Nowa Toyota Camry 2.5 Hybrid– ostatni Mohikanin, ale nie ostatnia... tak dobra Toyota

Niektórzy widzieliby nową Toyotę Camry w klasie premium. Styliści japońskiego producenta dalej przekonują, że limuzyny takie jak ta – w wersji sedan - mają swoich zwolenników, aczkolwiek europejscy producenci wieszczą kres sedanom. Kto czytał Jamesa Coopera zada pewnie  pytanie, czy to już "Ostatni Mohikanin"? Mamy nadzieję, iż NIE. Wersję hybrydową 2.5 Hybrid  użyczyła  ASD Bednarscy w Toruniu. Dziękujemy za zaufanie.

  fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

  • Toyota Camry to jeden z ostatnich sedanów tej klasy, szkoda...
  • Tylko jednym z wielu atutów Toyoty Camry jest jej hybrydowy napęd najnowszej generacji, jak również ulepszony akumulator litowo-jonowy,  będący zwiastunem  wprowadzenia na rynek baterii ze stałym elektrolitem (przełom 2025/ 2006 roku);
  • Camry stawia na komfort, jak również na mityczną niezawodność;
  • Pasażerowie siedzący z tyłu mogą też regulować kąt pochylenia oparcia;
  • Bagażnik ma teraz aż 524 litry pojemności,  a pokrywa silnika otwierana jest za pomocą dwóch siłowników gazowych;
  • Pokładową nawigację Toyoty można  łatwo zastąpić aplikacją  ze smartfona.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Wróćmy na chwilę do książki. „Ostatni Mohikanin” Jamesa Coopera to poczytna powieść przygodowo-historyczna, ale  ma raczej niewiele wspólnego z samochodami, jednak można spojrzeć na ten wątek z drugiej strony – zbieżności tytułów.   Toyota Camry to jeden z ostatnich sedanów tej klasy, jakie pozostały w sprzedaży. Inne takie jak: Mazda 6, VW Passat, Ford Mondeo, Honda Accord czy Skoda Superb nie będą już produkowana w tej luksusowej wersji - sedan.

Cóż, na zlecenie szefów Toyoty wykonano badania marketingowe, okazało się, że ten rodzaj nadwozia nadal przyciąga klientów. Camry jest nadal najlepiej sprzedającym się sedanem w Stanach Zjednoczonych, co skrzętnie wykorzystali styliści z kalifornijskiego studia Calty - wyczarowali niemal auto idealne.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Nowa Camry sprzedawana w Polsce, w Czechach  czy na Węgrzech jest ostatnim klasycznym sedanem, który śmiało mógłby być pozycjonowany w klasie premium. Przypomnijmy tylko, że  nawet obecna na rynku -  jak COVID-19 -  trzecia generacja Skody  Superb sprzedawana  jest w  wersji hatchback lub kombi, a Peugeot 508 to typowy liftback. Z kolei w kwietniu br. z taśmy produkcyjnej zjechał ostatni model Mazdy 6 sedan.

Wspomniane badania marketingowe wykazały, że nie było potrzeby zmieniać trendów. Nowa Camry, już podczas „Dni otwartych” we wszystkich salonach Toyoty przyciągała odwiedzających. Właśnie wtedy udało się nam wykonać pierwszą jazdę, dzięki ASD  Bednarscy w Toruniu.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Zdajemy sobie sprawę, że trudno w ciągu krótkiej jazdy  jednoznacznie ocenić własności tej luksusowej limuzyny, ale począwszy od  typowego w klasie premium kliknięcia drzwiami, poprzez bezszelestne zgłoszenie się do pracy napędu hybrydowego 5. generacji czy niskim  poziomem halsu pochodzącym z zimowych opon Semperit Speed GRIP 5  235/45R18 możemy powiedzieć, iż  to tylko  preludium do długiej (komfortowej) jazdy.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Hybrydowy zespół napędowy 5. generacji...

