Ursus SA - rekiny biznesu na kolanach

Pamiętacie film „Pieniądze to nie wszystko” z Markiem Kondratem? No właśnie, dotąd wydawało się, że Ursus mający zamówienia (ponoć) i wsparcie samego prezydenta Dudy (Etiopia) pojedzie jak walec po równi pochyłem. Tymczasem broni się przed upadłością, jak PESA, do niedawna LOT, Autosan  czy całkowicie pozbawiona szans FSO na Żeraniu.

 

fot. materiały producenta

O co tym razem chodzi? Ursus ma problemy, jak niedawno bydgoska PESA. Zarząd firmy robi wszystko, aby ochronić interesy spółki i jej akcjonariuszy, prawa pracowników i kontrahentów. Spółce grozi niewypłacalność  spowodowana - jak to nazwano - "nagromadzeniem niekorzystnych zdarzeń w otoczeniu rynkowym w Polsce i za granicą".

Sprawa jest w lubelskim sądzie, który przychylił się do wniosku zarządu Ursusa i wyraził zgodę na otwarcie przyspieszonego postępowania układowego wobec spółki. Firma ma realizować plan restrukturyzacji przez kilka najbliższych lat. Podobnie  jest z PESĄ czy Autosanem, ale koniunktura na najbliższe lata nie jest przychylna rekinom biznesu.

W tym miejscu przypomnijmy, że już Ryszard Kapuściński opisywał w swojej książce "Cesarz” - umówmy się - wybitnego wodza Hajle Sellasje (zmarłego w 1975 roku). W Etiopii, o którą zabiegał prezydent Duda, też wyglądało wszystko jak w dobrze prosperującej enklawie, tymczasem prawda okazuje się „pocałunkiem śmierci”, jak dotknięcie Jarosława Kaczyńskiego wszystkich kandydatów wynoszonych na urząd prezydenta wielkich miast.

- Sąd Rejonowy Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku IX Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych wydał postanowienie o otwarciu, na wniosek Ursus S.A., przyspieszonego postępowania układowego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia z dnia 15 maja 2015 r. Prawo restrukturyzacyjne. Oznacza to, że spółka otrzymała ochronę na czas realizacji planu restrukturyzacyjnego tak, by po jego wdrożeniu była gotowa do spłaty wierzytelności i dalszej niezakłóconej kontynuacji biznesu -  czytamy w komunikacie

- Ursus SA to firma o długiej historii i symbol polskiej branży motoryzacyjnej. Trwale wpisała się w krajobraz gospodarczy Polski, przyczyniając się przy tym do rozwoju regionów, w których działają jej zakłady produkcyjne. Obecnie borykamy się z okresowymi trudnościami, ale fundamenty naszej działalności są stabilne. Nie zgodzimy się, aby kumulacja niesprzyjających zdarzeń pokrzyżowała dalsze plany działalności spółki. Dlatego, abyśmy mogli szybko przejść do realizacji planu naprawczego i wykorzystania potencjału drzemiącego w podpisanych kontraktach, wybraliśmy przyspieszone postępowanie układowe -  powiedział wiceprezes Michał Nidzgorski

Auto Gaz Holandia

Ursus specjalizuje się w produkcji i sprzedaży maszyn i urządzeń przeznaczonych dla rolnictwa. Produkował też autobusy elektryczne (a nawet wodorowe)  i mocno był zaangażowany w powstanie polskiego samochodu elektrycznego. Jest notowany na GPW od 2008 r. Jak podała spółka we wrześniu, jej strata netto w I półroczu 2018 r. wyniosła 16 mln zł w stosunku do 6 mln zł zysku netto analogicznego okresu roku ubiegłego. Przychody Ursusa ze sprzedaży spadły o 60 proc. (tj. o wartość 93 mln zł w ujęciu rocznym) i wyniosły 62 mln zł. /źródło: gazeta.pl/

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.