Oficjalne rozpoczęcie sezonu motocyklowego w Bydgoszczy było gratką dla tych co benzynę mają we krwi, a zapachu spalin potrzebują, tak samo jak powietrza do oddychania. Przed HSW Łuczniczka naliczyliśmy blisko 3,5 tys. motocykli, skuterów, trajek, quadów, chopperów, customów, a także zabytkowych jednośladów. Wszystko zobaczycie w redakcyjnym fotoreportażu. Prezentujemy też oryginaln(e)ych właścicieli(ki) tych motocykli. Sporą atrakcją będą też najpiękniejsze bydgoszczanki.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
To już XVI Otwarcie Sezonu Motocyklowego w grodzie nad Brdą, coraz więcej motocykli, miłośników motocykli i dobrej zabawy. Nieco wcześniej motocykliści oddawali krew w Ogólnopolskiej Akcji Motoserce na Starym Rynku w Bydgoszczy. Dziś doczekali się na swoje motocyklowe święto, a zapobiegliwi już odliczali dni rozpoczynającego się weekendu, przedłużonego weekendu.
Ostatnio nasza redakcja jest niemal zawsze obecna na tego typu imprezach, my też lubimy spaliny dwusuwów i zapach benzyny. Nie lubimy jedynie krętaczy i ściemniania. W tym roku zebrało się sporo, jak na nasz region, motocykli i ich fanów. Przed HSW Łuczniczka podjeżdżały kawalkady chopperów, skuterów, motorowerów, a przede wszystkim quadów.
Pojazdy zabytkowe - szkoda, że tylko raz w roku
Zawsze na tego typu imprezach pojawiają się pojazdy zabytkowe, mało znane obecnym posiadaczom japońskich „przecinaków”. Przypomnijmy zatem chlubę PRL-u, którą dostrzegły obiektywy naszych Nikonów. Łezka w oku kręciła się na widok pięknie utrzymanych perełek, takich jak: Junaki 350 z koszem i bez, Jawy 250, Iże, MZ-ki, Urale, Simsony, WFM-ki, WSK 125/175, SHL-ki a nawet Kobuzy 175. Oczywiście były też kultowe Harley-Davidsony, najszybsze Hayabusy 1300 i… najpiękniejsze bydgoszczanki. Właśnie w tej konwencji chcielibyśmy przedstawić Wam rozpoczęcie sezonu, choć niekoniecznie w tej kolejności.
Pasja do motoryzacji - Kobiety kochają też motocykle
Takie spotkania braci motocyklowej, to doskonała okazja do wymiany zdań, komplementacji jednośladu rozmówcy, czy wymiany adresów kontaktowych. Szczególnie budujące jest wtedy, gdy kobiety opowiadają o swoich namiętnościach, nowych modelach, pasjach. Nie damy rady opisach wszystkich rozmów(czyń)ców, ale spróbujemy dać namiastkę tego, co miłośnicy dwóch kółek nazywają pasją do motoryzacji. Świetnie, jeśli można się podzielić tym ze swoja druga połową czy wspólnie pojechać nawet na koniec świata.
Obiecaliśmy wspomnieć naszej sympatycznej rozmówczyni o jej wyjątkowym Kawasaki EN 500. Maszyna pięknie utrzymana, niezawodna, z dwucylindrowym silnikiem chłodzonym cieczą. Słowem unikat, który jako pierwszy wyłowiliśmy przed rozpoczęciem imprezy. Pani Bożena, jego właścicielka, z dumą pokazała ten egzemplarz. Zresztą sami popatrzcie.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Kawasaki EN 500 Bożeny
Kolejny ciekawy pojazd to can am 990 Spyder, którego właścicielem jest Paweł. Sprowadził go rok temu, tylko dlatego iż może kierować tą „nietypową trajką” mając kat. B prawa jazdy.