Przede wszystkim jest cicho, bardzo cicho, bardzo dobra widoczność, doskonały (responsywny) układ kierowniczy i mocno poprawione zawieszenie. Do kompletu gotowość hybrydowego napędu do oszczędnej i dynamicznej jazdy. Warto przy okazji przypomnieć, że w poprzedniej wersji Camry, podczas kilkudniowego testu, zanotowaliśmy rekordowo niskie zużycie paliwa 3,9 l/100 km. Najnowsza wersja była eksploatowano przed nami, po mieście, a komputer zanotował ok. 6,9 l/100 km. Obiecujemy, że w następnym teście sprawdzimy, czy uda się zbliżyć do wyniku protoplasty.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

O gustach się nie dyskutuje, o preferencjach marketingowych także
Jak nam potwierdzono w toruńskim salonie, Camry ma być  oferowana tylko w Czechach, na Słowacji, na Węgrzech i w Polsce. Wydaje się,  że producent dobrze przeanalizował europejski rynek, a Camry może być pośrednim ogniwem pomiędzy elitarnym Lexusem a flagowym modelem w portfolio Toyoty.

Wspomnieliśmy o projektantach ze studia CALTY w USA, którzy zmienili dość mocno sedana Toyoty. Z przodu zmiany, reflektory  wzorowane na elektrycznym Priusie i nowej wersji CH-R.  Ponadto ogromniasty grill z modnym użebrowaniem i  przetoczenia na masce silnika dodają pożądanego sznytu. Już po otwarciu pokrywy silnika wreszcie pożądane siłowniki gazowe zamiast dotychczasowego (niskobudżetowego) "pręta". Z tylu nowe lampy zespolone, wymodelowana pokrywa bagażnika, duży napis CAMRY.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Styliści z kalifornijskiego studia CALTY wymodelowali (wydłużyli) sedana, ale  rozstaw osi pozostali taki sam, jak u protoplasty. Z tego co nam powiedziano, płyta podłogowa pozostała ta sama.

Na modernizację wnętrza, deski rozdzielczej nie żałowano pieniędzy. W środku Wersal, nie znajdziemy tu typowego tabletu, jak w innych produkcjach dostępnych na rynku. Ekran o przekątnej 12,3 cala zręcznie wkomponowano w  deskę rozdzielczą (nowa,  o ciekawej linii). Choć  w nowej  Camry (tu może być problem z odmianą, bo nie ma odpowiedzi -  "on"  czy "ona")  mamy  cyfrowe zegary (możliwość konfiguracji), to styliści wnętrza pozostawili przyciski sterowania niezbędnymi funkcjami w sedanie. Nawet hamulec ręczny (sterowany elektrycznie) jest intuicyjny, co będzie sporą zaletą w przypadku kierowcy-seniora.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Systemy multimedialne w tym Connect+
Connect+   - tu również intuicyjnie  można włączyć  nawigację (choć znacznie poprawioną, to są lepsze na rynku) oraz inne funkcje multimedialne (także asystent głosowy).

Na pokładzie jest  bezprzewodowa łączności z Apple CarPlay i Android Auto  w roli głównej. Standardem jest bezprzewodowa ładowarka do telefonu i aż pięć gniazd:  trzy USB-C i dwa USB-A. W topowej wersji (testowej) Executive mamy wyświetlacz HUD na przedniej szybie.  Z tyłu także niezależne sterowanie temperaturą i klimatyzacją oraz wspominana już regulacja oparcia tylnej kanapy.  

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Zespół napędowy 5.generacji
Pod maską  napęd hybrydowy piątej generacji. Podstawowy motor to 4-cylindrowy,  2,5-litrowy silnik benzynowy w cyklu Atkinsona,  wspomagany przez silnik elektryczny. Systemowa  moc układu to 230 KM (poprzednio 218 KM).

Sedan startuje dynamicznie osiągając b. dobre przyspieszenie 7,2 s (poprzednio 8,3 s). Skrzynia biegów e-CVT  (automatyczna przekładnia bezstopniowa) działa gładko, bez przypisywanej tym rozwiązaniom Toyoty nadmiernej głośności. Tak było wcześniej, obecnie inżynierowie mechatronicy rozwiązali ten problem.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Prędkości maksymalnej nie sprawdzaliśmy, gdyż sedan krążył  po Toruniu w typowym miejskim korku.

