Toyota Corolla Cross 2.0 197 KM Hybrid AWD-i – pierwsza jazda hybrydą 5. generacji

Toyota już od kilku lat przewodzi na liście najlepiej sprzedających się aut dla klientów indywidualnych. Coraz nowocześniejszy design, hybrydowe (oszczędne napędy), znana bezawaryjność, świetne warunki kredytowe i dostępność modeli sprawiła, że polscy klienci ponownie wybierają auta japońskiego producenta.  Dziś kolejna nowość Toyota  Corolla Cross  w wypasionej wersji 2.0 197 KM i napędem na wszystkie koła AWD-i.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Corolla Cross z nadwoziem zaimplementowanym na platformie GA-C

Przypomnijmy od razu, że Toyota Corolla wróciła do korzeni i zmieniła ponownie nazwę z "Aurisa" na "Corollę" - najlepiej sprzedającego się modelu w historii motoryzacji. W Polsce salony Toyoty ciągle odnotowują boom na nowe modele, hybrydowe napędy, nową jakość producenta - co po okresie pandemii - jest mocno zauważalne w światowej motoryzacji.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

W Polsce salony Toyoty znów są najlepsze, co ważne mają wiele nowości w swojej ofercie. Centrala Toyoty z przytupem wprowadziła na polski rynek takie nowości jak: Aygo X, RAV4, Prius V generacji, nowy Land Cruiser (wkrótce w Polsce), Corolla, Yaris Cross, bZ4X (czysto elektryczny) i oczywiście Corollę Cross Hybrid. Ten ostatni model  użyczyła Autoryzowana Stacja Dealerska Toyoty - Bednarscy w Toruniu. Dziękujemy! 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Jazda testowa, jak zwykle zbyt krótka, potwierdziła jednak najważniejsze zalety tego lekko  "uterenowionego" modelu, zresztą świetnie przyjętego przez polskich fanów. Warto dodać, że nieco mniejszy model Yaris Cross jest aktualnie jednym z najchętniej wybieranych minisuvów w portfolio Toyoty, jak i innych marek. 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  / punkt widokowy na starówkę  w Toruniu, z drugiej strony Wisły. Po modernizacjach  (ustawionych słupkach) wjazd jest praktycznie niemożliwy... 

Jaka zatem jest najnowsza Toyota Corolla Cross?
Niektórzy dziennikarze motoryzacyjni nadal krytykują i mówią, że jest nudna. Cóż, mówić mogą, mogą też chwalić konkurencję, ale prawda broni się sama. Przede wszystkim Corolla jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, z modną kreską nadwozia i dużą przestrzenią w środku. Co więcej, jest niekwestionowanym liderem w produkcji napędów - hybrydowych!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com   

Trzeba jednak nadmienić, że Toyota ma już zdolnych stylistów, którzy myślą i tworzą po europejsku, co dawniej nie było oczywistą oczywistością. Konkurencja z Hyundaiem i Kia - swego czasu - poszła inną drogą na skróty... podkupiła najzdolniejszych stylistów jak: Peter Schreyer, Johan Paesen (dawniej BMW i Volkswagen), Karim Habib czy Albert Biermann.  

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com   

Czy znajdziemy tu efektowne smaczki znane z Hyundaia i Kia?
Kilka z pewnością, ale najnowsza Corolla Cross - już w fazie projektowania - nie  miała szokować,  jak dla przykładu Supra GR 3.0 Twin-Scroll Turbo. Mimo to nie jest nudna, zresztą wielokrotnie podkreślał to Akio Toyoda (obecnie prezes zarządu TMC),  ma wyrazisty design (nowatorski grill, nowatorskie lampy przednie, zadziorny tył),  a przede wszystkim napęd hybrydowy 5. generacji i stosowny prześwit 152 mm, pozwalający na nieco więcej, niż tylko pokonywanie "sypiących się" krawężników w mieście.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com   

