Program obchodów z okazji odzyskania niepodległości, w naszym mieście, jest urozmaicony i bogaty. Dokładnie o 11.11 (w piątek) podjęto próbę bicia „Rekordu dla Niepodległej”, śpiewając cztery zwrotki hymnu narodowego we wszystkich szkołach. W wielu placówkach kulturalnych i szkolno-wychowawczych, w tym w Młodzieżowych Domach Kultury, odbyła się „uroczysta wędrówka” przez 100 lat wolności. Garść historii i echa tego wydarzenia w "emdeku", najstarszej tego typu placówce w mieście, przekazujemy dla potomnych...
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Maleńka cegiełka dla Niepodległej
Nie inaczej było w Młodzieżowym Domu Kultury nr 2 im. Dra Jordana, gdzie na tę wyjątkową okoliczność zaproszono dzieci i ich rodziców, był także gość specjalny pani Krystyna Gawek, sędziwa szwederowianka, były występy dzieci z kół muzycznych "emdeku" (przygotowanie: mgr Mirosława Jurgiel i mgr Arleta Murawska, mgr Anna Grzybek-Korzeniewska, mgr Anna Rozwadowska). Całość prowadziła mgr Bogna Blachowska-Wojciechowska.
Wcześniej, bo już w godzinach rannych wszystkie drzewa na terenie "emdeku" zostały przystrojone w biało-czerwone barwy i kotyliony. Wyglądało do niezwykle uroczyście, by nie powiedzieć patriotycznie. Popołudniowa część tego wydarzenia odbyła się o godz. 17.00, a sala nr 22 wypełniona była po brzegi. Dzieci z rodzicami i gośćmi, z wielkim przejęciem, recytowały wspominane cztery zwrotki hymnu narodowego, co więcej, same zaśpiewały inne patriotyczne pieśni przygotowane specjalnie na tę okazję ze swoimi nauczycielami (rytmiki, szkoła keyboardu i gitary).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
To był wyjątkowy wieczór, jedyne w swoim rodzaju świętowanie, maleńka cegiełka dla Niepodległej.
Łyk historii – odzyskanie niepodległości w naszym regionie było marzeniem każdego Polaka
... niestety, rodziło się w bólach. W Bydgoszczy, Toruniu czy Inowrocławiu wolna Polska była raczej snem niż rzeczywistością, mającym wkrótce się spełnić. Gdy 10 listopada 1918 roku triumfalnie powrócił z Magdeburga Józef Piłsudski (wraz z Kazimierzem Sosnkowskim), już było wiadomo, iż musi się stać coś wielkiego. Wolna Polska była tuż-tuż.
Rada Regencyjna przekazała - wtedy brygadierowi - zwierzchnictwo nad całym wojskiem polskim. Ale... podczas gdy na innych obszarach Polski tworzyły się już lokalne obszary władzy, w naszym mieście nadal było to tylko marzeniem. Trzeba pamiętać, że początkowo powstające zalążki władzy w Polsce nie chciały współpracować z Radą Regencyjną (np. Rada Ludowa z Wojciechem Korfantym, Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej Ignacego Daszyńskiego czy Polska Komisja Likwidacyjna). Jednak wola wspólnego działania, dla dobra odzyskującej wolność ojczyzny, zwyciężyła.
W Berlinie rewolucja, na terenach polskich rozbrajanie Niemców
Jeszcze przed 11 listopada i oficjalnym przekazaniu władzy Piłsudskiemu, polskie oddziały wojskowe przystąpiły do zajmowania kluczowych przyczółków na terenie Królestwa Polskiego. Rozpoczęło się rozbrajanie oddziałów niemieckich (według historyków ponad 80 tys. żołnierzy tu stacjonowało).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W Niemczech wrzało, a cesarz Wilhelm II ostentacyjnie wyjechał do Holandii. Rewolucja i wzniosłe hasła o niepotrzebnej, a przede wszystkim zbyt drogiej wojnie, nie mogły odbić się echem także w naszym regionie. Przede wszystkim przestały kursować pociągi z Bydgoszczy do Berlina, kontrolowano rozmowy telefoniczne (aby w końcu zakazać takich połączeń). Wreszcie w bydgoskim garnizonie żołnierze pruscy odmawiali wykonywania rozkazów, schodzili z posterunków wartowniczych, a nawet próbowali dokonać zamachu na komendanta garnizonu. Z kolei polscy artylerzyści, saperzy, piechota i lotnicy powołali radę żołnierską. W naszym mieście rozpoczęło się też rozbrajanie żandarmów i pruskich funkcjonariuszy. Do zalążka wojska polskiego przyłączali się kolejarze i robotnicy. Wprowadzono godzinę policyjną, ale jeszcze 11 listopada 1918 roku Bydgoszcz budziła się do życia w chaosie. Dopiero 16 listopada powstała Polska Rada Ludowa w Bydgoszczy z dr. Janem Bizielem na czele.
