Renault Talisman dCi 160 EDC - limuzyna z mocnym charakterem

Renault Talisman wprowadza przyszłego właściciela w nowy rozdział motoryzacji i pozytywną energię, zwykle zarezerwowaną dla klasy premium. Wyrazisty przód, mocny charakter, harmonijne kształty, to nie jedyne zalety najnowszej limuzyny zastępującej różnie ocenianą Lagunę. Pierwszą jazdę mogliśmy już odbyć,  dzięki ASD UNI-CAR w Bydgoszczy, autoryzowanego dealera Renault, Dacii i Yamahy.

 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Rzeczywiście, pierwsze wrażenie  znaczy zwykle tyle, ile milion dolarów w gotówce. Coś  w tym jest, bo Renault Talisman przyciąga spojrzenia napotkanych kierowców. Do tego 18-calowe obręcze ze stopów lekkich (19-calowe w  wersji Initiale Paris) i rasowy design,  pod którym podpis złożył Laurens van den Acker, jeden z najlepszych stylistów ostatnich lat.

Wersja którą odbyliśmy, pierwszą jazdę (niestety krótką) otrzymała zmysłową nazwę Intens, ale dłuższy test wykonamy kolejnym razem,  najbogatsza wersją Initiale Paris (z pakietem 4Control, tj. 4 koła skrętne + układ Electronic Damper Control – elektronicznie regulowana siła tłumienia).

Renault Talisman jedzie tak samo, jak wygląda
...a  nawet lepiej. Sprężyste zawieszenie, z doskonałym wybieraniem nierówności i progresywnym układem kierowniczym, to lepsza strona luksusowej limuzyna. Jeszcze lepszą strona jest turbodoładowana jednostka ENERGY 160EDC. Nie uwierzycie, podobnie jak Honda 2.2 i-DTEC zaskakuje perfekcyjną pracą na wolnych obrotach, nawet znawcy podchodzą i pytają, czy to motor iskrowy(?). Nie wierzą, iż tak wytłumiony może być silnik Diesla. Ma też czym oddychać, a wszystko za sprawą turbosprężarki ze zmienną geometrią łopatek x2 (twin-turbo), wysokociśnieniowego systemu common rail 1950 barów i wtryskiwaczy piezoelektrycznych. Do tego aż 380 Nm przy 1750 obr./min – jednym słowem kolejny znakomity diesel Aliansu Nissan-Renault. Sprint do setki trwa zaledwie 9,4 s – aczkolwiek w praktyce było nieco dłużej - 9,9 s. Nieco wigoru odbierają zimowe opony Barum Polaris 3, bardzo dobre na śniegu, na suchym asfalcie głośne, ale trzymające w ryzach tę narowistą limuzynę.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Wykonanie
Na fotele przednie wsiada (i wysiada)  się wysoko, co z pewnością docenią kierowcy z problemami  kolan. Pochwały zbierają bardzo wygodne, ergonomiczne  fotele przednie z pełną regulacją, aczkolwiek zmiana odległości odbywa się tradycyjne (mechanicznie, za pomocą cięgna). Z tyłu kanapa dzielona i składana w bardzo prosty sposób, do tego podłokietnik i uchwyt na napoje. Uzupełnieniem dobrej oceny wnętrza będzie gigantyczny bagażnik 608 ddm (1022 ddm po złożeniu tylnych siedzeń). Co ciekawe, można go otworzyć bezpośrednio z pilota.

Hamulce
Nie mieliśmy czasu, aby w tak ekspresowym tempie wykonać pełnego testu hamulców. Musimy jednak zaakcentować, iż ten dział bezpieczeństwa inżynierowie zaprojektowali wyjątkowo starannie. Mówiąc krótko i na temat, byliśmy zaskoczeni taką skutecznością i brakiem zmiany obranego toru jazdy, przy tym doskonałe wyczucie najnowszego układu ABS.  Skutecznie działa  też hamulec ręczny – tak naprawdę elektryczny – z wizualizacją załączenia na zespole wskaźników i dodatkowo sygnałem dźwiękowym.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / numer załączonego biegu podczas sekwencyjnej pracy przekładni EDC wyświetla się na kolorowym ekranie