Dodajmy, że Toyota Corolla Cross występuje w wersji z napędem na przednie koła oraz z inteligentnym napędem na wszystkie koła i-AWD (dwie wersje silnikowe). My dostaliśmy do jazdy testowej wersję z napędem na obie osie, najmocniejszym napędem Dynamic Force 2.0 i bardzo dobrym wyposażeniem (w. Executive+, siedzenia z syntetycznej skóry, okno panoramiczne, ale bez możliwości otwierania, opony w rozmiarze 18" czy możliwość zdalnego uruchamiania).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com   

Wnętrze
Ma wiele elementów wspólnych z typową Corolla. Wszystkie przełączniki, duży ekran multifunkcyjny, deska rozdzielcza, regulacje foteli są niemal identyczne, co sprawia, iż potencjalny właściciel (hołubiący inną markę do tej pory) nie potrzebuje instrukcji. Mówiąc krótko i na temat – tak właśnie robił nieodżałowany Agent Jej Królewskiej Mości James Bond w odlotowym Aston Martinie V8.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com   

Wnętrze ma być funkcjonalne, z nutką komfortu i dobrych materiałów eksploatacyjnych. Ogólnie jest poprawnie, aczkolwiek nieco brakuje do klasy premium (poziom wykończenia odpowiada Skodzie Karoq 2.0 TSI 4x4). 

Deska rozdzielcza – nie została wymyślona na nowo
Zaprojektowana przemyślanie z elementami (aplikacjami) w czerni fortepianowej. Owszem, rasowo to wygląda, choć widać każdy odcisk palca czy dłoni, ale nie ma potrzeby negować zabiegów księgowych. Niemniej, dziś każdy producent wrzuca panel główny (tablet) na centralne miejsce deski rozdzielczej.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / poduszkę powietrzną pasażera można wyłączyć...  

Jak powiedzieliśmy wcześniej, podobnie jak w innych markach wyświetlacz środkowy (praktycznie tablet) 10,5” umieszczono centralnie, ale – co docenią seniorzy – nie zapomniano o manualnych przycisków (choć w wymiarze mikro). Kierowca zaś ma doskonale widoczny, cyfrowy display wskaźników z ciekawym podświetleniem (zamiast typowej wskazówki jest dodatkowy, czerwony pasek pełzający po okręgu prędkościomierza i obrotomierza). Obraz wskaźników można zmieniać według preferencji  użytkownika, ale to już znamy z innych modeli (np. Hyundai Tuscon 1.6 N czy Kia Sportage HEV). W nocy wygląda to bajecznie!

Elektronika jest tu rozbudowana, a system operacyjny Toyota Smart Connection  rozróżnia kilka komend głosowych (np. zmienia temperaturę w kabinie, domkniecie okien, zdalna obsługa przez smartfon).  

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com   

Fotele
Ergonomia wreszcie została doceniona zarówno przez projektantów, jak i użytkowników. Fotele, ustawiane elektrycznie (podgrzewane siedziska), zadowolą każdego kierowcę - mówiąc wprost - są ergonomiczne. Z tyłu jest sporo miejsca, podłokietnik z mocowaniem np. kubków (puszki Pepsi Coli x 2, mieści się nawet butelka Oshee). W drzwiach także nie zapomniano o dodatkowych uchwytach na napoje i schowkach. 

Bagażnik
Nie jest mocarzem w swojej klasie, ma wypłaszczoną podłogę (ale nie płaską) po złożeniu siedzeń. Bazowa pojemność bagażnika wynosi 436 litrów, zaś wersja AWD-i dysponuje przestrzenią 390 litrów, nie jest to rekord świata, ale wózek dziecięcy (składany) z pewnością zapakujemy do środka. Pokrywa bagażnika zamyka się (i otwiera np. z pilota) łatwo, po naciśnięciu przycisku umieszczonego w górnej części zamka.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com   

Dodajmy, że konstruktorzy nie zapomnieli o osobnych nawiewach w tylnej części kabiny, ani o oświetleniu. Pasażerowie z tyłu mają dostęp do dwóch gniazd USB-C, zaś w bocznym panelu bagażnika mamy podświetlenie całej komory.
O tym, że system audio znanej firmy JBL może być doposażony w subwoofer tylko nadmieniamy. Jak gra  audio z systemem DAB i odtwarzaczem przekonajcie się słuchając Davida Coverdale'a w lirycznym utworze "Soldier of Fortune"

