Mitsubishi ASX 1.8 DID MIVEC 150KM 2WD - killer w swojej klasie!

Od dość dawna czekaliśmy na ten test. Wreszcie padło w słuchawce – proszę przyjechać, autko gotowe do jazdy. Wprawdzie Mitsubishi ASX już  debiutował w Polsce pod koniec 2010 roku, ale z tą jednostką napędową, to nowość na rodzimym firmamencie. Testowy crossover dotarł aż do Pogórza Kaczawskiego, był też na samym szczycie warownego zamku Grodziec.

fot. Krzysztof Golec

Można by rzec, że to killer na off-roadowym szlaku. Cichy, ugłaskany, nie rzucający się w oczy. Ale wystarczy połknąć tzw. turbodziurę, aby doświadczyć szybki dopływ adrenaliny. Jeśli połączymy sportowe możliwości crossovera i jego bardzo atrakcyjną linię, to otrzymamy produkt, który wyraźnie góruje nad całą konkurencją, a przyjazne endorfiny spotęgują radosny obraz całości. Mitsubishi kolejny raz pokazało klasę, świetną znajomość rynku, idealnie trafiło w gusty klientów.

Nie uwierzycie, ale ten świetnie sprzedający się crossover, spalił na trasie (Bydgoszcz, Złotoryja, Jelenia Góra) jedynie 3,4 l/100 km! Niemożliwe powiecie...  Oczywiście, nawet nie śniło nam się, aby osiągnąć tak dobry wynik. Dodajmy uzyskany przy prędkości znacznie przekraczającej 95 km/h (moment obrotowy nie powinien być przeciągany powyżej 1900-2000 obr./min). Nawet przy ostrzejszej jeździe,  na Pogórzu Kaczawskim, najnowszy silnik 1.8 DID MIVEC nie chciał spalić  więcej, jak 4,1-4,3 l/100 km.

- Muszę też się pochwalić, podczas naszych testów w grupie dealerskiej osiągnęłam podobny wynik. Mój ASX spalił 3,5 l/100 km (dop. red. - producent podaje 4,8 l/100 km w danych technicznych) – powiedział Marlena Karaś-Hermit, dyrektor Moto-Champ, Zbigniew Karaś, Bydgoszcz

Pełny test modelu ASX już wkrótce. Przypomnijmy, najtańsza wersja kosztuje 96.190 zł (invito), 101.690 zł (intense), 117.690 zł (instyle). 

Zamek Grodziec w pigułce - pierwsza potwierdzona wzmianka o Grodźcu pochodziła z bulli papieża Hadriana IV z 23 kwietnia 1155 r. W 1175 r. książę Bolesław Wysoki wystawił tu przywileje cystersom z Lubiąża. Za czasów jego następcy – Henryka Brodatego – drewniano – ziemny gród zastąpiono murowanym. Fundację zamkowego kościoła przypisuje się św. Jadwidze. W XIV i częściowo XV w. zamek stanowił własność rycerskiego rodu Bożywojów.

W okresie wojen husyckich budowla została zdobyta i splądrowana przez oddziały husytów. W 1470 r. odkupił go książę legnicki Fryderyk I. Sprowadzeni przez niego mistrzowie murarscy z Wrocławia, Legnicy i Görlitz nadali założeniu obecny układ przestrzenny. Po śmierci księcia prace kontynuowano z polecenia jego syna, Fryderyka II. W ich efekcie Grodziec stał się jedną z piękniejszych rezydencji gotycko-renesansowych na Śląsku. Zwieńczenie prac zbiegło się ze ślubem księcia z księżną Sofią von Hohenzollern. Z tej okazji zorganizowano w zamku przyjęcie i słynny turniej rycerski. /źródło: grodziec.com/

Od redakcji: redakcja autoflesz.com dziękuje Firmie Moto-Champ, Zbigniew Karaś za użyczenie Mitsubishi ASX do redakcyjnego testu. To już drugi cossover, po SsangYong Korando 2.0 175KM, który mogliśmy przetestować w różnych warunkach drogowych.

{nice1}


Publish modules to the "offcanvas" position.