Jest coraz cieplej, wiosna zaskoczyła kierowców. Jeszcze do niedawna jeździliśmy na oponach zimowych, dziś - coraz częściej - pytamy o opony wielosezonowe. Nie silimy się jednak na ocenę, czy gumy wielosezonowe są lepszym wyborem - a może ekonomiczniejszym - pod kątem dwukrotnej wizyty u wulkanizatora.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jednak, to użytkownik wybiera rodzaj opon, ich klasę, zachowanie się w różnych warunkach pogodowych, wreszcie cenę. Powiedzmy jednak, że nawet najlepsze opony wielosezonowe nie dają gwarancji w górach, w kopnym śniegu, w bardzo niskich temperaturach. Nieco inaczej jest w mieście, gdzie – w ostatnich latach – śniegu mamy jak na lekarstwo.
Pod względem ekonomicznym, odwiecznym problemem przechowywania drugiego kpl. opon czy kolejnym wydatkiem pieniędzy u wulkanizatora - opony wielosezonowe są opcją wartą rozważenia.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jak zatem zachowywały się opony wielosezonowe Michelin Alpin 5 z homologacją zimową?
Przede wszystkim utrzymały wymaganą wysokość bieżnika 1,6 -1,8 mm aż do podjęcia decyzji o ich wymianie na opony letnie. Dlaczego? Po 7-8 latach eksploatacji pojawiły się mikropęknięcia (rowki bieżnika), co zauważył nasz wulkanizator, dyskwalifikujące taki komplet do dalszego użytkowania, ze względu na bezpieczeństwo podróżowania.
Warto w tym miejsce dodać, że coraz częściej producenci nie wyposażają samochodu w gniazdo na oponę zapasową, zatem ryzyko, iż guma (gumy) nie ulegną zniszczeniu (przebiciu) w podróży (wkrótce majówka, urlopy) jest bardzo duża. Jednakże, w całym okresie użytkowania (głównie miasto) opony Michelin Alpin 5 zdały egzamin, co więcej producent dawał na te opony 5- letnią gwarancję.
Dane etykiety: opory toczenia D, przyczepność na mokrej nawierzchni B, hałas zewnętrzny A 68 dB.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Krótka charakterystyka opon Michelin Alpin 5
Michelin Alpin 5 to piąta generacja bardzo dobrze przyjętych opon zimowych serii Alpin. Prace nad projektem trwały aż 4 lata a prototyp był sprawdzony w różnych warunkach klimatycznych. Bieżnik jest ciekawy, kierunkowy z głębokimi rowkami i innowacyjnymi blokami; skład mieszanki gumowej chroniony był patentem.*
*/ dziś wiemy, iż zawiera olej słonecznikowym i krzemionką (Helio Compound 4G)
My nie eksploatowaliśmy tych opon wielosezonowych w warunkach górskich, w kopnym śniegu, ale w mieście; gumy bezproblemowo pokonywały topniejący śnieg, dobrze radziły sobie na mokrej nawierzchni (błoto pośniegowe, aquaplaning, odwilż, sucha nawierzchnia w dodatnich temperaturach). Niestety opory toczenia są przeciętne.
Koncern Michelin
Michelin to elitarny producent opon klasy premium; francuski koncern jest właścicielem takich marek jak: BFGoodrich, Kleber, Kormoran, Riken czy Tiger. Podobnie, jak Nike koncern ma swoją sławną maskotkę – ludzik Bibendum.
Wróćmy do początków. Manufaktura Michelin&Co. powstało w 1889 roku, ale nie produkowała opon. Początki były trudne, choć obrany kierunek – maszyny rolnicze – wielce perspektywiczny. W praktyce wyglądało to nieco inaczej...
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Pod koniec XIX w. dwaj bracia Edouard i Andre Michelin przejęli podupadające przedsiębiorstwo dziadka. Wtedy nie wiedzieli, że ich nazwisko będzie rozpoznawalne na całym świecie.
W 1832 r. Aristide Barbier (dziadek braci Michelin) i Édouard Daubrée założyli w Clermont-Farrad firmę produkującą sprzęt rolniczy, w tym pompy nawadniające. Biznes kwitł, choć - jak powiedzieliśmy wcześniej - nie miał nic wspólnego z oponami.
Rodzina Michelin, w czasie studiów braci Edouard i Andre miała spore problemy w manufakturze seniora rodu. Fabryka w Clermont-Farrad, na tle produktów konkurencji, była już przestarzała a wyroby nie wytrzymywały naporu konkurencji.

Bracia postanowili zmienić ten stan rzeczy. W 1886 r. kierownictwo w firmie z Clermont-Farrad przejął starszy brat Andre Michelin. Trzy lata później do firmy wrócił Edouard. Pierwszą decyzją była zmiana nazwy firmy na Michelin et Cie ( Michelin i wspólnicy).
Niestety, brak środków na rozwój firmy, nikłe zainteresowanie banków pożyczkami frustrowało obu braci. Z finansowym ratunkiem przyszła ich ciotka, która zainwestowała w firmę Michelin et Cie. wszystkie swoje oszczędności.
Od samego początku w nowej firmie bracia Michelin wiedzieli, że dochodowym interesem będą wyroby gumowe. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Już w 1891 r. zaprezentowano światu pierwszą wymienną oponę rowerową z dętką. Firma braci Michelin stawała się coraz większa, zyskiwała coraz większą renomę, a innowacyjne produkty zdobywały kolejne segmenty rynku.
Największą innowację firmy Michelin świat ujrzał jednak w 1949 r. To właśnie wtedy wprowadzono do sprzedaży pierwszą na świecie (i opatentowaną 3 lata wcześniej) oponę radialną - Michelin X. Z czasem opony radialne, dzięki swoim licznym zaletom, niemal całkowicie wyparły stosowane na szeroką skalę (na początku XX w.) opony diagonalne.
redakcja autoflesz.com