wyjątkowo przystępna ok. 6 tys. euro. Produkcja ma się rozpocząć w czwartym kwartale 2014 roku.

 

Źródło: WCF

 

 

Publish modules to the "offcanvas" position.