Nowe Renault Mégane GT - odjechana nowość w polskich salonach

Nowe Renault MÉGANE GT trudno nie zauważyć. Zmysłowe kształty, sportowa kreska nadwozia, jedyne w swoim rodzaju światła w technologii LED, a nadto ognisty silnik - całość wzbudza pożądanie nie tylko młodych i gniewnych. Usportowiona wersję  GT (Grand Turismo) 1.6 205 KM mogliśmy poznać bliżej dzięki ASD Uni-Car SA w Bydgoszczy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Zła wiadomość jest taka, ze 5-drwiowego hatchbacka autoryzowane salony zamawiają tylko na indywidualne życzenie klienta. Dobra - w 2017 roku będzie jeszcze mocniejsza wersja 2.0 RS 230 KM.

Najnowsze technologie – światła tylne
Z tyłu, najnowsze Renault MÉGANE wyróżnia się linijką diodową widoczną nawet w przenikającym, słońcu. Ale nawet w nocy nie można się pomylić, są aż nadto charakterystyczne.

Kształt tylnych świateł został zainspirowany technologią Light Painting. Cienka wiązka światła przecina cały tył, kreska kończy się w centralnym miejscu klapy bagażnika z logo Renault. Podkreśla to optycznie nadwozie, tworząc efekt 3D dzięki nowatorskiej koncepcji  "Edge Light". Technologia ta,  opracowana przez inżynierów Renault,  opiera się na złożonym układzie optycznym, wręcz kryształowo czystym, przepuszczającym bardzo precyzyjną, głęboką i wyraźną, cienką wiązkę czerwonego światła.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Również światła przednie, dzięki technologii światłowodów LED i „Edge Light 3D” są nowatorskie, tworzą trójwymiarowy efekt, przyciągający uwagę swoją głębią i charakterystycznym (białym) kolorem światła. Przy okazji dodają subtelności i sportowej elegancji.

IV generacja
Mégane IV powstało na platformie CMF C/D (Common Module Family) wykorzystanej do zbudowania m.in. większego Talismana i mocno rodzinnego Espace. Jest o 64 mm dłuższe i o 25 mm niższe od poprzednika. Rozstaw kół zwiększono aż o 47 mm, a rozstaw osi powiększył się o 28 mm. Dzięki temu pasażerowie zyskali więcej przestrzeni i należnego... prestiżu. W przedniej części nadwozia uwagę zwraca nowy grill i wielkie logo Renault i znaczek...GT. Jednak to nie wszystko,  pod maską totalny ogień, motor z wtryskiem bezpośrednim 1.6 16V  205 KM.

Skrętna tylna oś
Nowe Renault Mégane GT jest wyposażone w system 4Control, czyli skrętną tylną oś. To pierwszy model  w segmencie kompaktów z tym nowatorskim rozwiązaniem, aczkolwiek takie rozwiązanie już kiedyś proponowali inni producenci (Honda Accord i Prelude z 1987 r., Mazda MX3, czy Nissan 300ZX i Skyline GTR).  Obecnie system ten zamontowano także w Renault Laguna GT.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com


Przy małych prędkościach tylne koła skręcają w przeciwną stronę niż przednie, kąt odchylenia to 2,5 stopnia, pomaga np. w żonglerce na parkingowych, ciasnych  przestrzeniach. Przy większych prędkościach koła skręcają się tylko o jeden stopień, w tę samą stronę co przednie. W trybie "Sport" prędkość graniczna dla zmiany kierunku,  to 80 km/h, a w pozostałych trybach 60 km/h.

Renault Mégane GT wygląda  agresywnie, ma też kilka detali podlegających modernizacji, jak: obniżony skok sprężyn Bilsteina, stabilizatory poprzeczne, sportowy układ kierowniczy, fotele wzorowane na Recaro. Średnica tarcz hamulcowych została zwiększona do 320 mm z przodu i 290 mm z tyłu.

Ponadto, tylko w tej wersji mamy system Launch Control, czyli to co kreatywni kierowcy lubią najbardziej - gwałtowne przyspieszenie ze startu zatrzymanego. To była dobra wiadomość, zła jest taka, iż producent dał limit 1500 takich strzałów "ze sprzęgła".

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Nowinki we wnętrzu
Każda generacja Renault wnosiła coś nowego, wręcz futurystycznego do segmentu kompaktów. Tu na pokładzie mamy odwołanie do najnowszych technologii multimedialnych, czyli  wbudowania monitora R-Link 2, działającego na zasadzie tabletu. Opinie o tym posunięciu księgowych są narożne, ale już Tesla S, znacznie wcześniej podążała w tym kierunku.

A co jeszcze?
Kolejna nowość to  technologia Multi-Sense, umożliwiająca spersonalizowanie pojazdu pod wyczucie smaku kierowcy, tj.  pięć   programów (neutralny, eco, komfort, sport i personal).  Nie mniej ciekawy jest system ostrzegający o najechaniu linii (znaków poziomych), dokładnie z głośnika sygnalizującego najechanie (z lewej lub prawej strony). O systemie parkowania, w tym bocznego tylko dopowiadamy.

Wersja dostępna jest na indywidualne zamówienie z automatyczna skrzynią 7-biegową EDC. Jeśli trzeba utwardzić zawieszenie, to w środku jest przycisk RS-Mode. Jak nam powiedziała pani Edyta Kuziemska, szefowa sprzedaży Uni-Car, SA w Bydgoszczy producent nie przewidział wersji 3-drzwiowej.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Silnik doładowany
Renault nie poszło na skróty z tzw. downsizingiem i zastosowało silnik doładowany od Clio RS - sprawdzonego i cenionego w świecie tuningu hot hatcha.  Rzędowa czwórka bez problemu daje sobie radę z nieco masywniejszym nadwoziem Mégane, ma jednak zmienione oprogramowanie i wydajniejszą turbosprężarkę Garretta. W końcu katapultuje w ciągu 7,1 s na dystancji od 0-100 km/h, jest ogień, podwójna końcówka wydechu, a nawet dyfuzor. Pod maską także dobry dostęp do wszystkich podzespołów. W Mégane II generacji, to był horror, a wymiana przepalonej żarówki kończyła się zwykle w serwisie.

Zamiast podsumowania: Mégane GT to pośrednia wersja pomiędzy zwykłą "meganka" i mocno ugładzoną  RS, dostępną od  przyszłego roku. Znakomite właściwości jezdne, jedyny w swoim rodzaju look, możliwość personalizacji i wyróżnienia w tłumie wielu podobnych aut - to tylko niektóre atuty do wydania 102.100 zł.

 

Od redakcji: redakcja dziękuje Pani Edycie Kuziemskiej, szefowej sprzedaży ASD Uni-Car SA za możliwość wykonania pierwszej sesji zdjęciowej tego wyjątkowego hot hatcha.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.