Uwaga dla roztargnionych użytkowników (z całym szacunkiem kobiety):  bardzo łatwo suwa się materiałowa zasłonka bagażnika... paznokci nie złamiecie, aczkolwiek roleta nie ma uchwytu. Jeśli chcemy całkowicie rozłożyć oparcia siedzeń tylnych, wystarczy wysunąć poprzeczną belkę, pomysł prosty (już stosowany w Audi, Hyundaiu czy BMW) i przydatny w praktyce.   

Najnowsza 5. generacja napędu hybrydowego
Najważniejsze różnice w porównaniu z poprzednim rozwiązaniem znajdziemy wewnątrz układu. Przede wszystkim znajdziemy tu zmodyfikowane silniki elektryczne, także pod kątem mocy. Silnik synchroniczny wspomagający motor iskrowy posiada moc zwiększoną niemal o 4 kW. Silnik benzynowy, czterocylindrowy, 16- zaworowy w cyklu Atkinsona także ma większą moc - obecnie 171 KM (202 Nm).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / zespół hybrydowy nowej Toyoty Corolli Cross o mocy systemowej 197 KM

Zwiększona moc całego układu hybrydowego (197 KM, nie dodaje się liniowo mocy silnika elektrycznego i spalinowego) wymusiła zastosowanie wydajniejszego falownika, zaś zmodyfikowana jednostka sterująca PCU zmniejszyła straty o 6 proc. w stosunku do 4. generacji układu hybrydowego.

Nowością są także nowe baterie litowo-jonowe (60 ogniw, pojemność 4,08 kWh), mające aż o 40 proc. mniejszą masę w stosunku do poprzedniej generacji stosowanej w silniku 2.0 (wodorkowo-niklowe). Warto dodać, że obecnie w napędach hybrydowych, wydajniejszy silnik iskrowy smarowany jest syntetycznym olejem silnikowym o podwyższonej lepkości SAE 0W-30 (mniejsze zużycie paliwa, natychmiastowe smarowanie węzłów tarcia w niskich temperaturach).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Toyota Corolla - jazda
Rzeczywiście, nawet w mieście, toruńskim korku czy śmiganiu zatłoczonym mostem przez Wisłę, jazda jest przyjemnością. W hybrydzie po wciśnięciu przycisku  Start/Stop praktycznie nic nie słychać. Dopiero  zapięcie bezstopniowej przekładni w położenie D (drive) i muśnięcie pedału gazu majestatyczne zmusza Corollę do opuszczenie miejsca parkingowego... Toyota Bednarscy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Jazda, jak powiedzieliśmy,  to wyjątkowa przyjemność, ale wspomaganie elektrycznego układu kierowniczego zaprojektowano z nutką fantazji (dość miękko), choć o  wymaganej responsywności. Co to znaczy - trzeba się przyzwyczaić do takiej "miękkości" układu wspomaganego elektrycznie (kiedyś tak lekko kręciło się kierownicą w Pandzie z funkcją "City"). Na  szczęście, przy większych prędkościach, czujemy, że to my powadzimy Toyotę Corollę Cross w dobrym kierunku. Co więcej, niemal neutralna charakterystyka prowadzenia, pozbawiana nieprzewidywalnych uślizgów daje poczucie bezpieczeństwa. 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Sprężyste zawieszenie ma swoje zalety i wady, ale ogólnie sprawdza się w mieście (progi zwalniające, przejazdy tramwajowe, przystanki weneckie, permanentne dziury). W terenie zaś (na leśnym dukcie, w błocie i piachu) obowiązują  obowiązują twarde reguły, z których  raczej niechętnie właściciel  tego auta - za 183.900 zł - będzie  chciał korzystać.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Nasza wersja wyposażeniowe Executive (z dachem Skyview) miała wyświetlanie z kamery 360 st. (na ekranie ciekłokrystalicznym),  co doskonale sprawdziło się w korkach; kamera wyświetla takie zobrazowanie przy zmniejszeniu prędkości do 6-8 km/h. Obraz jest dokładny, niemal tak dobry, jak z wykorzystaniem obiektywu typu „rybie oko”. Jednak i tu obowiązuje zdrowy rozsądek, czyli tradycyjna kontrola... w lusterku (wyjątkowo duże z funkcją martwego pola BLIS). Wspomniany dach panoramiczny kosztuj 5 tys. zł extra.

