Wystarczy, że masz prawo jazdy kat. B i już możesz zasiąść za sterami Yamahy Tricity. Tak zachęcają specjaliści Yamahy początkujących kierowców jednośladów. Nasza redakcja mogła wypróbować ten ciekawy pojazd z dwoma kołami pchanymi. Model przygotowała do pierwszej jazdy ASD Uni-Car SA, Autoryzowany Dealer Renault, Dacii i Yamahy w Bydgoszczy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Po niewdanym teście jednego z najciekawszych skuterów Yamahy Majesty S 125 cm dość szybko zaprzyjaźniliśmy się z kolejnym modelem z tzw. kołami pchanymi. Tricity nie tylko ładnie wygląda (czerwony i czarny mat lakieru), ale najprościej jak tylko można poddaje się woli kierującego.
Technika jazdy nieco różni się od tej znanej ze szkoły nauki jazdy. Tu nieco inaczej kreślimy ósemki, inaczej hamujemy, a jazda "na kolanie" znana z toru wyścigowego jest zarezerwowana jedynie bikerom dosiadającym japońskie przecinaki.. Tu balansuje się ciałem ciałem, a wspomniana jazda „na kolanie” praktycznie jest niemożliwa, z uwagi na wystające zaczep podnóżka środkowego (lewa strona) i tłumik (prawa strona). Ale i tak ściganie z wiatrem, zwłaszcza w pogodny dzień, jest przyjemnością samą w sobie. Przyjemne jest także odpowiadanie na pytania motomaniaków - jak to jeździ?
Całkiem nieźle dla motoryzacyjnych twardzieli, świetnie w przypadku początkującego bikera zaczynającego przygodę ze skuterami. Prędkość maksymalna jaką udało się nam zanotować podczas pierwszej jazdy (bardzo silny, przeciwny wiatr) to 93 km/h. Poprzednia Yamaha Majesty S 125 ccm rozpędzała się do 109 km/h, a prędkość przelotowa 90 km/h to była niemal reguła, jak grillowanie w ogródku (oczywiście tam, gdzie przepisy zezwalają ma to). Tricity waży nieco więcej, do tego dwa koła z przodu i nieco stłumiony silnik czterosuwowy 8,1 kW (11,01 KM) - dość istotnie zaniżyły dynamikę w stosunku do Majesty S.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Za to prowadzenie, komfort jazdy, zwrotność, intuicyjne "podparcie nogi" podczas postoju pod światłami, wystarczająco dobre wykrzyżowanie przedniej osi podczas najazdu na większe trawersy czy skuteczne wspomaganie podczas hamowania (naciskasz prawa klamkę, częściowo przyhamowuje także tylne koło).
Jeśli chodzi o zużycie paliwo, nie byliśmy w stanie tego zmierzyć, gdyż mogliśmy odbyć tylko kilkugodzinną jazdę, a komputer pokładowy nie pokazuje Zp (ani chwilowego, ani średniego).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Za projekt odpowiedzialny był Takano San, konstruktor pracujący na co dzień przy rozwoju pojazdów MotoGP Yamahy. Jego zasługą jest to, że Tricity ma idealny rozkład masy 50/50, a zbiornik paliwa (centralna część skutera, pod siedzeniem) nie wpływa na własności jezdne niezależnie od stanu paliwa.
Podsumowanie: Tricity 125 już okrzyknięto najciekawszym debiutem w klasie skuterów. Nie zapominajmy jednak, że nieco wcześniej debiutował 3-kołowy skuter Piaggio MP3 500 z silnikiem o mocy 45KM (2006 rok). Model Yamahy jest jednak stylistycznie nienaganny, aczkolwiek debiutuje dość późno i jest dedykowany dla szerokiej grupy odbiorców (początkujących, jak również średnio zaawansowanych). W mieście sprawuje się nienagannie, choć jazda z pasażerką sprawia mu sporo trudności, przynajmniej na starcie pod światłami. Później robi się przyjemnie, zwłaszcza gdy wiatr smaga długie włosy współwłaścicielki tego ciekawego skutera.
- Rzeczywiście, kobiety dość przyjaźnie są nastawione do tego rozwiązania. Sporo pochwał otrzymuje ten model za własności jezdne i bagażnik chowający pełny kask motocyklowy – mówi Piotr Klein, szef sprzedaży ASD Uni-Car SA w Bydgoszczy
{youtube}KILZstOjdxw{/youtube}
Bezpiecznie jest także na śliskiej nawierzchni. Już nie tylko ABS pomaga nam w trudniejszych sytuacjach, ale dwa punkty podparcia, dwie tarcze hamulcowe Nissina (z przodu), niezależna charakterystyka ugięcia goleni (w pionie) czy plaski przekrok.
Tricity 125 jest też pierwszym przedstawicielem nowej serii pojazdów nazwanych "New Mobility". Kwestią czasu są także nowe jednostki napędowe i jeszcze bogatsze wyposażenie. Cena, jak na pionierskie rozwiązania, jest umiarkowana 14.990 zł z dwuletnią gwarancja.
Silnik
|
typ silnika |
jednocylindrowy, chłodzony cieczą, 4-suwowy, sohc, 2-zaworowy |
|
pojemność |
124,8 ccm |
|
średnica x skok tłoka |
52,4 mm x 57,9 mm |
|
stopień sprężania |
10,9 : 1 |
|
moc maksymalna |
8,1 kW przy 9 000 obr./min |
|
maksymalny moment obrotowy |
10,4 Nm przy 5 500 obr./min |
|
prędkość maksymalna |
93 km/h test |
|
przyspieszenie od 0-70 km/h |
12,4 s test |
|
układ smarowania |
mokra miska olejowa |
|
układ paliwowy |
wtrysk paliwa |
|
układ zapłonu |
TCI |
|
układ rozrusznika |
elektryczny |
|
skrzynia biegów |
automatyczna z pasem klinowym |
Podwozie
|
układ przedniego zawieszenia |
widelec teleskopowy, wahacz pchany |
|
układ tylnego zawieszenia |
podwójny amortyzator |
|
hamulec przedni |
podwójny tarczowy, Ø 220 mm |
|
hamulec tylny |
hydrauliczny jednotarczowy, Ø 230 mm |
|
opona przednia/ tylna |
90/80-14 / 110/90-12 MAXXIS |
Wymiary
|
długość/ szerokość/wysokość całkowita |
1 905/ 735/ 1215 mm |
|
wysokość siodełka |
780 mm |
|
rozstaw osi |
1 310 mm |
|
minimalny prześwit |
120 mm |
|
masa w stanie gotowym do jazdy |
152 kg / ABS 156 kg |
|
pojemność zbiornika paliwa |
6,6 litrów |
|
cena |
14.990 zł / 16.990 zł z ABS-em |
|
gwarancja |
2 lata |
Wady: z cała pewnością siedzenie (niedopasowane do jeżąca o masie 80 kg i więcej, brak schowka pod kierownicą, nieco za mała szyba przednia, silnik mniej dynamiczny niż w Majesty S, brak schowka na napoje
Zalety: bardzo ładna linia nadwozia, bezpieczne prowadzenie, zawieszenie sprężyste z odrobina komfortu, bagażnik mieści jeden kask typu Nolan lub plecak, haczyk pod kierownicą, bardzo czytelne zegary (w tym ilość paliwa w zbiorniku, bardzo skuteczne hamulce, płaski przekrok, łatwe stawianie na podnóżek
redakcja autoflesz.com
wykorzystano dane techniczne Yamaha Polska oraz video YouTube
{nice1}