Jaka szkoda, że nowy Ford Fiesta nie jest produkowany w Polsce – powiedział hruby baca z Zakopanego. Wszyscy zgłupieli, nawet Janusz Majcher (burmistrz stolicy polskich Tater) odwrócił kufę w stronę ziomala. Baca doskonale wiedział, że forsowanie takich rozwiązań zaszkodziłoby smerkom i gazdowskim ślebodom. Ale baca to bajuści mędrol i doskonale tyż wie, że Fiesta jest jednym z najchętniej kupowanych kompaktów w Europie, a w Polsce bije rekordy popularności (rewelacyjnie sprzedaje się też Ford Ka). Oznacza to, że ewentualna zmiana opcji byłaby bardziej prawdopodobna niż... Olimpiada w Krakowie. Przynajmniej nie miałaby podtekstu skandalu, jak z pewną znaną posłanką.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Mogliśmy poznać bliżej fenomen kompaktu z silnikiem 1.0 EcoBoost 100 KM. Dziś pierwsze wrażenia z jazdy i… szukanie niedociągnięć. Nie ma ich wiele, a dla bacy z samiuśkich Tater są pewnie nieistotne.
Wyjątkowo ładny design
Po pierwsze, kreska nadwozia wyraźnie wskazuje, że to miejski kompakt o sportowych aspiracjach. Do tego bardzo wydajny wlot powietrza do intercoolera i wielokrotnie nagradzana jednostka 1.0 EcoBoost. W naszym testowym modelu, 3-cylindrowy motor, z 5-biegową skrzynią manualną dość szybko ginie spod świateł. Sprint do przysłowiowej setki zajmuje temu kompaktowi jedynie 11,2 s.
Po drugie, inżynierowie Forda znakomicie wyciszyli ten małolitrażowy motor wykonany w technice downsizingu. Podczas uruchamiania słychać jedynie pracę rozrusznika, o tym, iż pracuje silnik dowiadujemy się patrząc na obrotomierz.
Po trzeci wreszcie, znakomicie wykorzystano przestrzeń wnętrza, dodano wygodne fotele (choć trzymanie boczne i długość siedziska mogłaby być jeszcze lepiej dopracowana). Bardzo prosto składa się, asymetrycznie dzieloną kanapa, a drzwi otwierają się wyjątkowo szeroko.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Zawieszenie miękkie, nastawione komfortowo
Zawieszenia jest miękkie, naszym zdaniem za miękki, wręcz plastikowe. Mimo to, kompakt nie pochyla się aż nadto na mocno ciętych zakrętach. Jednym słowem dopasowane "niuanse" na zasadzie kompromisu – bezpieczeństwo- komfort- moc silnika. Z tyłu sprawdzona belka sztywna, rozdzielony amortyzator i sprężyna. Co ciekawe, kompakt traktowany jest przez klientów raczej szorstko, dość długo, by nie powiedzieć "z czuba", ale nie widać pod podłogą jakichkolwiek odznak korozji.
Silnik doładowany "tak" - 3 cylindry, niekoniecznie "tak"
Takie są teraz trendy, a księgowi klaszczą w ręce. Trzy cylindry i turbodoładowanie... Ocena motoru 1.0 nie jest jednoznacznie pozytywna pod względem harmonijnego oddawania mocy. Do 1500-1700 obr./min jest ogień, później już nic się nie dzieje. Trzeba jednak przyznać, że tzw. turbodziura jest ledwie wyczuwalna. Konstruktorzy wiedzieli jednak co robią - jeśli chcemy poczuć żyłkę sportowca, musimy zasiąść na fotelu znakomitej Fiesty ST. Ale to już temat na inną okazję.
Niezależnie od subiektywnej opinii, silnik EcoBoost - od kilku lat - zdobywa laury i nagrody (na rynku debiutował w 2012 roku). W swojej klasie jest obecnie najlepszą jednostką 3-cylindrową. Zagrozić mu może jedynie zmodernizowana jednostka Toyoty 1.0, która znajdzie się w "trojaczkach" z Kolina (nowe Aygo, Peugeot 107 i Citroenie C1).
Wspomnieliśmy o doładowaniu silnika turbosprężarką nowego typu wtłaczającą powietrze do komory cylindrów z dużą prędkością. Wirnik tej kompaktowej sprężarki obraca się z prędkością niemal 250 tys. obr./min. To znakomity wynik, ale też zagrożenie na okoliczność szybkiego zużycia. Jeszcze nie tak dawno z taką prędkością kręciły się turbosprężarki w bolidach F1.
