Zmiana na fotelu lidera - sprzedaż aut dla prywatnego kierowcy w lipcu

Na polskim firmamencie aut dla prywatnych użytkowników spore przetasowania. Skoda Fabia nie jest już nr 1. Na najwyższe miejsce wjechał Fiat Tipo. Rośnie też sprzedaż aut  nowych, Polacy polubili promocje, leasing i... Dacię Duster.

fot. autoflesz.com

Instytut Samar widzi zmieniający się horyzont aut dla prywatnych kierowców nieco inaczej niż zmotoryzowana większość Polaków.  Dlaczego? Otóż wolumen najtańszych pojazdów kurczy się, dla przykładu Fiat Punto kończy swój żywot już  z końcem sierpnia. Podstawowym zatem modelem dla  Kowalskiego będzie przebojowe Tipo, które znów jest na pierwszym miejscu. Co więcej, Fabia po liftingu nie wnosi nic nowego, a w ofercie nie ma dobrego diesla, który rzekomo jest na wymarciu.

Producenci niemieccy to spryciarze, autorzy największego szwindlu wszech czasów i jeszcze manipulują tzw. uśpieniem samochodów z silnikami Diesla (nie spełniającymi normy Euro 6/6+). Temat ten jest już oklepany jak słupki popularności partii politycznych nagminnie pokazywane w każdej telewizji. Skrzętnie ukrywana za to jest bessa samochodów elektrycznych Elona Muska. Przypomnijmy, TOYOTA zapowiedziała iż dopiero rozpoczyna się era samochodów wodorowych i fuel cell, modele elektryczne będą kwiatkiem do kożucha. Można z tym się zgodzić lub nie, ale największy producent aut na świecie wie co mówi. Volkswagen zaś nie wie co zrobić z wycofanymi dieslami, aktualnie parkującymi na amerykańskich (nieczynnych) lotniskach.

W Polsce zaś było głośno o elektromobilności, ale para poszła w gwizdek. Firmy stawiające stacje ładowania dawały okres prosperity (okresowe, bezpłatne  korzystanie z szybkiej ładowarki), a teraz wystawiły zaporowe ceny za 1 kWh. To kolejny skandal, brak nadzoru, jak podczas zawierania umowy z rodziną Kulczyków na autostradę A2. Uspokajając sytuację pragniemy dopowiedzieć, że parytet aut osobowych z silnikami Diesla nadal jest wysoki w Europie – nomen omen w Niemczech liczba diesli to 48 proc.  w Polsce ponad 30 proc. (dane za I półrocze br., wg AŚ).

Wróćmy jednak do naszej listy (wg Instytutu Samar). Fabia w lipcu, znalazła się dopiero na piątym miejscu, a Octavia wypadła z pierwszej dziesiątki. Wysoko szybuje Opel Astra (drugie miejsce) i Toyota Yaris (trzecie miejsce). Poniżej pierwsza  dziesiątka najlepiej sprzedających się aut wśród klientów indywidualnych:

Miejsce           Model             Sprzedaż w lipcu (szt.)

  • 1       Fiat Tipo              600
  • 2       Toyota Yaris        411
  • 3       Opel Astra          400
  • 4       Dacia Duster       399
  • 5       Skoda Fabia        369
  • 6       Hyundai Tucson  286
  • 7       Toyota Auris       277
  • 8       Nissan Qashqa    257
  • 9       Dacia Sandero    245
  • 10     Toyota Corolla    238
  • 11    Skoda Octavia: 225
  • 12    Volkswagen Polo: 217
  • 13    Toyota Aygo: 203
  • 14    Opel Corsa: 185
  • 15    Renault Clio: 179
  • 16    Renault Captur: 178
  • 17    Kia Stonic: 176
  • 18    Suzuki Vitara: 170
  • 19    Sportage: 167
  • 20    Volkswagen Golf: 166

Najlepiej sprzedające się modele do lipca 2018 r.
Ranking  po siedmiu miesiącach 2018 roku wygląda  nieco inaczej.  Na czele Toyota Yaris z 4210 sprzedanymi egzemplarzami, która coraz lepiej jedzie w rajdach WRC.  Tuż za nią znalazła się Skoda Fabia i Opel Astra. Fiat Tipo jest na piątym miejscu, rewelacyjnie znów Dacia Duster.

Miejsce         Model             Sprzedaż  (szt.)

  • 1     Toyota Yaris    4210
  • 2     Skoda Fabia    3870
  • 3     Opel Astra      3132
  • 4     Dacia Duster   3012
  • 5     Fiat Tipo          2431
  • 6     Skoda Octavia        2430
  • 7     Toyota Auris   2336
  • 8     Hyundai Tucson     2109
  • 9     Opel Corsa      1855
  • 10   Skoda Rapid    1784

Sprzedaż nowych samochodów wiąże się też z dużymi rabatami na okoliczność nowej procedury pomiaru emisji spalin  WLTP i nowymi normami Euro (6c oraz od 2019 roku 6d). Warto wiedzieć, że 1 września 2018 roku stracą ważność świadectwa homologacji samochodów osobowych, wydane na podstawie unijnego rozporządzenia sprzed kilkunastu lat. Jak łatwo się domyślić nie wszystkie modele przejdą nową homologację, z cennikowej oferty znikną silniki starszej generacji, a w niektórych modelach pojawią się nowe systemy oczyszczania spalin, w tym w motorach benzynowych. Niektórzy importerzy, nie chcąc tracić zysków i dawać kolejne bonusy na jednostki Diesla wycofują  je z oferty. Nikt jednak nie mówi, gdzie pojadą samochody niespełniające unijne przepisy.

 

redakcja autoflesz.com

Źródło: Instytut Samar

Publish modules to the "offcanvas" position.