Autosan po raz kolejny zmieni właściciela. To jakiś horror, a niektórzy szepczą o złym śnie. Obecny właściciel sanockiej fabryki - Polska Grupa Zbrojeniowa - to już przeszłość. Nowy etap rozwoju Autosan ma rozpocząć z Polską Grupa Energetyczną i produkować... autobusy elektryczne.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
To wizja prezesa Kaczyńskiego, który o samochodach wie tyle, co o „Borubarze” czyli Arturze Borucu. Wygląda na to, że zwrot o 180 st. podyktowany jest potrzebą chwili, a nie zdrowemu rozsądkowi. Autosan został sprzedany PGZ (PIT-Radwar oraz Huta Stalowa Wola) za 17 mln zł, w zamian fabryka miała produkować autobusy dla wojska; wpompowała w ten interes niemal 40 mln złotych. Cóż, jeśli porównać to z produkcją Solarisa, to drobnostka, jeśli chodziło o postawienie na nogi bankruta – to tylko przedłużenie agonii. Aczkolwiek udało się zachować kilkaset miejsc pracy i dumnie powiedzieć o spełnionych obietnicach wyborczych złożonych jeszcze przez b. premier Beatę Szydło.
Teraz produkcja kontenerów i autobusów dla wojska to już przeszłość. Przyszłością są autobusy elektryczne, ale to zupełnie inna bajka – trzeba przeszkolić pracowników, podpisać umowy z dostawcami baterii, zdobyć zamówienia i jeszcze serwisować produkt. To już ekstraklasa, a nie V liga. Czy Autosan podoła, mając sporą konkurencje na polskim rynku: Solaris, Ursus czy chińskie autobusy?
redakcja autoflesz.com![]()