Suzuki Swift to już kultowy kompakt, łączący wyjątkowy styl z przyjemnością prowadzenia, zarazem. Obecna najnowsza generacja otrzymała także hybrydową elektrownię pod maską nazwaną przez producenta SHVS. Model, w najwyższej opcji Elegance mogliśmy przetestować, dzięki ASO YAMA, Osielsko k. Bydgoszczy. Dziękujemy!
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Uprzedźmy od razu, że trudno nazwać tę pierwszą jazdę testem, gdyż model ten jest coraz bardziej oblegany przez klientów pochłaniających tajniki techniki hybrydowej. Nie mniej, dzięki podbydgoskiemu dealerowi udało nam się obnażyć „niedoskonałości" chyżego Swifta. Pewnie już pomyślicie, że taki „klocek”, trzy cylindry, downsizing, wady wieku niemowlęcego – otóż NIE. Można się bardzo pomylić zakładając, że wszystkie obecnie produkowane samochody do typowa globalizacja (w celu obniżenia kosztów produkcji).
Suzuki poszło w zupełnie inną stronę. Po wygranie sądowej batalii z Volkswagenem, bossowie koncernu nadal uderzają w samochody klasy kompaktowej, przyjazne kierowcy o zupełnie innym profilu niż słynne trzy zdanie b. wicepremier Bieńkowskiej. Tu zobaczymy pod maską silnik 4-cylindrowy K12C, chyży – a jakże – do tego cztery cylindry, optymalna liczba zaworów (16V) i ... to co zadziwia większość producentów hybryd – technologia mild hybryd. */ Jakkolwiek to brzmi, jeździ się tym sprzętem bardzo dobrze, przynajmniej w zatłoczonym mieście.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
O nowościach jeszcze napiszemy, teraz najważniejsze fakty z pierwszej jazdy. Doprawdy są bezcenne:
- motor 1,2- litra wspomagany technologią SHVS okazuje się bardzo żwawy i elastyczny,
- płynnie rozwija maksymalny moment obrotowy, z tzw. miękką charakterystyką zewnętrzną,
- skrzynia 5- biegowa jest gładka jak pupa niemowlęcia, już kiedyś pisaliśmy o starszym bracie z silnikiem G10A (55KM) iż jest wzorcem w swojej klasie,
- zawieszenie mocno sprężyste, dopasowane na polskie drogi, tzw. kocie łby pokonuje jak pelikan przy starcie z powierzchni wody,
- system odzyskiwania energii (system rekuperacji), choć prosty, spełnia swoja rolę,
- jak na Suzuki, księgowi doposażyli tego miejskiego hatchbacka w wiele przydatnych układów bezpieczeństwa, o których dopowiemy nieco później,
- a także to, co kierowcy lubią najbardziej – zużycie paliwa w mieście nie przekroczyło 4,9 l/100 km. Już odbierając Suzuki z salonu Łukasz Durczak, kierownik ASD YAMA-Suzuki powiedział, że to trudne zadanie, aby przekroczyć 5 litrów w mieście. Tak jak powiedział, tak było w istocie, na koniec krótkiego testu.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Producent jeszcze ciekawiej zachwala nowego Swifta:
- atrakcyjna stylistyka nadwozia,
- innowacyjna, lekka platforma HEARTECT,
- dynamiczne i oszczędne silniki - 1.2 DualJet i 1.0 BoosterJet
- wysoki poziom bezpieczeństwa - 6 poduszek powietrznych i ESP,
- światła do jazdy dziennej w technologii LED,
- Dual Sensor Brake Support - układ reagowania przedkolizyjnego,
- hamulce tarczowe z przodu i tyłu pojazdu,
- interaktywny zestaw multimedialny z ekranem dotykowym 7",
- cena od 48.400 zł.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Silniki - chyże i oszczędne, choć znane już z Baleno
Swift oferuje do wyboru 2 doskonałe silniki benzynowe: 1.2 DualJet 90 KM (technologia podwójnych wtryskiwaczy na cylinder) oraz 1.0 BoosterJet 111 KM (turbodoładowany), które zapewniają niskie zużycie paliwa oraz niewielką emisję CO2 przy zachowaniu dobrej dynamiki samochodu. Przy tak małej masie własnej 850-900 kg kompakt jest zrywny i posłuszny woli kierowcy, aczkolwiek przy nieobciążonym bagażniku, szybko pokonywane zakręty mogą spowodować uślizg kół tylnych. Wyczuwalna podsterowność jest łatwa do opanowania, wystarczy lekkie muśnięcie pedałem akceleratora, aby hatchback wrócił na obrany tor jazdy.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Opcjonalnie każda z tych jednostek może być wspomagana przez opatentowany układ SHVS (Smart Hybrid Vehicle by Suzuki). To autorski projekt tańszej hybrydy (tzw. miękka hybryda). Nie jest to obraz i podobieństwo systemu HSD (Toyota Hybrid Synergy Drive ), gdzie kierowca może w trybie elektrycznym przejechać kilkanaście kilometrów, ale dzięki zintegrowaniu moduł rozrusznika i alternatora, wspomaga jednostkę iskrową podczas większego przyspieszenia. Układ ten zasila wydajny akumulator litowo-jonowy ukryty pod tylną kanapą.