Bazą Spydera jest silnik Rotaxa 990, który zadomowił się wcześniej w kilku modelach Aprilii. Widlasty, dwucylindrowy 106 KM produkuje 104 Nm momentu obrotowego. Ma elektronicznie sterowaną, pięciobiegową, sekwencyjną skrzynię biegów (z biegiem wstecznym). Jak nam powiedział jego właściciel, trójkołowiec jest dość tani w utrzymaniu, może zabrać 24 kg bagażu do autonomicznych schowków; jest bardzo wygodny w dalszej trasie.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ can am
Suzuki GSX 1300R - perełka sezonu
Nie musieliśmy długo szukać najszybszych i najmocniejszych „ścigaczy”. Bez wątpienia do GSX 1300R Hayabusa. Ten rekordzista, który dostał nazwę od sokoła wędrownego, który w locie pikującym potrafi osiągnąć ponad 300 km/h był do niedawna seryjnym, najszybszym motocyklem na świecie. Dziś jest co najmniej kilku rywali, którzy potrafią zakręcić wskazówką (wyświetlaczem) prędkościomierza. Usłyszeliśmy, że prędkość 310, a na nawet 327 km/h wykręcili nasi rodzimi „ścigacze”. Dobrze, że policjanci z "drogówki" tego nie slyszeli, bo ich laserowe mierniki pewnie musiałyby zostać poddane... kolejnej homologacji.
Niektórzy mówią, że to już pojazd doskonały, jak wspominany wcześniej sokół wędrowny. Jeden jest mistrzem podniebnych przestworzy, drugi bryluje na autostradzie. Haybusa przeszła w swojej historii zaledwie jedną, poważną modernizację, dzięki której odzyskała prymat wśród najmocniejszych motocykli seryjnych. Przypomnijmy, że w 2008 roku zwiększono pojemność skokową o 41 ccm, wprowadzono podwójne przepustnice i po dwa wtryskiwacze w każdym kanale ssącym, zmodyfikowano system dynamicznego doładowania. Moc czterocylindrowego, rzędowego silnika wzrosła do 197 KM. Ponadto, to jeden z najefektowniejszych motocykli o znakomitej aerodynamice. Egzemplarze, które prezentujemy, to perełki i duma ich właścicieli.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Kawasaki EN 500 Bożeny
Ciekawostki, pojazdy zabytkowe, pasje właścicieli
Wiemy, że niektórzy właściciele dwóch kółek już od kilku tygodni pucowali swoje skarby i ładowali akumulatory. W tym dniu nie mogły przecież zawieść swoich kierowców. I tak tez było. Było też kilka ciekawostek.
Jedną z nich był… rower z jednocylindrowym silnikiem spalinowym małej mocy rozpędzający ten pojazd do 27-35 km/h. Podobno zużywa jedynie namiastkę paliwa, a w razie jego braku można posiłkować się korbą z typowymi pedałami (jak kiedyś w rodzimym Romecie). Jeszcze więcej było pojazdów 3-kolowych typu SAM. Tu inwencja twórcza jego właściciela nie ma granic.
Pod koniec imprezy wypatrzyliśmy też kolejny rarytas motocykl Ural NM3 z bocznym wózkiem rok produkcji 1959. Jak mówił jego właściciel, pojazd wyremontował na własny użytek i nie jest na sprzedaż. To jeden z lepiej utrzymanych motocykli, chętnie używanych w wojsku.
fot. Krzysztof Golec. autoflesz.com
Życzymy motocyklistom, aby w tym samym gronie zjawili się na zakończenie sezonu!
Z dziennikarskiego obowiązku informujemy, że organizatorami XVI Otarcia Sezonu było Bractwo HD Bydgoszcz i Fenix Bydgoszcz. Kawalkadę motocykli zabezpieczała firma Ol-Trans, karetka pogotowia, zabytkowy Cadillac cabrio oraz kilka patroli policji. W chwili gdy piszemy ten materiał, trwa właśnie msza św. zorganizowana przez Caritas Diecezji Bydgoskiej i gminę Białe Błota.
Czekamy na wasze listy i komentarze. Jeśli chcecie zaprezentować swoje dwa lub trzy kółka, jeszcze większej rzeszy zakręconych motocyklistów, piszcie na adres redakcji
Autor: Krzysztof Golec, autoflesz.com
{nice1}












