Pałac Lubostroń: XXVIII Konkurs Pojazdów Konnych już za nami

Nowa pani dyrektor Aleksandra Nowakowska, wraz z zaproszonymi gośćmi, otworzyła w pałacu Lubostroń "XXVIII Konkurs Pojazdów Konnych". Konkurs tego typu  w zespole pałacowo-parkowym  to już kilkuletnia tradycja,  sam pałac  pięknieje, a kadra  ciągle proponuje nowe atrakcje. Widowisko zgromadziła wyjątkowo dużą liczbę gości, wystawców, miłośników koni i powozów.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Niedzielne  widowisko,  przy bardzo dużej widowni, odbyło się przy pięknej, słonecznej pogodzie. Zaprzęgi konne, powozy, bryczki i powożący - ubrani w dawne stroje z epoki - zadziwili (po raz kolejny)  przybyłych gości. Choć wydarzenie to miała charakter pikniku (z leżakami), to konie nie miały lekko w tym upale.  Przypomnijmy tylko, że dawni właściciele pałacu państwo Skórzewscy jeździli na przyjęcia, rauty czy spotkania towarzyskie właśnie takimi powozami. Dużo,  dużo później hrabina Skórzewska wprowadziła do pałacu samochody.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Konkurencję „XXVIII Konkurs Pojazdów Konnych” prowadził profesjonalnie Stefan Wituś, prezes Kujawsko-Pomorskiego Związku Hodowców Koni. Warto tylko dodać, że oceniano takie elementy jak: przygotowanie konia do powożenia, uprząż czy bryczkę. Jednak oddajmy głos sędziemu głównemu zawodów.  

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / pod drugiej stronie pałacu jest oczko wodne z fontanną, udało nam się uchwycić tęczę...

„Oceniamy wrażenie ogólne, czyli tak jak pojazd cały wygląda, a potem rozbieramy to na detale historyczne, czyli oceniamy konia czy jest taki jaki powinien być do danego pojazdu, oceniamy uprząż, sam pojazd pod względem historycznym, czy jest właściwie doposażony, lampy historyczne, różne rzeczy – wylicza Piotr Helon, sędzia główny zawodów.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

W pokazie wzięło udział 11 pojazdów starannie przygotowanych. To dość absorbujące przedsięwzięcie logistyczne, bo konie trzeba dowieźć koniowozami, a bryczkę załadować na lawetę. Dla niektórych zawodników to hobby, inni startują w różnych zawodach np. w powożeniu, a to już kolejny stopień wtajemniczenia. Wszyscy jednak mają zadowolenie, najlepsi nagrody pieniężne, puchary i dyplomy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Pokaz zaprzęgów, przed  bajkowym pałacem pokazał, że Polacy nadal uwielbiają konie, nawet do ślubu chcieliby pojechać taką karetą zaprzęgniętą w cztery konie.  Jeden z uczestników pan Wojciech Soborski miał właśnie bryczka zaprzężoną w cztery rącze rumaki.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Wyniki konkursu "pokaz":

  1. Adam Rakowski, koń Portos;
  2. Jacek Soborski, Wiesław Lemański, konie: Dekada, Boraks;
  3. Zbigniew Chmielewski, Ewelina Staniszewska, koń Bursztyn;
  4. Sylwia Kąkolewska.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Po konkursie  odbył się się pokaz współpracy  kuca i psa ("jednorożec i pies Bolo") pod kierunkiem pani z Silverado City w Bożejewiczkach. Trzeba powiedzieć, że zapanowanie nad temperamentem kuca i psa jednocześnie to sztuka, dzieci i ich rodzice klaskały po każdej udanej sztuczce. Dodajmy tylko, że wszystkie sztuczki były udane! 

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Goście przybywający do Lubostronia  wraz z dziećmi mieli do dyspozycji kilka atrakcji: zjeżdżalnie,  kuce, stoiska z rękodziełem,  a także pałacową restaurację, gdzie serwowane są przysmaki kuchni regionalnej (restauracja po remoncie). Nas  zaciekawiły też stoiska z regionalnymi wyrobami, były też smakowitości np.  z koziego sera, które prezentowały panie z „Koziej Doliny” z Ojrzanowa. Sery pyszne, a Ojrzanowo leży tuż k. Barcina, warto zajrzeć, warto spróbować tych cenionych wyrobów, zaprzyjaźnić się z psotnymi kozami, poznać ich zwyczaje.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Na dziedzińcu,  przed restauracją wystąpiła  Młodzieżowa Orkiestra Dęta "Kujawia" z mażoretkami KS/T Super Stars. Były szlagiery, był też cudowny utwór  śp. Zbyszka Wodeckiego, wirtuoza kliku instrumentów dętych, skrzypiec, wokalisty obdarzonego charyzmatycznym głosem.

O godz. 17.00 odbył się koncert Anny Hnatowicz z zespołem.  To bardzo uzdolniona (charyzmatyczna) wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka. Muzyka Anny Hnatowicz rezonuje w klimatach vintage pop/rock z elementami elektroniki. Jak sama mówi ma starą duszę, wychowana na polskim big beacie i scenie rockowej, w warstwie tekstowej jej główną inspiracją są relacje ludzkie, często te miłosne. Anna w swojej muzyce jak i tekstach stawia na autentyczność i emocje, eksperymentuje z brzmieniami i stylami tworząc swoją niepowtarzalną i oryginalną wizję artystyczną.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Młodzieżowa Orkiestra Dęta  "Kujawia",  z Klubu Pomorskiej Brygady Logistycznej z Bydgoszczy...

Charakterystykę głosu Ani można porównać do satyny i kryształu i to te dźwięki zachwycają publiczność w całej Polsce. Artystka występuje na scenie od parunastu lat. Znana szerokiej publiczności z XII edycji programu The Voice of Poland oraz Debiuty 59.KFPP Opole 2022,  w tym roku ma się ukazać jej płyta.

Podsumowując, świetny pomysł na kolejną promocję pałacu, bardzo dobra organizacja, wyjątkowo przyjemne spędzenie wolnego czasu, duże zainteresowanie włodarzy miasta i TVP. Do zobaczenia za rok!

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.