Gwałtowne przyspieszenie, po muśnięciu akceleratora, powoduje wyczuwalnie głośniejszą pracę przekładni bezstopniowej e-CVT (nie jest to typowa skrzynia automatyczna), później prędkości się wyrównują i nadal jest cicho. W mieście tryb pracy eco powoduje optymalizację zużycia paliwa (mniej dynamiczna praca silnika, mniejsze zapotrzebowanie klimatyzacji na prąd, wyczuwalnie dłuższe czasy przyspieszenia od 0-100 km/h, pojawia się zielona kontrolka ECO).

Jeśli wspominamy optymalizację pracy silnika i zużycia paliwa trudna nam obiektywnie wskazać (po tak krótkiej jeździe),  jakie średnie zużycie paliwa zanotował komputer w mieście.  Przy dość delikatnej jeździe wskazania komputera były optymistyczne ok. 3,9 l/ 100 km (korki, temperatura ok. 27 st. Celsjusza, włączona klimatyzacja). Producent zapisał zgodnie z obowiązującymi normami 5,5 l/100 km (miasto), ale naszym zdaniem to duża... za dużo.

Na uwagę zasługują bardzo skuteczne hamulce wspomagane oponami Dunlop SP Maxx Sport 225/50 R18 (ciche, b.dobra przyczepność). W tej wersji wyposażeniowej zamontowano też hamulec elektryczny uruchamiany przyciskiem (podświetlonym na czerwono), tuż przy dźwigni zmiany biegów.

Układ AWD-i  Corolli Cross
Wspomnieliśmy już, że Corolla Cross, zamiast skrzyni automatycznej ma bezawaryjną przekładnię planetarną (trochę warczy przy gwałtownym przyspieszaniu) - to znane już  rozwiązanie inżynierów Toyoty, stosunkowo tanie, znacznie mniej skomplikowane w porównaniu do skrzyni zautomatyzowanej np. DSG Volkswagena.

Jeszcze ciekawiej rozwiązano napęd na wszystkie koła. To znów z pomocą przychodzi technika i elektrotechnika. Nie znajdziecie tu wału napędowego (tzw. krzyżaków czy elastycznych łączników).  Jak zatem rozwiązano ten problem? Inżynierowie  Corolli Cross wykorzystali dodatkowy silnik elektryczny, który wspomaga (poprzez układy dopasowujące) tylne koła, wystarczy kliknąć mały przycisk w konsoli centralnej.  Dodatkowy silnik elektryczny o mocy 32 kW (84 Nm momentu obrotowego) napędza tylne koła; niestety zabiera trochę miejsca pod podłogą bagażnika. Teraz już chyba jasne, dlaczego Corolla Cross  nie pojedzie w... Rajdzie Dakar.  

Wybrane dane techniczne:

