Zaskakująco dobre premiery: Hyundai Tuscon 1.6 N Line 180KM – pierwsza jazda

Trudno oprzeć się wrażeniu, że najnowszy model Hyundaia znów zawładnie serca przyszłych właścicieli. Zaskoczenie? Nie,  Hyundai i jego córka KIA ostro rozpychają się na motoryzacyjnym firmamencie i systematycznie zdobywają nowych fanów.  Model, który dziś prezentujemy, to polska nowość 2023 roku. Model do pierwszej  jazdy z silnikiem 1.6   T-GDi Smartstream 180 KM użyczył nowy salon  Hyundaia  Fortis Auto w Bydgoszczy.  Dziękujemy!

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

 Hyundai Tuscon nie jest li tylko ewolucją protoplasty. Dzięki znanym projektantom ściągniętych z BMW, koreańska marka robi międzynarodową karierę. SUV jest rewolucyjny w każdym calu, a jazda wywołuje uśmiech na twarzy.

SUV, choć nadal ma muskularną  linię nadwozia, to jego sylwetka łączy dynamiczne proporcje i ostre kąty z nowym grillem, co nadaje rasowego wyglądu bryle nadwozia. Styliści,  a szczególnie nowo pozyskany Christopher Chapman  z BMW, wykonali dobrą robotę. Dodajmy – nowatorską robotę - unikając tradycyjnych metod rysowania i szkicowania,  zastępując  je komputerowymi animacjami w technologii 3D. Ale tak pracują także styliści w innych studiach projektowych, siła Hyundaia  wynika z kilku innych detali: rasowy... europejski styl, najlepsi styliści, oryginalne rozwiązania, b. wysoka niezawodność koreańskiej marki czy świetna gwarancja. Zostawmy jednak peany na później, porozmawiajmy o tej konstrukcji po odbyciu pierwszej jazdy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Jeździliśmy wersją 4x4 180 KM, ale w ofercie jest także słabsza wersja 2WD 150 KM (oraz podane niżej wersje z hybrydą o mocy 265 KM). Wydawać by się mogło, że 150 KM w nowatorskim SUV-ie to zbyt mało, ale w najnowszym Tusconie to wystarczy do żwawego pokonywania (także stania) w miejskich korkach. Wersja testowa o mocy 180 KM żwawo przyspiesza, a 7- biegowa skrzynia automatyczna - z możliwością sekwencyjnego wybierania (łopatki przy kierownicy) - zapina poszczególne przełożenia bez zrywania i tzw. przeciągania. Ten duet zasługuje na pierwsze pochwały; do tego jest bardzo cicho pod maską silnika, nic nie skrzypi, nic nie trzeszczy, nic nie odpada.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Podstawowy silnik benzynowy 
Wszystkie układy napędowe są oparte na wydajnym, oszczędnym silniku benzynowym 1.6 T-GDI Smartstream w kilku konfiguracjach:

  • 6 T-GDI plug-in Hybrid (265 KM)
  • 6 T-GDI Hybrid (230 KM)
  • 6 T-GDI 7DCT 48 V (180 KM)
  • 6 T-GDI 7DCT 48 V (150 KM)
  • 6 T-GDI 6MT (150 KM)

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ doładowana jednostka napędowa 1,6 litra 150 KM

Silnik benzynowy 1.6 T-GDi Smartstream generuje 180 KM i całkiem dobrze radzi sobie z dołączanym napędem 4x4. Teraz jest wyposażony w unikalną technologię CVVD (Continuously Variable Valve Duration) firmy Hyundai, która optymalizuje osiągi silnika i oszczędność paliwa, a jednocześnie jest przyjazna dla środowiska. 

Wersja N Line - czuć ją także w "ugłaskanym", ale komfortowym zawieszeniu (ECS)
Wersja N Line posiada sportowe akcenty: wygodne sportowe fotele (mieszanką perforowanego czarnego zamszu i skóry), podwójne końcówki układu wydechowego, zderzak tylny z czerwonymi aplikacjami, grill przedni w sportowym stylu, 19- calowe felgi Sensuous Sportiness (parametryczna struktura), logo N Line znajduje się także na błotnikach, sportowe pedały, wieniec kierownicy obszyty „profesjonalną kostką”,  czerwone przeszycia tapicerki z idealnie równą długością ściegu.

