Jeśli jesteś kierowcą, to z pewnością miałeś problem z ładowaniem akumulatora, a dokładniej z problemami z alternatorem. Taki problem może pojawić się także w nowym samochodzie, ale jeśli auto jest na gwarancji, to serwis danej marki powinien sobie z tym poradzić (bezkosztowo). Ale co mają zrobić inni właściciele pojazdów, jeśli taka awaria pojawi się w samochodzie, który ma ponad 300 tys. (i więcej)? Dziś chcielibyśmy zwrócić uwagę na serwisy, które radzą sobie z tym problem i jeszcze udzielają gwarancji na wykonaną usługę (i podzespoły). Po raz drugi oceniamy serwis Bendiks Waszak w Bydgoszczy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
To nie jest artykuł sponsorowany. Przypadek braku ładowania może pojawić się niespodziewanie, krótkie zwarcie, zanik prądu, charakterystyczny dym i zapach (spalonego stojana alternatora) z silnika. Jeśli miałeś taką przygodę... w mieście, na zakorkowanej ulicy, rondzie, w podziemnym garażu supermarketu, to masz problem. Jeszcze większy, gdy twoje auto ma skrzynię automatyczną i nie można przełączyć biegu w pozycję N.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W naszym przypadku awaria wydarzyła się pod światłami, dym spalonych uzwojeń stojana alternatora przedostawał się do kabiny auta - trzeba było coś zrobić, aby zjechać w ustronne miejsce. Po oględzinach potwierdziła się najgorsza opcja, alternator, niestety brakowało ładowania - agonia tego elementu stała się faktem. Drugim problemem była właściwa decyzja, czy bez pomocy dojedziemy do serwisu (akumulator nie jest ładowany) czy trzeba wezwać lawetę? Udało się uruchomić wariant pierwszy, przyznajemy z duszą na ramieniu. To nie jest komfortowa sytuacja dla kierowcy, zwłaszcza gdy musisz stać pod światłami, wdychać smród spalonych uzwojeń, a do serwisu masz jeszcze sporo kilometrów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Zapewne podobną sytuację mają właściciel aut elektrycznych, którzy z niepokojem patrzą na ubywający zasięg elektryka, a do stacji ładowania jest sporo kilometrów (lub w miejscu ładowania czekają w kolejce dwa/trzy auta).
Tym razem się udało, właściciel serwisu Bendiks Waszak (elektronika samochodowa, klimatyzacja), przyjął auto, ale na naprawę trzeba było poczekać do następnego dnia (mają kocioł). Dodajmy, że telefon od właściciela, iż auto gotowe do odebrania był zbawienny, jak kroplówka w szpitalu. Warto tylko dodać, że serwis Bendiks Waszak ma wszystkie potrzebne elementy, podzespoły do niemal każdej naprawy.
- Praktycznie mamy 80 proc elementów potrzebnych do naprawy każdego auta, jeśli brakuje np. kola pasowego Corteco, zamawiamy ten element w hurtowni w tym samym dniu – mówi Marek Waszak, właściciel firmy działającej na bydgoskim rynku od 1989 roku
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Opinie internautów
Powiemy szczerze, bez lukrowania, naprawiliśmy tu już kilka razy wadliwie działające układy zasilania w różnych samochodach – zawsze z bardzo dobrym efektem końcowym. Rzetelna diagnoza, informacja o możliwości zastosowania zamienników, objaśnienie klientowi, co zostało wymienione (pokazanie spalonych, wadliwych elementów), faktura (lub wydruk z kasy fiskalnej), gwarancja na naprawę (i podzespołu). Co więcej, niektórzy twierdzą i stawiają niskie oceny na stronach Google – często niesprawiedliwe.
Dla przykładu, czy lepiej zregenerować alternator (prądnice) czy kupić nowy... produkt chiński o jakości dalekiej od oryginały. W niektórych przypadkach cena porównywalna, my jednak wybieramy elementy markowe, zbliżone do oryginału. To tak, jak z oponami produkowanymi w Chinach, tanie wątpliwej jakości, często bez homologacji.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Kolejna sprawa, często ci co wypisali niesprawiedliwe oceny, przyjeżdżają tu ponownie, bo tzw. inni fachowcy – mówiąc kolokwialnie - nie dali rady. Jeśli masz problem, serwis pan Marka wielokrotnie ratował kierowców, turystów, zmotoryzowanych jadących na wakacje. Inni odmawiali, tu znaleźli ratunek i duży stopień empatii. Przyznajemy jednak, że ceny zawsze można lepiej skalkulować, niektórzy narzekają, że tanio nie jest. My z kolei twierdzimy, że warto zapłacić za usługę, nawet nieco więcej, ale mieć święty spokój przez najbliższe lata.
Warto wiedzieć, że jeśli naprawa alternatora kosztuje tu np. 800 zł to w serwisie BMW znacznie, znacznie więcej. Pisaliśmy o tym wielokrotnie, choćby podczas dynamicznej wymiany oleju ATF w skrzyni automatycznej. Niestety ceny usług, serwisowanie samochodów (także nowych), to obecnie koszt wyższy niż cena części.
Co warto poprawić: odpowiedź właściciela na uwagi... a także pochwały! Mały problem istnieje z zaparkowaniem auta przed serwisem.
Nasza ocena: 4,90/ na 5,00 pkt. możliwych
redakcja autoflesz.com