Wybrane dane techniczne Toyota Corolla Cross
2.0 AWD-i  197 KM
Kia Sportage HEV 1.6 T-GDi 230 KM AWD 
pojemność skokowa  [ccm] 1987  1598
silnik spalinowy 4R, 16V wolnossący, cykl Atkinsona  4R, 16V, wtrysk bezpośredni, turbo, G4FT
max moc silnika spalinowego [KM] przy [obr./min]    151/6000  180/ 5500
max moment obr. [Nm] przy [obr./min] 190/4400-5200  
prędkość maksymalna  [km/h] 180  193
główny silnik elektryczny moc [kW]/ moment obr. [Nm] 83,1/206  44,3/264
silnik elektryczny pomocniczy moc [kW]/ moment obr. [Nm]  31/84  
moc systemowa [KM] przy [obr./min] 197/ 6000  230/1500-4500
przyspieszenie od 0-100 km/h  [s] 7,5  8,3
długość/szerokość/wysokość  [mm] 4460/1825/1620  4515/1865/1645
pojemność baterii litowo-jonowej [kWh] 4 (litowo-jonowe)  1,49 (litowo-polimerowe)
rozstaw osi [mm] 2640  2680
ogumienie  225/50 R18 Dunlop Maxx Sport  235/55 R18
średnica  zawracania  [m] 10,8  
prześwit  [mm]  152 (160)  170
masa własna  [kg]  1545  1574
średnie zużycie paliwa (miasto) [l/100 km] cykl WLTP 5,1-5,4   6,2
pojemność bagażnika  [l] 390  587
zbiornik paliwa  [l] 47  52
emisja CO2  [g/km]  120-122 norma AP  Euro 6d 126-135
gwarancja na akumulatory litowo-jonowe  10 lat  
gwarancja na samochód  3 lata lub 1000 tys. km  7 lat*
cena  brutto [tys. zł] 143.900 Comfort
156.900 Style
183.900 Executive
188.900 Executive+dach Skyview

171.900 L
188.900 Business
196.900 GT Line

 zalecany olej  silnikowy  SAE 0W-30  SAE 5W-30

 */ przeczytaj dokładnie instrukcję - książkę gwarancyjna - nie na wszystkie elementy i podzespoły przysługuje 7 lat gwarancji

Podsumowanie
Toyota Corolla Cross, szczególnie w wypasionej wersji, z napędem na wszystkie koła (AWD-i) nie jest autem nudnym. Założenia stylistów co do kreski nadwozia były spełnieniem marzeń wielu użytkowników Toyoty – kompaktowy SUV zaprojektowano pod kątem europejskiego klienta indywidualnego, który nie oczekuje stylistycznych wodotrysków, co więcej, rzadka zjeżdża z asfaltu. Przypomnijmy tylko, iż Corolla Cross  debiutował już w 2020 na świecie i produkowana jest  w: Japonii, Tajlandii, Chinach, RPA, Brazylii, Malezji i USA. Do czasu debiutu w Europie i nieco później w Polsce (przełom 2022/2023 roku) otrzymała kilka zmian.

Udanie wjechała na polskie salony i doskonale wypełniła lukę pomiędzy RAV4 i CH-R. Jako kompaktowy SUV, Corolla z pewnością będzie bardziej eksploatowana w mieście, ale da sobie radę podczas górskich wspinaczek (Bieszczady, Karkonosze, Tatry, szczególnie zimą). Modny, perłowy kolor lakieru i stylowo wyprofilowane progi dodają nieco sportowego sznytu, nie są li tylko ozdobą, ale pożądanym elementem wyposażenia podczas wsiadanie czy wysiadania.

W środku sporo przestrzeni, wygodne fotele, cyfrowe wskaźniki (niemal przeszczepione z jeszcze bardziej prestiżowego Lexusa NX), do tego nowatorski system AWD-i z wykorzystaniem dodatkowego silnika elektrycznego. Jeśli trzeba Corolla Cross może spontanicznie odjechać spod świateł. Choć systemowa moc zespołu hybrydowego jest mniejsza od Kii Sportage HEV, spod świateł jest dynamiczniejsza i rozprawia się z koreańskim hitem o niecałą sekundę szybciej. Sprint do pierwszej setki trwa tylko 7,5 sekundy, do tego nie jest zachłanna na zużycie paliwa – tu także przewodzi w porównaniu z koreańskim bestsellerem (niemal litr oszczędności).

Owszem, można się doczepić do twardych plastików w drzwiach, do braku koła dojazdowego czy wieńca kierownicy obszytego „na okrętkę”, ale ma potencjał, niezawodną technikę czy napęd hybrydowy 5. generacji. Czy takie auto może być nudne?

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.