Nowa halę produkcyjna w Kluczewie k. Stargardu Szczecińskiego wybuduje koncern Bridgestone. Fabryka opon do ciężarówek rośnie w siłę, ma nowe zamówienia, przyjmie kolejnych 160 robotników. Ukończenie inwestycji oznacza kolejne zatrudnienie dla ok. 800 osób – pisze Gazeta.pl Szczecin

fot. Cezary Aszkiełowicz, AG
Prace modernizacyjne szacowane na 120 mln euro rozpoczęły się w maju br. Teraz centrala w Tokio poinformowała oficjalnie, że zwiększa moce produkcyjne. Rozbudowa zakładu umożliwi produkcję ok. 1350 opon radialnych dziennie (do autobusów i samochodów ciężarowych). Koniec modernizacji zaplanowano na druga połowę 2014 roku.
Pięć lat temu, kiedy Japończycy rozpoczynali budowę zakładu w Stargardzkim Parku Przemysłowym, przedstawiciele Bridgestone zapowiadali, że ich zakład docelowo będzie produkował 5 tys. opon dziennie i zatrudni 750 robotników do 2010 roku. Niestety, kryzys światowy zweryfikował te śmiałe plany o połowę. Fabrykę szacowana na ok. 200 mln euro, wprawdzie otwarto w 2009 roku, ale nie pracowała pełną para. Obecne moce produkcyjne sięgają 2,4 tys. opon dziennie, a firma zatrudnia 620 osób (dane z grudnia 2011r.).
Inwestycja ma zwiększyć portfolio produkowanych w Polsce opon, nadal głównymi odbiorcami będą firmy logistyczne mające ciężarówki i autobusy na stanie. Natomiast w nowej hali mają być produkowane m.in. opony Eco-Friendly. Ich ekologiczność polega na tym, że zamiast zakładania w ciężarówkach tzw. bliźniaków ( dwóch opon obok siebie), będzie można założyć jedną, szerszą oponę, mającą porównywalne parametry jezdne, jak dwie tradycyjne opony.
Od redakcji: Bridgestone Corporation to największy na świecie producent opon i gumy. Koncern posiada 50 fabryk na całym świecie. W Polsce, poza Stargardem Szczecińskim, działa kilka spółek koncernu: Bridgestone Sales Polska (odpowiada za sprzedaż i dystrybucję wszystkich opon firmy Bridgestone w Polsce), Bridgestone Poznań, Bridgestone Diversified Products Poland w Żarowie oraz Firestone Industrial Products Poland w Wolsztynie.
Źródło: Gazeta.pl Szczecin, Mariusz Rabenda