Skrzynia biegów EDC
Automatyczna skrzynia 6-biegowa EDC (dwusprzęgłowa) działa poprawnie, aczkolwiek dość daleko jej do jazdy sportowej. W końcu to limuzyna i minimalne opóźnienie podczas zapinania  kolejnych przełożeń są do przyjęcia. przypomnijmy, że podobnie było podczas pierwszej jazdy najnowszym VW Passatem. Konstruktorzy umożliwili także sekwencyjne wybieranie, ale bez łopatek przy kierownicy. Czego zatem brakowało, soczystego klangu silnika podczas wykorzystywania maksymalnego momentu obrotowego. Tylko czy stateczny prezes banku lub lekarz z prywatną praktyką będzie oczekiwał po całodziennej harówce jazdy po bandzie...

Podsumowanie: naprawdę świetne auto, nowy Passat już musi mocno przebierać nogami, perfekcyjne zawieszenie, choć nie wiemy jak będzie się sprawowało na polskich drogach po 100 tys. km (zwłaszcza z systemem czterech kół skrętnych). Trudno wychwycić wszystkie wady podczas krótkiej jazdy, ale to tak,  jak z panną na pierwszej randce. Trzeba jedynie pamiętać, aby ugiąć karku podczas wsiadania na fotel kierowcy, jazda w kapeluszu odpada... Zużycie paliwa, średnie 7,5 l/100 km w mieście, radość z jazdy  - ogromna!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / kolejna, świetna jednostka diesla Aliansu Nissan-Rnault, do tego porządek pod pokrywa silnika i amortyzatory gazowe

Ceny:

  • Energy dCi 110  92.900 zł  Life
  • Energy TCe 150 EDC 104.900 zł  Zen
  • Energy dCi 160 EDC 116.900 zł  Zen i 123.900 zł   Initiale Paris
  • Energy TCe 200 EDC 144.400 zł  Initiale Paris

Silniki - zaawansowane technicznie i ekologiczne
Wszystkie zastosowane silniki w Renault Talisman są  ekologiczne, spełniają restrykcyjną normę Euro6, jak również zawierają kilka nowinek technicznych.

Jednostki TCe 150 i Energy TCe 200 - to benzynowe motory o mocy odpowiednia 150- oraz 200 KM. Opracowane przez Renault Sport Technologies. Dzięki bardzo dobrej dynamice i dynamicznym przyspieszeniom gwarantują przyjemność z jazdy; przy okazji są bardzo dobrze wyciszone i pozbawione wibracji. W połączeniu z automatyczną, dwusprzęgłową  skrzynią biegów EDC (o 7- przełożeniach) zapewniają elastyczną pracę i dość szybką reakcję podczas zapinania przełożeń.

Energy dCi 130 i dCi 130EDC - turbodoładowane diesle są dostępne z manualną lub automatyczną skrzynią EDC (z podwójnym sprzęgłem, 6 przełożeń). Moc 130 KM i wysoki moment obrotowy zapewnia sprawne poruszanie i dobre przyspieszenia podczas jazdy, nawet wśród wymagających kierowców.

Energy dCi 160EDC - nasz testowy egzemplarze z cudownie wyciszoną pracą podwójnie doładowanego turbodiesla (twin-turbo). Skrzynia z podwójnym sprzęgłem o 6 przełożeniach zapewnia płynny rozdział momentu obrotowego, wysoką przyjemność z prowadzenia, a przy okazji zadowala się średnim zużyciem ON na poziomie 7,5 litra/100 km (warunki realne, zima, temperatura +0,5 st. C).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / jedno z pierwszych zdjęć - Renault Talisman przed jeszcze nieukończonym dworcem Bydgoszcz-Leśna

Energy dCi 110 - kolejny turbodiesel o mocy 110 KM. Zrównoważona moc i 260 Nm momentu obrotowego (przy 1750 obr./min) zapewniają sprawne korzystanie z lewego pasa autostrady. Prędkość maksymalna 190 km/h i przyspieszenie od 0-100 km/h na poziomie 11,9 s nie powodują kompleksów nawet u  kierowców z nutką sportowych wrażeń. Według producenta średnie zużycie  paliwa wynosi  3,6 l/100 km ON. Model ten charakteryzuje się  doskonałym poziomem sprawności energetycznej, co zapisano w nowym znaku ECO2.*