Gwarancja - mocna strona Toyoty

"Nasze samochody spełniają najbardziej surowe wymagania, jednak w trosce o spokój Klienta oferujemy 3-letnią gwarancję obejmującą elementy mechaniczne (za wyjątkiem części zużywających się eksploatacyjnie), 5-letnią gwarancją na system hybrydowy oraz 12-letnią gwarancję na perforację korozyjną (nie dotyczy samochodów użytkowych)" - czytamy na stronie Importera.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Gwarancja podstawowa
Gwarancja obejmuje każdą usterkę wynikającą z wadliwej produkcji lub montażu pojazdu, pod warunkiem jego normalnej eksploatacji, a ujawnioną w ciągu 3 lat lub do osiągnięcia przebiegu 100 tys. km (co pierwsze nastąpi) bez limitu przebiegu podczas pierwszego roku eksploatacji. Gwarancja obejmuje również koszty holowania pojazdu do najbliższej ASO Toyoty w przypadku usterki wykluczającej dalszą jazdę, jeśli usterka podlega usunięciu w ramach gwarancji.

Gwarancja na powłokę lakierniczą
Korozja powierzchniowa i wady powłoki lakierowej powstające na jakiejkolwiek części nadwozia pojazdu w wyniku wady materiałowej lub błędu wykonania są objęte 3- letnią gwarancją bez ograniczeń przebiegu (oprócz skrzyni ładunkowej, która objęta jest gwarancją przez rok).

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Gwarancja na perforację korozyjną
Gwarancja zapewnia 12 lat ochrony (6 lat w przypadku samochodów użytkowych), bez ograniczeń przebiegu, przed perforacją korozyjną (czyli penetracją korozyjną poszycia nadwozia od wewnątrz na zewnątrz), która wynikła z tytułu wady materiałowej lub błędnego wykonania. Wyjątkiem jest skrzynia ładunkowa, która objęta jest gwarancją przez 3 lata.

Gwarancja na system hybrydowy 
W trosce o żywotność i niezawodność  układu hybrydowego Toyota zapewni aż 5 lat gwarancji na jego komponenty lub do osiągnięcia przez pojazd przebiegu 100 tys. km (co pierwsze nastąpi), bez limitu przebiegu podczas pierwszego roku eksploatacji. Gwarancja obejmuje każdą usterkę wynikającą z wadliwej produkcji lub montażu pojazdu pod warunkiem jego normalnej eksploatacji. Tą gwarancją objęte są następujące elementy:

  • akumulator systemu hybrydowego;
  • komputer nadzorujący stan akumulatora systemu hybrydowego;
  • główny komputer sterujący systemu hybrydowego;
  • przetwornik i falownik systemu hybrydowego.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Podsumowanie
Najnowsze wcielenie Camry zachwyca od pierwszego kontaktu, niektórzy już mówią, że to miłość od pierwszego wejrzenia. Zadziorna efektowna kreska nadwozia, sportowy charakter sedana, najnowsze multimedia, systemy bezpieczeństwa, doskonałe zawieszenie, responsywny układ kierowniczy. W środku – jak powiedzieliśmy – Wersal, do tego wzorowe wytłumienie hałasu (wzmocniona szyba przednia i elementy wytłumiające ścianę  grodziową). Do kompletu wyjątkowo skuteczne hamulce  i napęd hybrydowy 5. generacji.

 

redakcja  autoflesz.com

Od redakcji: dziękujemy Panu Maciejowi Bednarskiemu, dyrektorowi handlowemu i Panu Michałowi kamińskiemu, kierownikowi sprzedaży detalicznej   za przygotowanie i użyczenie Toyoty Camry 2.5 Hybrid do pierwszej jazdy.

Publish modules to the "offcanvas" position.