Toyota Yaris HSD (Hybrid Synergy Drive) trafiła do naszej redakcji na test porównawczy. Byliśmy mile zaskoczenie testami w Sochaczewie, gdzie najlepsi kierowcy stosujący zasady ecodrivingu osiągnęli 0,9 l/100 km! Zdawaliśmy sobie sprawę, że powtórzenie tego fantastycznego wyniku jest niemal takie, jak umówienie się z Jennifer Lopez na ekskluzywny wywiad. Nie mniej, podjęliśmy próbę. Testowego modelu użyczył Salon H.M. Bednarscy w Toruniu.
fot. autoflesz.com
Toyota obok Hondy jest największym animatorem napędów hybrydowych na świecie
Toyota Yaris (Witz – nazwa na rynku japońskim) została po raz pierwszy zaprezentowana w roku 1998 na salonie w Paryżu (o symbolu P1), gdzie szybko zdobyła uznanie wśród klientów stając się jednym z najbardziej popularnych samochodów na świecie. W Polsce powolutku zyskiwała klientów, szczególnie zaangażowane były służby miejskie (straż miejska, policja) i korporacje.
Model został zbudowany na platformie wysłużonej Starletki, a nowe wzornictwo Toyocie Yaris nadał Grek Sotiris Kovos. Pierwsza generacja modelu produkowana była w latach 1999–2005, gdzie również na bazie Yarisa powstał w 2000 roku minivan Yaris Verso.
Druga generacja Yarisa o symbolu XP9 weszła na rynek w Polsce w roku 2006. Model stopniowo przechodził modyfikacje zewnętrzne, nadano mu krągłości oraz powiększono nadwozie, jak również techniczne, między innymi wprowadzono silniki benzynowe ze zmiennymi fazami rozrządu VVT (stosowane do dziś). Obecnie, dostępna od roku 2011 jest trzecia generacja Yarisa, a od połowy 2012 również w wersji hybrydowej pod nazwą HSD (Hybrid Synergy Drive). Obecna wersja uzyskała bardziej ostre linie nadwozia oraz nowy face lifting przodu i tyłu pojazdu. Pojawiły się też światła typu LED (z przodu mijania i do jazdy dziennej oraz tylne).
Toyota w wersji benzynowej oferuje dwa silnik 1,0 VVT-1 (68 KM) i 1,33 Dual VVT-1 (101 KM) oraz silnik diesla 1.4 D4-D (90 KM).
Yaris HSD
W wersji hybrydowej pod maską znajdziemy silnik spalinowy o pojemności 1,5- litra o mocy 74 KM i 111 Nm oraz silnik elektryczny niemal 37 kW (169 Nm dostępnych od najniższych obrotów). Napęd przekazywany jest na koła przednie za pomocą bezstopniowej automatycznej skrzyni biegów E-CVT.
Toyot Yaris Hybrid wyposażona jest w baterię niklowo-metalowo-wodorową, oraz generator wykorzystywany do odzyskiwania energii podczas hamowania. Inżynierowie Toyoty ukryli zespół akumulatorów pod siedziskiem tylnej kanapy. Przewidywana sprawność baterii określona została na 10 lat.
- Nie mieliśmy dotąd żadnej reklamacji na baterie hybrydowe, ich żywotnosć wyliczono na co najmniej 10 lat - powiedział Maciej Bednarski, H.M Bednarscy Toruń
Innowacyjnym rozwiązaniem Yarisa Hybrid jest brak tradycyjnego alternatora, rozrusznika, pasków klinowych oraz sprzęgła, manualnej skrzyni biegów czy turbosprężarki. W układzie silnika iskrowego zastosowano znacznie wydajniejszy, w porównaniu z obiegiem Otto, system Atkinsona.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ średnie zużycie E 95 wyniosło 2,0 litry/100 km w mieście
Zdaniem testującego inż. Kani: Toyota Yaris Hybrid przeznaczona jest ewidentnie do jazdy w cyklu miejskim, ponieważ na trasie, gdzie prędkość jest przeważnie powyżej 60 km/h silnik elektryczny pracuje jako generator ładując baterie hybrydowe. Zużycie paliwa na trasie wyniosło w granicach 5,7 l/100 km przy prędkości 100-120 km/h. Jednak, aby uzyskać wynik z reklamy trzeba zastosować ecodriving i nie przekraczać prędkości 40 km/h, co może wśród innych uczestników ruchu i "krótkich" światłach w mieście podnieść niejednemu kierowcy ciśnienie. Aczkolwiek szukając pojazdu do jazdy w mieście, gdzie prędkość jest ograniczona oraz gdzie stoi się w długich korkach, wybór Yarisa Hybryd jest dobrem rozwiązaniem. W przypadku eksploatacji mieszanej miasto – trasa lub sama trasa lepszym rozwiązaniem będzie oferta silników benzynowych lub diesla.