Precyzyjnie zestrojone skrzynie biegów: 5-stopniowa manualna lub automatyczna (CVT dla 1.2 DualJet oraz 6AT dla 1.0 BoosterJet), zdaniem producenta, zapewniają komfortowe i precyzyjne wybieranie przełożeń. My możemy wydać opinie o manualnej skrzyni 5-biegowej - rzeczywiście jest wzorcem w swojej klasie. Pochwalić też trzeba elastyczność silnika, nawet zapięcie 5-biegu przy 2600 obr./min nie powoduje zadyszki, motor płynnie przyspiesza aż do progu odcięcia przy 6000 obr./min. Choć dziś nie są to parametry rzucające na kolana, do sprawnego poruszania się w mieście wystarczy.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Układy hybrydowe - dla dociekliwych
Rodzaje układów hybrydowych - ogólnie można podzielić układy hybrydowe na:
- układ równoległy (i jego mutacje),
- układ szeregowy,
- układ mieszany.
Hybryda równoległa to - w dużym uproszczeniu - taka, gdy dominującym napędem jest silnik iskrowy a motor elektryczny spełnia rolę wspomagającą. W tym wariancie jest kilka szczegółów konstrukcyjnych wymagających omówienia w oddzielnym materiale, ale uprościmy ten watek. Można jedynie zapamiętać, że występują tu zespoły jednego lub dwóch sprzęgieł, jak również napędów o rozdzielnych osiach.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
W przypadku bardzo popularnego napędu Toyoty Yaris oba silniki połączone są na stałe, a start odbywa się z wykorzystaniem silnika elektrycznego (przy bardzo małej prędkości jazdy). Gdy wykorzystane są dwa sprzęgła (falowniki i układy dopasowujące) motor elektryczny nie jest połączony na stałe z silnikiem elektrycznym, to predysponuje oba napędy do samodzielnej pracy.
W ostatnim przypadku, nie mniej skomplikowanym, jednostka spalinowa napędza oś przednia a oś tylna dostaje zasilanie poprzez wykorzystanie motoru elektrycznego (motorów elektrycznych jak np. w Lexusie). Układ ten może odzyskiwać energię podczas hamowania, jednak podczas postoju motor elektryczny nie może wytwarzać prądu – a tym samym pełnić roli alternatora-rozrusznika. W tym celu wykorzystuje się dodatkowy alternator, jak w napędzie z typowym silnikiem iskrowym (np. Audi A3 Sportback e-Tron czy Volvo XC 90 T8).
Hybrydowe napędy mieszane spełniają dwie funkcje – układu szeregowego i równoległego. Jednak wymagane są tu specjalne przekładnie planetarne, skomplikowane algorytmy pracy zastępujące typową skrzynię biegów. Przykład Priusa pokazuje, że najmniejsze zużycie paliwa występuje w ruchu miejskim. Co ciekawe, wbrew dość dużemu nasyceniu układu elektroniką i mechaniką hybrydowy układ mieszany uchodzi za najmniej awaryjny, a wspominany Prius zaliczany jest do najmniej awaryjnych aut.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Suzuki Swift SHVS
Suzuki zastosowało ten pomysł już w Baleno. Zamiast typowego alternatora mamy alternator i rozrusznik połączony w jeden zespół ISG (Integrated Starter Generator). Podczas rekuperacji (odzyskiwania energii, akumulator doładowywany jest poprzez wykorzystanie silnika spalinowego, a kiedy kierowca chce wbić pedał gazu w podłogę dodatkowa energia z akumulatora litowo-jonowego wspomaga silnik główny. Na ile jest to odczuwalne trudno nam powiedzieć bez wykonania szeregu badań i jazdy rajdowej jak nasz najlepszy kierowca Kajetan Kajetanowicz - nie mniej zużycie paliwa w mieście oscyluje – jak powiedzieliśmy wcześniej - na poziomie 4,9 l/100 km.
To nie koniec dobrych wiadomości, bo dzięki takiej synergii układ start-stop pracuje bardzo miękko, bez przypadkowego włączania, jednym słowem ekologicznie i dynamicznie. Wspominany akumulator litowo-jonowy ma jeszcze jedną funkcję, raczej nieznaną baterii kwasowo-ołowiowej tj. odbierania ładunków elektrycznych w bardzo krótkim czasie.