Ponadto  N Line  jest również wyświetlane na konsoli centralnej shift-by-wire, która ma eleganckie ciemne wykończenie (błyszczące, lakier fortepianowy). Nowy właściciel tego SUV-a będzie się cieszył większą zwinnością i responsywnością układu napędowego, dzięki temu, że niektóre warianty układu są również wyposażone w zoptymalizowane ustawienia parametrów elektronicznie sterowanego zawieszenia (ECS), zapewniające bardziej sportową dynamikę jazdy. W dynamicznym pokonywaniu zakrętów charakterystyka auta jest lekko podsterowna, ale łatwa do opanowania. Zawieszenie jest bardzo dopracowane, sprężyste z dużą nutka komfortu.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ 

Pierwsza jazda
Od razu powiemy, że nie potwierdzamy narzekania (niektórych)  dziennikarzy, twierdzących, iż bazowa wersja o mocy 150 KM nie dostarcza radości z jazdy. Tuscon nie ma zapędów sportowych, nie jest też demonem prędkości, ale.... przyszły nabywca ma jednak wybór kilku wersji silnikowych,  w tym hybrydę o mocy 265 KM i testową 180 KM. Może więc dopasować styl jazdy do każdego egzemplarza z portfolio marki w polskim salonie. Warto pamiętać, że wspomniane 150 KM (i wyższe moce)  produkowane jest z  bazowej, doładowanej jednostki o pojemności 1,6- litra. Owszem, są mocniejsze motory z tzw. downsizingiem np. 1.0 EcoBoost 150 KM Forda  (czy Wankel Mazdy), tylko można postawić pytanie, co z wytrzymałością takiego silnika? Ponadto w samochodzie terenowym liczy się moment obrotowy, a ten w naszej testowej wersji był odpowiedni.  To nasza pierwsza uwaga.

 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ 

Już po pierwszym uruchomieniu orientujemy się po wskazaniach obrotomierza cyfrowego, że jednostka napędowa gotowa jest do każdej pracy. W kabinie jest cicho, zero wibracji czy głośnej pracy dmuchawy nawiewu. Aby ruszyć trzeba zwolnić przycisk hamulca ręcznego (wersja elektryczna), naciskając jednocześnie pedał hamulca; Tuscon bez oporów poddaje się woli kierującego.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ 

Nowinką na displeju wskaźników jest cyfrowy podgląd z kamery zamontowanej przy lusterku obejmując - lewy i  prawy  kadr linii zewnętrznej auta. Samo wykonanie jest bardzo pomysłowe, bo obrotomierz – z chwilą włączenia kierunkowskazu – zamienia się w cyfrowy podgląd (lewa strona), zaś uruchomienie prawego kierunkowskazu uruchamia cyfrowy podgląd prawej strony. Ale to nie wszystko, kierowca nadal nie traci wskazania momentu obrotowego, podobnie jest z prędkością wyświetlaną w formie "paska" z napisem w [km/h] (tak jak pasek na dole ekranu w tv).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ 

Ocena 7- biegowej skrzyni automatycznej także jest pozytywna, a sekwencyjny wybór przełożenia (manetki przy kierownicy) spełni marzenia kierowcy o sportowym zacięciu. Auto testowe miało też napęd 4x4 załączany przełącznikiem z tunelu środkowego; zmieniają się wtedy zobrazowania na displeju kierowcy, ale nadal niewyczuwalny jest moment zapięcia napędu. Nie próbowaliśmy SUV-a  utytłać w błocie, ale z zimowymi oponami Hankooka i* cept evo3 235/50R19 (choć to nie klasa premium są naprawdę dobre) bez problemu radził sobie  lekkim terenie, aczkolwiek prześwit 170 mm mógłby być nieco większy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ 

Jeśli chodzi o ocenę miejsca pracy kierowcy to styliści postarali się, aby oczarować zarówno kierowcę, jak i pasażera. Przede wszystkim ergonomia i designerski sztych połączenia deski rozdzielcza z płaszczyzną drzwi – w jedną linię, jak w kokpicie samolotu niejednego miliardera.

Tab.1

Wybrane dane techniczne Hyundai Tuscon
1.6 T-GDi 150 KM
  N Line
Hyundai Tuscon
1.6 T-GDi 180 KM
  N Line 4x4
 Ford Kuga 1.5 EcoBoost
150 KM ST Line
pojemność skokowa  [ccm] 1598 1598  1499
rodzaj silnika turbodoładowany, 4R, 16V, wtrysk bezpośredni, Smartstream, technologia CVVD, dohc, s. benzynowy  turbodoładowany, 4R, 16V, wtrysk b. dohc,  Smartstream, technologia CVVD, s. benzynowy 
miękka hybryda z inst. 48V
 s. benzynowy, doładowany 3R, 12V, wtrysk bezpośredni
moc silnika [KM] przy [obr./min] 150/ 5500 180/ 5500  150/ 6000
max moment obr. [Nm]  przy  [obr./min] 250/ 1500-4000 265/ 1500-4000  240/ 1600-4000
prędkość maksymalna  [km/h] 189 201 195
przyspieszenie od 0-100 km/h   [s] 9,6 9,0 9,7
stopień sprężania 10,5:1 10,5:1  11,0:1
skrzynia biegów  6b. automatyczna DCT 7b.  ręczna 6b.
średnica zawracania [m] 10,8  10,9  11,4
długość/szerokość/wysokość  [mm] 4500/1865/1650   4626/2178/1666
rozstaw osi  [mm] 2680   2710
zwis przedni/ tylny  [mm] 895/ 925   
prześwit  [mm] 170   
pojemność bagażnika [l] 620/ 1799    419/1478
kąt natarcia/ rampowy/ zejścia [st.] 17,4/ 16,7/ 24,1   
masa własna/ z pełnym obciążeniem [kg] 1491/ 2100  1577  2075
opony 215/65R17  215/65R17 lub 235/50R19 Hankook
235/55R18
 235/55R17
hamulce P/T tarczowe   tarczowe
zawieszenie P/T McPherson/ wielowahaczowe   McPherson/ układ niezależnych wahaczy 
zużycie paliwa [l/100 km] c. mieszany 6,8/ 9,1 miasto 9,3 miasto  6,7
emisja CO2 [g/100 km] 154  152
norma emisji spalin  Euro 6d   
pojemność zb. paliwa  [l] 54  54
gwarancja  5 lat   bazowa 4 lata dopłata 2800 zł
olej silnikowy SAE 0W-20 Shell   
koszt pierwszego przeglądu 901 zł/ po 15 tys. km + wymiana oleju   
cena 142.900 zł  158.900 157.400 zł ST Line
161.300 Titanum X
199.000 Vignale