Jak widać obecne rozwiązania hybrydowe są nowoczesnymi technologiami cząstkowo rozwiązującymi sprawy ekologii i eksploatacji pojazdu. Cena zakupu pojazdu jest prawie dwukrotnie wyższa od wersji z silnikiem benzynowym i w zależności od przeznaczenia, środowiska czy eksploatacji poniesione koszty nie zawsze się zwrócą. W przypadku jazdy poza miastem pieniądze zostały wydane niewłaściwie.
Instalacja gazowa jest dużo tańszym rozwiązaniem, a obecne technologie hybrydowe mimo, że rozwijane są od 1997 roku nadal możemy potraktować jako nowinkę techniczną.
Toyota Yaris Hybrid - dane techniczne
|
SILNIK SPALINOWY |
R4/16 |
|
Paliwo |
Benzyna+ akumulatory hybrudowe |
|
Pojemność |
1497 ccm |
|
Moc maksymalna |
55 kW/74 KM/4800 obr./min |
|
Maks mom. obrotowy |
111 Nm/3600 obr./min |
|
Prędkość maksymalna |
165 km/h |
|
Przyspieszenie 0-100km/h |
11,8 s |
|
Skrzynia biegów |
automatyczna E-CVT |
|
Napęd |
przedni |
|
Zbiornik paliwa |
36 l |
|
Masa własna/ładowność |
1160 / 1565 kg |
|
Opony |
195/50 R16 |
|
Emisja CO2 |
79 g/km |
|
Bagażnik |
286 ddm |
|
SILNIK ELEKTRYCZNY |
asynchroniczny |
|
Napięcie maksymalne |
520 V |
|
Moc maksymalna |
46 kW/ 6000 obr./min |
|
Maks mom. obrotowy |
169 |
|
Łączna moc silnik spalinowy/elektryczny |
100 KM |
|
AKUMULATOR |
|
|
Typ |
niklowo-metalowo-wodorowy (NiMH) |
|
Liczba modułów |
20 |
|
Pojemność (3HR) |
6,5 Ah |
Zdaniem red. naczelnego: kierunek przyjęty przez Toyotę, przynajmniej na kilka najbliższych lat jest właściwy. Aby to potwierdzić, od razu wykładam argumenty na stół. Stosując zasady ecodrivingu testowa Toyota Yaris zużyła tylko 2,0 l/100 km, głównie w mieście. Trudno jednak było się zbliżyć do granicy 0,9 l/100 km. w warunkach jazdy miejskiej, częstego rozpędzania samochodu, przy włączonych odbiornikach energii elektrycznej, to bardzo trudna sztuka.
W przyszłorocznym Superteście Ekonomii Toyota Yaris będzie musiała udowodnić ten wynik. Ten uzyskany w warunkach rzeczywistych w mieście, przy prędkości nie przekraczającej 69 km/h, na rozgrzanym silniku, jest możliwy do powtórzenia przez typowego kierowcę. Trzeba się tylko trochę postarać, a przede wszystkim poćwiczyć i przeczytać zasady oszczędnej jazdy opisane w podręczniku "Poradnik hybrydowy".
Co do kwestii zasilania gazowego, Toyota odrzuciła konwersję gazową, zarówno w dziale LPG jak i CNG. Krótka przygoda z holenderskimi instalacjami Vialle i Prins (a także BRC) nie znalazła akceptacji Centrali w Brukseli. Aczkolwiek po upływie gwarancji użytkownicy "gazują" swoje Toyoty.
Jeśli chodzi o CNG w Polsce, to piękna sprawa. Problem w tym, że decydenci nie chcą sprężonego gazu ziemnego, a w salonach nikt (lub prawie nikt) już nie pyta o zasilanie sprężonym metanem. Powód, od co najmniej kilku lat jest jeden, giną nam stacje CNG na mapie Polski, jak dinozaury. Szkoda, Niemcy i Amerykanie idą w zupełnie innym kierunku.
{nice1}























