Jednak to prawda – Volkswagen nie zamierza odstawić diesli do muzeum

Od kilku lat, na pohybel mainstreamowym mediom, informujemy o całej prawdzie o dieslach. Jeszcze nie pójdą do muzeum, jak zapewne chcieliby niektórzy dziennikarze z tzw. nośnych tygodników, jeszcze ekspansywniejszej telewizji i ciągle szukających pomysłów urzędników w Brukseli. Pomimo największej wpadki wszech czasów Volkswagena, koncern z Wolfsburga nadal pracuje nad optymalizacją silników Diesla i nie zrezygnuje z ich ścieżki rozwojowej przez najbliższe lata. Te informacje do kamery wyraził Frank Welsch, członek zarządu VW.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Skoda Superb, silnik Diesla 2.0 TDI 140KM;  Zp srednie 6,2 l/100 km

Problem w tym, że ci sami dziennikarze, co uśmiercili już wynalazek Rudolfa Diesla połkną własny język, ale nie spodziewajcie się jakichkolwiek przeprosin czy zmiany stanowiska. Elektromobilność nadal nie taka, silniki benzynowe też trują, a diesel zaczął zwyczajnie przeszkadzać tej populacji, a głownie urzędnikom w Brukseli. Szkoda, że trzeba było aż czterech lat, aby niektórzy zrozumieli, iż diesle są ciągle atrakcyjne, te najnowsze ekologiczne, a przy okazji nadal dynamiczne i niezawodne.

Toyota faktycznie nie idzie w tym kierunku, ale nie rozwija też czystych „elektryków” i  stawia na wodór i hybrydy (w tym plug-in). Gdy kilka tygodni temu pisaliśmy, że Volkswagen i Audi nadal będzie modernizować motory Diesla przychodziły do  redakcji opinie dość skrajne, ale były też takie – zbieżne z naszą wiedzą i polityką największych karteli olejowo-naftowych. Wcale nie jesteśmy za pompowaniem petrodolarów do kieszeni arabskich szejków, ale jesteśmy za obiektywną oceną jednostek Diesla – te w naszej opinii nadal są najlepsze na długich trasach, znacznie gorsze w typowej jeździe dookoła komina. Trudno bowiem przedstawić alternatywę dla 2,0- litrowego diesla spalającego na trasie 4,7 l/100 km (6,5 l w mieście) w kontekście faworyzowanego samochodu elektrycznego ładowanego w sieci GreenWay Polska za 2,47 zł/ 1 kWh.

- Pomimo dużych nakładów na elektromobilność, Grupa Volkswagena pracuje nad optymalizacją silników spalinowych pod kątem emisji i wydajności. Rozwijane będą też napędy Diesla - zapowiedział Frank Welsch, członek zarządu VW

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Mercedes-Benz CDI 200, średnie Zp 6,0 l/100 km, skrzynia automatyczna

Dodajmy tylko, że z diesli nadal nie rezygnuje Daimler i jego córka Mercedes-Benz, Alians Renault-Nissan-Mitsubishi, BMW czy PSA. Jak się okazuje, to właśnie jednostki Diesla z nawiązką spełniają ortodoksyjną normę Euro6d- temp. Prace Volkswagena idą też w kierunku optymalizacji produktów spalania, bowiem od 2022 roku zacznie obowiązywać kolejna norma emisji Euro7. Z pewnoscią ucieszy to kierowców i właścicieli silników wysokoprężnych koncernu VW, gdyż ostatni motor 2.0 TDI 140- i 150 KM np. w Passacie czy Skodzie Octavii sprawuje się wybornie.

Pomimo afery wszech czasów Volkswagen notuje  rekordy sprzedaży, sprzedał  6,24 mln aut na cały świecie (wynik lepszy o 0,2 proc niż w analogicznym okresie 2017 r.). Toyota także odnosi sukcesy sprzedażowe, a jej ekspansja w Polsce (debiut aż 7 nowości modelowych) ma wreszcie zmienić układ sił na polskim rynku motoryzacyjnym. Najnowsza Corolla i RAV4 są tylko forpocztą zmierzającą w tym kierunku.

 

- przeczytaj także:

 

redakcja autoflesz.com

 

 

Publish modules to the "offcanvas" position.