Warto jeszcze wspomnieć, że producent opracował już kolejną wersję mogącą produkować nawet 180 KM z trzech cylindrów. Jeśli będzie miała soczyste brzmienie, jak Fiesta ST, to czapki z głów. Tytuł Międzynarodowego Silnika Roku 2014 znów stoi otworem.
Czy są jakieś wady?
Niestety, mało lub niewiele. Po raz kolejny pojawia się temat trudnej obsługi funkcji nawigacji. Ten dział można jednak poznać podczas postoju pod hipermarketem, oczekując na żonę z dziećmi. Trudniej, znacznie trudniej przyzwyczaić się jednak do funkcji start&stop. Działa na zasadzie „widzimisię” (raz się włącza, innym razem strajkuje), ale zwrócimy na to uwagę w pełnym teście.
Co jeszcze? Księgowi ponownie zaoszczędzili kilka euro na płycie podsilnikowej. Jej brak powoduje szybkie zabrudzenie błotkiem komory silnika, zimą błoto pośniegowe i sól destrukcyjnie wpływają na łącza, kable, końcówki.
A co nam się szczególnie podobało?
Inteligentny układ ładowania akumulatora. Technologia ta wykorzystuje energię wytwarzaną w trakcie hamowania samochodu do ładowania akumulatora (Ford Smart Regenerative Charging). Pozwala zaoszczędzić paliwo, ładując baterię tylko wtedy, gdy nie wciskasz pedały gazu w podłogę.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Wspomaganie kierownicy zużywające mniej energii - Ford Fiesta został wyposażony w system wspomagania kierownicy EPAS, który automatycznie dostosowuje się do prędkości tzw. progresja. Podczas jazdy po mieście lub w momencie parkowania system ułatwia skręt kół i zapewnia większą zdolność manewru. Kobiety są zachwycone ta funkcja (podobna CITY jest we Fiacie). Przy większej prędkości system usztywnia kierownicę, dając kierowcy "czucie" nawierzchni.
W przeciwieństwie do innych systemów, które pracują przez cały czas, innowacyjny system EPAS uruchamia się tylko w razie potrzeby. Dzięki temu zużywa mniej energii i tym samym przyczynia się do mniejszego zużycia paliwa.
Bardzo dobre wrażenie zrobiły energooszczędne opony Good Year 195/55R15 (mogą być także 195/45R16). Szkoda, iż tylne hamulce są bębnowe. Nie mamy nic przeciwko tradycyjnym bębnom, ale tarcze wyglądają rasowo.
ECOnetic Technology - to innowacje z zakresu najnowszych technologii np. pionierskie rozwiązanie 3-cylindrowego silnika z tzw. downsizingiem, układ Start-Stop, ładowanie akumulatora z odzyskiwaniem energii w trakcie hamowania, aktywna żaluzja wlotu powietrza do komory silnika, oszczędny tryb pracy silnika EcoMode, lampka kontrolna zmiany biegów czy zoptymalizowane przełożenia 5-biegowej skrzyni biegów. Całość uzupełniają opony o obniżonych oporach toczenia GoodYear oraz redukcja emisji CO2 (tylko 105 g/km). Średnie Zp wg producenta wynosi 4,5 l/100 km, w mieście 5,9 litra (komputer z jazd testowych klientów zanotował 7,1 l/100 km).
Rozmowy o gazie
Choć producent nie zezwala na montaż gazu, silnik ten toleruje dobre instalacje gazowe LPG/CNG. Koszt przejechani 100 km na autogazie wyniesie wtedy ok. 21 zł na PB 95 ok. 38 zł. Jeśli właściciel tego kompaktu zdecyduje się na konwersję gazowa, to tylko po okresie gwarancji.
Wyposażenie seryjne wersji podstawowej Ambiente obejmuje między innymi:
- układ ABS z elektronicznym układem podziału siły hamowania (EBD).
- inteligentny system bezpieczeństwa (IPS),
- przednie poduszki powietrzne kierowcy i pasażera,
- tylny spoiler w kolorze nadwozia,
- przedni i tylny zderzak w kolorze nadwozia,
- uchwyt drzwi tyłu nadwozia w kolorze nadwozia,
- przednie reflektory halogenowe z czarną oprawą
- funkcję opóźnionego wyłączania przednich reflektorów,
- przyciemniane szyby,
- elektryczne wspomaganie układu kierowniczego (EPAS).
- felgi stalowe 14-calowe
- zamek centralny z układem sterowania
Ceny rozpoczynają się od 44.700 zł (w. Ambiente), wersja Titanum 1.0 EcoBoost kosztuje 51.850 zł, wersja Titanum X (z obręczami 16-calowymi, klimatyzacją automatyczną EATC) 59.250 zł.
|
Osiągi |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
tab. Ford
redakcja autoflesz.com
{nice1}