Powiecie, że można jeszcze inaczej, jak to robi Mazda w technologii i-ELOOP tj. magazynowania energii w pojemnym akumulatorze. Pewnie, z dużym skutkiem, ale Mazda jest sama sobie okrętem, żeglarzem, sternikiem i samotnie dryfuje w... przyszłość motoryzacji.
W przypadku Suzuki i napędu SHVS mamy dość proste rozwiązanie, marketingowo brzmi lepiej niż silnik 1,2- litra bez wtrysku bezpośredniego i turbosprężarki. Ponadto, jak już zauważyliście dziennikarze mają o czym pisać. I to jest główny powód takich nowinek, nie mniej chłonny jak notoryczne wysyłanie silnika Diesla na banicję czy chwalenie wszystkich dokonań koncernu Volkswagena (uwaga nie dot. afery dieselgate, tu obowiązuje jedyna poprawność propagowana przez mainstreamowe media).
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Wrażenia z pierwszej jazdy hybrydowym Swiftem „mild hybrid”
Gdyby Taylor Swift amerykańska gwiazda muzyki pop i country dostała propozycję reklamy najnowszego – nomen omen - Swifta miałaby, co najmniej, 100 mln fanów. Niestety gwiazda usunęła zawartość swojego profilu na Instagramie i pewnie rozczula się po tym, jak zniszczyła nietuzinkowe auto Shelby AC Cobra w teledysku „Blank Space”. Czy podobnie postąpiłaby ze Swiftem?
Tego pewnie się nie dowiemy, aczkolwiek pewne jest, iż uwielbia kolor biały, a toleruje czerwony. Nowy Swift - jak wiemy - może mieć całkiem bogatą paletę barw, a biały Pure White Pearl (ZVR), czerwony Burning Red Pearl Metalic (ZWP), jak również Fervent Red (ZNB) występują jako lakiery metalizowane (jedynie ZNB widnieje jako zwykły). Kolejny kadr z życiorysu artystki pewnie rozczaruje fanów, Taylor Swift nie musi zabiegać o reklamy samochodów, a w ostatnim wywiadzie powiedziała nawet, że słyszała o japońskim samochodzie koncelebrującym jej nazwisko. To już coś, zważywszy iż gwiazdy nie przywiązują wagi do produktów masowych, tak popularnych jak miejskie auto kompaktowe.
Odstawmy jednak celebrytkę (bez urazy) na boczny tor i wymieńmy kolejne zalety Swifta rozpoznane w krótkim teście. Ten rączy kompakt (w tłumaczeniu z angielskiego swift znaczy: chyży, szybki, rączy) po mistrzowsku parkuje i manewruje na przeładowanym parkingu. Kamera cofania wprawdzie pomaga w zaparkowaniu „na grubość lakieru", ale nawet nowicjusze będą zadowoleni z jego możliwości (dokładniej – parkowania tyłem) czy hamowania na mokrej nawierzchni (opony Bridgestone 185/55R16. Co prawda, kierowca nie wyprostuje lewego kolana w jeździe autostradowej, ale przy odsunięciu fotela do tyłu – nawet siatkarze – nie powinni narzekać.
Konstruktorzy od systemów użyteczno-rozrywkowych przygotowali system Smartphone Linkage Audio Display, który po podłączeniu iPhone'a zezwala na korzystanie z licznych funkcji np. Apple CarPlay.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Nowy Swift nie jest li tylko autkiem dla seniorów, producent z Esztergom zadbał także o młodszych fanów motoryzacji, poszukujących nowych wzorców, dość prostych rozwiązań, ale potęgujących pozytywne wrażenia z jazdy. Co istotne, nadal preferujących 4-cylindrowe silniki! Stąd zobaczymy tu znany już patent Alfy Romeo, czyli kasetowe klamki drzwi tylnych umieszczone przy słupku C oraz... porządny czterocylindrowy motor rzędowy (16V bez wtrysku bezpośredniego i turbo).
