Opisywaliśmy w teście limitowanej wersji Suzuki Jimny o kłopotach producenta, nie tylko na polskim rynku, który miał zbyt wielki popyt na minisuva w stosunku do możliwości produkcyjnych. Były też problemy z emisją spalin. Polski oddział Suzuki znalazł jednak furtkę na ponowne sprowadzenie tego praktycznego łazika do Polski – to homologacja ciężarowa N1.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Aby zalegalizować ten kruczek prawny trzeba była zlikwidować tylne siedzenia, powstała w ten sposób przestrzeń ładunkowa (863 l). Jimny wyposażono też w przegrodę oddzielającą kierowcę i pasażera od przestrzeni ładunkowej.
Z uwagi na to, że najnowsze wersja Jimny powstaje w fabryce Kosai w Japonii, pierwsze egzemplarze z homologacją N1 pojawia się w Polsce dopiero w roku przyszłym. Ceny i wyposażenie, jak zwykle nadal będą zagadkę.
redakcja autoflesz.com![]()
Źródło: Suzuki