Jeszcze gorzej było w Toruniu, 9 i 10 listopada totalny chaos i zwycięstwo rokoszu w Berlinie uwolniło puszkę Pandory, rabowano sklepy, wybijano szyby w witrynach sklepowych, dochodziło do aktów przemocy. Uaktywniali się wtedy szmalcownicy, podżegacze i inne nacje sprzyjające licznym jeszcze na tych terenach Niemcom.
Negowanie wszystkiego co służy polskiej racji stanu
Ale to znana sztuczka także w dzisiejszych czasach, bo zasada jest jedna - dokopać legalnej władzy, zdywersyfikować szkalujące oskarżenia, negować wszystko co ma służyć polskie racji stanu. Na szczęście zapał tych ognisk dywersji na Kujawach i Pomorzu systematycznie słabł, a polski ruch niepodległościowy dopiero nabierał przyspieszenia. Wszak przewodził temu sam marszałek Piłsudski, wybitny mąż stanu.
Warto tylko dodać, że 11 listopada 1918 r. przekazanie władzy przez Radę Regencyjną Józefowi Piłsudskiemu z pokorą przyjął gen. Tadeusz Rozwadowski, szef Sztabu Generalnego. Niestety, tak nie było, gdy jeszcze do niedawna b. min. Macierewicz podważał kompetencje prezydenta Dudy, Zwierzchnika Sił Zbrojnych RP.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Młode Smoki z sekcji karate "emdeku" także świętowały, ale trochę inaczej niż zwykle
Trening odbył się jak zwykle, niezwykłe było to, iż nawet najmłodsze smoki (niespełna 5-latki) wiedziały sporo o odzyskaniu niepodległości. Przed zajęciami instruktor "uroczyście przepytał" także te nieco starsze smoki, z tej okazji. Nikt się nie poddał, wszyscy już wiedzieli, że w niedzielę 11 listopada cała Polska świętuje 100. Rocznicę odzyskania Niepodległości.
Przy okazji dziękujemy rodzicom, że wyrazili zgodę na skrócenie o 15 min. zajęć, dzięki temu najmłodsze smoki mogły uczestniczyć w tej ważnej dla Niepodległej uroczystości.
Dlaczego 11 listopada?
Warto też zastanowić się, dlaczego oficjalnie obchodzimy Dzień Niepodległości właśnie 11 listopada. Niektórzy historycy mówią otwartym tekstem, że przecież w tym dniu nic ważnego dla Polski się nie wydarzyło. Piłsudski przybył nad Wisłę już do Polski niepodległej! Niepodległość państwa polskiego ogłosiła bowiem Rada Regencyjna Królestwa Polskiego 7 października 1918 roku. W wydanej przez nią tegoż dnia odezwie do narodu polskiego czytamy:
Polacy! Obecnie już losy nasze w znacznej mierze w naszych spoczywają rękach. Okażmy się godnymi tych potężnych nadziei, które z górą przez wiek żywili wśród ucisku i niedoli ojcowie nasi. Niech zamilknie wszystko, co nas wzajemnie dzielić może, a niech zabrzmi jeden wielki głos: Polska zjednoczona niepodległa!
Zatem dzień 7 października byłby najwłaściwszym terminem historycznym. Z kolei 11 listopada to dla Zachodu dzień ważny – nastąpiło bowiem podpisanie (w wagonie kolejowym pośród pikardyjskiego lasku Compiègne) rozejmu pomiędzy krajami Ententy a Niemcami. W tym roku właśnie tu, we Francji - pod Łukiem Triumfalnym - spotkają się najwięksi przywódcy tego świata: Donald Trump, Władimir Putin, Angela Merkel, Emmanuel Macron, Recep Tayyip Erdogan czy Theresa May.
Głowy państw otworzą w Paryżu międzynarodowe forum pokojowe ONZ, które potrwa do wtorku - uczczą też ważne epokowe wydarzenie - 100. rocznicę zakończenia I wojny światowej. Dodajmy, Polskę reprezentować będzie min. Jacek Czaputowicz.
redakcja autoflesz.com![]()