Ale największą atrakcją wydaje się być możliwość wyposażenia Swifta w nowy silnik 1.4 Turbo BoosterJet 140 KM z układem ALLGrip 4WD (napęd na wszystkie koła). Choć importer tego jeszcze nie potwierdza, nasze jaskółki podpowiedziały, iż to może być już na Salonie we Frankfurcie. Zobaczymy, czekamy z niecierpliwością. Wówczas to byłby jeden z najciekawszych debiutów drugiej połowy roku w klasie miejskich kompaktów.
tab.1
| Wybrane dane techniczne | Suzuki Swift 1.2 DualJet SHVS 90KM |
Honda CR-Z 1.5 IMA GT |
Toyota Yaris Hybrid 1.5 100KM E-CVT |
| silnik | K12C VVT-i ISG, 4R, 16V, dohc mild hybrid |
silnik iskrowy 4R, 16V dohc i-VTEC+ motor elektryczny |
silnik iskrowy 4R, 16V + motor elektryczny |
| pojemność skokowa [ccm] | 1242 | 1497 | 1497 |
| moc maksymalna [KM] przy [obr./min] | 90/6000 | 114/6100 | 74/4800 łącznie 100 KM |
| moment max [Nm] przy [obr./min] | 120/4400 | 145/4800 | 111/3600 |
| moc/moment silnika elektrycznego | brak | 10,4 kW/1500 obr./min 78 Nm/ 1000 obr./min |
45 kW/6000 obr./min 169 Nm |
| prędkość [km/h] | 180 | 200 | 166 |
| przyspieszenie od 0-100 km/h [s] | 11,9 | 10,0 | 11,8 |
| długość/szerokość/wysokość [mm] | 3840/1735/14/95 | 4080/1740/1395 | 3950/1695/1510 |
| rozstaw osi [mm] | 2450 | 2435 | 2510 |
| prześwit [mm] | 120 | b.d. | b.d. |
| masa własna [kg] | 850-900 | 1170 | 1160 |
| skrzynia biegów | ręczna 5b. | ręczna 6 b. | e-CVT bezstopniowa |
| promień skrętu [m] | 4,8 | 5,4 | b.d. |
| hamulce | tarczowe/ przód i tył | tarczowe/ p+t | tarczowe |
| opony | 185/55R16 Bridgestone 175/65R15 |
195/55R16 | 195/50R16 Bridgestone Ecopia EP25 |
| długość drogi hamowania od 100-0 km/g [m] | b.d. | b.d. | 39,1 |
| poziom hałasu przy 100 km/h [dB] | 66,1 | b.d. | 66,5 |
| pojemność bagażnika [l] | 265/947 | 215/389 | 286 |
| pojemność zb. paliwa [l] | 37 | 40 | 36 |
| zużycie paliwa średnie/miasto [l/100 km] | 4,0/4,5 | 5,0/6,1 | 3,4/3,7 |
| emisja CO2 [g/km] | 90 | 117 | 79 |
| cena [tys. zł] | od 48.400 59.900 w. Elegance |
87.700 /z 2010 roku/ | od 75.900 |
| gwarancja | pogram Suzuki Service Care 3+2 | 3 lata | 3 lata z możliwością przedlużenia |
| zalecany olej silnikowy | Shell SAE 5W-30 | Honda SAE 0W-30 | Toyota SAE 5W-30 |
| przegląd co [tys. km]/ cena [zł] | raz w roku lub co 20 tys. km cena 600 zł |
b.d. | b.d. |
Podsumowanie
Suzuki powoli zaczyna być docenianą marką, wreszcie dość mocno udziela się na niwie Public Relations promując najnowsze hity w przedpremierowych pokazach. Możliwość jazd testowych, dostępność wszystkich wersji Swifta w salonie, rzetelna (profesjonalna) obsługa to musi przynieść korzyści. Dokładając do tego nikłą awaryjność, image wielokrotnie wyróżnianego salonu, jak ten w podbydgoskim Osielsku, należy się spodziewać, że Suzuki wkroczy wkrótce do pierwszej dziesiątki najchętniej kupowanych modeli w Polsce. Dziś jest blisko, bardzo blisko drzwi do panteonu sław polskiego rynku.
Marka z Hamamatsu, produkująca na Węgrzech (ale nie tylko; 15 fabryk w 14 krajach; także produkuje znakomite motocykle i skutery), o ponad 100-letniej historii nie trzyma się kurczowo siermiężnych modeli, średnio co 2-3 lata odmładza swoją flotę, rozszerza salony autoryzowanych dealerów. Nowy Swift podoba się nie tylko kobietom, jest lekki, mobilny i zaopatrzony w ciekawe rozwiązania z dziedziny bezpieczeństwa biernego i aktywnego. Testowa wersja wyposażona w namiastkę układu hybrydowego mild hybrid SHVS jest nie tylko prostszym rozwiązaniem (od hybryd Toyoty czy Hyundaia), ale pozwala zmniejszyć - co nieco – zużycie benzyny, zwłaszcza w mieście. Test, co prawda krótki, wykazał doskonałe przystosowanie rączego Swifta do jazdy w mieście, ze skutecznymi hamulcami, sprężystym zawieszeniem, gładką skrzynią 6-biegową i... techniką odzyskiwania energii podczas hamowania. Dodajmy też - jest coraz ładniejszy!
redakcja autoflesz.com![]()