*/ Efficient CO2 Optimalization - silnik termiczny charakteryzujący się najwyższą sprawnością pod względem emisji CO2, NOx i zużycia paliwa

- przeczytaj także:

Wybrane dane techniczne Renault Talisman dCi160 EDC
Energy 160 KM
 Volkswagen Passat B8
1.6 TDI
Opel Insignia ecoFLEX
1.6 DJT 120 KM
silnik R4, twin turbo, common rail, 16V  R4, common rail, 16V  R4, 16V, common rail
pojemność skokowa [ccm] 1598  1598  1598
moc  [KM] przy [obr./min] 160/4000  120/3600-4000  120/4000
max moment obrotowy [Nm] przy [obr./min] 380/1750  250/1750-3500  320/2000
przyspieszenie od 0-100 km/h [s] 9,4  10,8  b.d.
prędkość max  [km/h] 215  206  b.d.
długość/ szerokość/wysokość [mm] 4848/1890/ 1463  4767/1832/1456  4842/1858/1498
   2808  2791 2737
współczynnik oporu aerodynamicznego Cx 0,27 0,27 0,25
pojemność bagażnika [ddm] 608/1022  586  500/1015
skrzynia biegów EDC 6-biegowa ręczna 6-biegowa  ręczna 6-biegowa
prześwit [mm] 145  145  122
rozmiar opon

215/60R16, 225/55R17
lub 245/4519

 215/60R16  225/55R17
zawieszenie p/t p:McPherson z trójkątnym
wahaczem
t: oś półsztywna
p: McPherson
t: wielowahaczowe
p:McPherson
t: drążek Watta
masa własna [kg] 1522  1444  1513-1788
średnica zawracania  [m]  12,1/ 11,3 4Control  11,7 11,4
zużycie paliwa, głównie  miasto [l/100km] 4,9/ 7,5 test  4,9  4,7
emisja CO2 [g/km]  114 109  104
cena [tys. zł] 116.900 ZEN 104.790 Trendline
119.590 Comfortline
 102.900 w. Insignia
gwarancja 5 lat formuła non stop 2 lata  2+2 lata Opel Flex Care

Od redakcji: dzięki ASD Uni-Car w Bydgoszczy mieliśmy okazję wykonać pierwszą jazdę dość wcześnie, fakt nie poznaliśmy wszystkich wad (jak również zalet) Renault Talizman. Trudno nam się jednak zgodzić z opiniami, jakoby sedan Renault znów miał kompleksy Passata, jest zupełnie odwrotnie. Cokolwiek nie wymyśli Alians Nissan - Renault, a szczególne Toyota - zawsze będzie to złe, gorsze, w cieniu niemieckich hitów - mówiąc jeszcze prościej -  passé. To słabość a raczej megalomania niektórych dziennikarzy z niemieckojęzycznych tygodników. Nie można na siłę faworyzować i popychać kolanem mitu Volkswagena, ze szczególnym uwzględnieniem Golfa czy Passata, skoro na rynku jest co najmniej kilka modeli, które już dawno połknęły mit jednego i drugiego gracza z Wolfsfurga. Dla przykładu: Hyundai i30/i40, Mazda 3/6, Ford Focus/Mondeo, jak również Toyota Auris czy nowe Renault Megané wraz z następcą Laguny.

Owszem, zwykle kobiety kupują samochody "wzrokiem", bardzo lubią gdy ich przedmiot pożądania ma niebanalny styl, dobrze pociągniętą kreskę nadwozia, ładny kolor, ale nie można falandyzować na temat piękna. Nic zatem nie straciło na znaczeniu piękno w ocenie Arystotelesa: "Pięknem jest to, co samo przez się jest godne wyboru". I tyle, w tym przeciąganym temacie...

Bardzo dziękujemy Pani Edycie Kuziemskiej, szefowej Salonu Uni-Car za przygotowanie sedana do pierwszej jazdy.  W tak napiętym grafiku i rozpoczętego okresu sprzedaży nowości Renault - to szczególna umiejętność pogodzenia wody z ogniem!

 

redakcja autoflesz.com

Wykorzystywanie materiału i zdjęć, bez zgody autora i redakcji autoflesz.com - zabronione, chronione prawem autorskim 
podstawa: ustawa o prawie autorskim  i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 63

{nice1}


Publish modules to the "offcanvas" position.