Klasyczny roadster, na ramie nośnej, po 84 latach produkcji (!) nie będzie już produkowany. Jakkolwiek by na to nie spojrzeć, łezka kręci się w oku. Co ciekawe, praktycznie od samego początku produkcji Morgan nie był modyfikowany. Choć agencje nie podają, dlaczego to koniec pewnej epoki, można się domyślić, że koronawirus wykończył tak zasłużoną dla motoryzacji markę.
fot. Carscoops
Przypomnijmy, że nobliwy klasyk ma korzenie jeszcze z 1936 roku, gdy na rynku motoryzacyjnym pojawił się Morgan 4/4. Dlaczego takie oznaczenie – cztery koła i silnik 4-cylindrowy 1,3- litra o mocy 40 KM (wcześniej produkowano model 3- kołowy serii F).
Kiedyś, gdy podczas obrony pracy magisterskiej prof. dr inż. Arnold Wilczyński (profesor Wyższej Szkoły Pedagogicznej, obecnie Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy) – wyjątkowo tęga głowa – zapytał magistranta o elementy drewniane w samochodach, myślał że to zbyt trudne pytanie. Tymczasem dostał odpowiedź wyjątkowo pełną, podpartą przykładami właśnie z Morgana, BMW i Citroena.
fot. Carscoops
Wspominany przez nas Morgan miał właśnie elementy drewniane poszycia i niezawodne resory piórowe, jak nasz FSO Polonez czy Fiat 125p.
Morgan – od początku produkcji - wyprodukował "aż" 35 tys. samochodów 4- kołowych z elementami stalowymi karoserii, które były adresowane do fascynatów motoryzacji w 65 krajach świata. Jak łatwo zauważyć wydajność tej manufaktury była śmieszna w porównaniu do wielkoseryjnej produkcji Toyoty, Nissana czy Audi.
W ostatnich latach produkcji Morgan zrezygnował ze stalowej karoserii na rzecz lekkiej, aluminiowej platformy CX- generation. Jeszcze przed pandemią koronawirusa Morgan chwalił się ostatnim egzemplarzem tj. Morgan Plus 4 70th Edition, który trafił do bardzo bogatego i lojalnego klienta. Dziś wiadomo, że nadal jeżdżące egzemplarze, z indywidualnymi numerami nadwozia, będą białymi krukami... oglądanymi codziennie w ekskluzywnych rezydencjach najbogatszych właścicieli.
fot. Carscoops
Warto dodać, że w nowym Morganie Plus Four, zastosowano czterocylindrowy silnik BMW, a nie jak dotychczas Forda. Wspomniane wcześniej elementy drewniane nadal pozostały, inżynierowie tej brytyjskiej manufaktury używali specjalnych gatunków drewna np. szlachetne odmiany drewna jesionowego.*
*/ drewno jesionowe charakteryzuje się dużą sprężystością, a w toku chemicznej obróbki (cieplnej) doskonale poddaje się wyginaniu. W końcowym etapie produkcji zachowuje pełny blask po polerowaniu. W skali Brinella osiąga twardość 37-43 MPa.
redakcja autoflesz.com![]()
Źródło: Carscoops