 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

System audio – dawno tyle miejsca nie poświęciliśmy nagłośnieniu w samochodzie, ale tym razem nadrabiamy zaległości.  Hyundai współpracuje ze wschodzącą gwiazdą na firmamencie audio – firmą Krell. Większość zna doskonale wiodące, uznane firmy „grające” w autach klasy premium jak: Mark Levinson, JBL, Bose, Harman Kardon, Bang&Olufsen czy Burmester.  A co wiemy o Krellu?

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Niewiele, albo wcale... to błąd. Powiemy przekornie, Krell musiał dopasować nagłośnienie z najwyższej półki do SUV-a klasy średniej. To trudna sztuka, zwłaszcza gdy ma się tylko 8 głośników, jeden wzmacniacz z końcówką na tranzystorach polowych i ograniczenie cenowe do ok. 3000 zł za zestaw. Przyznacie, pogodzić wodę z ogniem jest trudno, jeszcze trudniej wykonać swoją pracę w podanym limicie.

Niemniej, cyfrowy system DAB, brzmi niemal jak w sali koncertowej orkiestra, a CD ze świetnym wokalem Dani Klein ("What's a woman") i Vaya con Dios (hiszp. idź z Bogiem) rzuca na kolana.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Krell Industries Inc. - to amerykański producent high-endowego sprzętu audio, wielokrotnie nagradzany za ponadprzeciętnej jakości wzmacniacze, przedwzmacniacze, odtwarzacze płyt CD i DVD, procesory dźwięku surround, konwertery cyfrowo-analogowe oraz głośniki dedykowane prawdziwym miłośnikom dźwięku, kina domowego, jak również melomanom w samochodzie. Wszystkie projekty Krella przechodzą przez ręce  prezesa firmy - Dana D’Agostino.

Dodajmy, założony w 1980 roku przez Dana i Rondi D’Agostino Krell systematycznie wygrywa najważniejsze i najbardziej prestiżowe konkursy. Okazuje się, że mniej znany sprzęt audio w samochodzie mogą produkować firmy rozwijające się, co więcej, grają nie gorzej jak Bang&Olufsen w Audi czy Burmaster w Mercedes-Benz. Tu problem jest inny, grają świetnie, za znacznie mniejsze pieniądze!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Nasza ocena Hyundaia: jeden z najciekawszych SUV-ów, dostępnych „od ręki” w salonie. Do tego  bogato wyposażony (wersja N Line), z nowatorską linią nadwozie i światłami w technice LED. Może jeszcze nie wygląda jak milion dolarów, ale radość z jazdy pewna, jak lokata w szwajcarskim banku.

Naszym zdaniem idealne auto na dojazdy do pracy, rodzinne wycieczki poza miasto czy nadchodzące wakacje. Uzupełnieniem będzie koreańska niezawodność, dbałość o detale (dobre i b. dobre materiały), doskonale zaprojektowane zawieszenie, wyróżniająca gwarancja i zauważalny prestiż.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Czy są wady? Z pewnością, internauci już podnoszą larum, że ta najnowsza wersja jest przekombinowana, droga, nie ma typowego „daszku” nad cyfrowymi wskaźnikami, a  ofercie nie ma wersji z silnikiem Diesla. Cóż, producent i jego szefowie marketingu wiedzą, że sprzedają dobry, a nawet b. dobry produkt w pięknym opakowaniu (kreska nadwozia, gwarancja, radość z jazdy).

Od redakcji: redakcja autoflesz.com dziękuje Autoryzowanej Stacji Dealerskiej Hyundai Fortis Auto za przygotowanie  i użyczenie SUV-a do testu. To nowy salon w Bydgoszczy - o którym jeszcze napiszemy - a już ma świetna ocenę przewodników Google 4,8 (jedna z najwyższych w naszym regionie).

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.